Wprowadzony kilka miesięcy później sedan otrzymał nowe oznaczenie S60 i również zaskoczył krągłościami. Nie oznaczało to złagodzenia charakteru – obie wersje pozostają bardzo eleganckie, a także akcentują gotowość do dynamicznej jazdy. Świadczy o tym nie tylko paleta mocnych silników. Bardziej prosportowe jest przede wszystkim podwozie. Warto podkreślić duży rozstaw kół poprawiający stabilność, ale nie można zapominać też o zaawansowanej konstrukcji zawieszenia, które w topowych wersjach ma amortyzatory o zmiennej sztywności. Nie trzeba się jednak obawiać o komfort jazdy stosowny dla limuzyny tej klasy – został zachowany na właściwym poziomie.

W praktyce jedynym problemem podwozia może się okazać jego przeciętna żywotność w konfrontacji z drogami nie najlepszej jakości – przekonują się o tym polscy użytkownicy. Po większym przebiegu (150-200 tys. km) nasilają się zwłaszcza stuki w tylnym zawieszeniu wielowahaczowym. Jego naprawa nie będzie tania, ale każdy, kto zamierza nabyć jeden z opisywanych modeli, musi zdawać sobie sprawę z tego, że kupuje auto o dość wysokich kosztach utrzymania – awaryjność nie jest już tak niska jak w modelach Volvo z początku lat 90. XX wieku, a oryginalne części zamienne są nadal bardzo drogie. Można co prawda korzystać z tanich zamienników, ale na ogół odbywa się to kosztem trwałości. Istotnym problemem jest też specyficzna konstrukcja auta, wymagająca od mechaników specjalizacji.

Proste czynności, takie jak naprawy podwozia czy układu hamulcowego, może wykonać większość warsztatów, ale już ingerencję w układ napędowy i elektronikę warto zlecić mechanikom znającym tę markę. Nie ma ich wielu, więc automatycznie wykonywane przez nich usługi nie są tanie i czasami trzeba długo czekać na wizytę. Oczywiście, na szybkie i skuteczne naprawy można liczyć w ASO, ale to propozycja tylko dla osób zamożnych, których nie przerażają kilkutysięczne rachunki, np. za wymianę rozrządu.

Ponadto użytkownik Volvo S60 i V70 musi zaakceptować dość wysokie zużycie paliwa w silnikach benzynowych. Większość z nich to turbodoładowane, 5-cylindrowe konstrukcje (2.3, 2.4 i 2.5) o dużych mocach: od 200 do 260 KM, zapewniające bardzo dobre osiągi. Polecamy również jedynego 4-cylindrowca 2.0 Turbo/180 KM, a także silniki 2.4/140 i 170 KM. Mimo sporej długości umieszczone są one poprzecznie i napędzają koła przednie. Najmocniejsze auta z silnikami 2.4 Turbo i 2.5 Turbo (wersja R) występują też z napędem na wszystkie koła (z międzyosiowym sprzęgłem haldex).

Napęd 4x4 to jeden z wyróżników ciekawej uterenowionej odmiany V70 XC Cross Country. Ma ona ponadto większy, 20-centymetrowy prześwit, dodatkowe osłony i wzmocnione podwozie, dzięki czemu doskonale sprawdza się na nieutwardzonych drogach, np. podczas dojazdu do działki nad jeziorem. Silniki Diesla nie przerażają zużyciem paliwa. Początkowo stosowano cieszący się dobrą opinią motor volkswagenowski 2.5D/140 KM, ale na rynku wtórnym znacznie popularniejsze są auta z dieslem własnej konstrukcji Volvo: 2.4D/126-185 KM. Dzięki 5 cylindrom jednostka ta odznacza się wysoką kulturą pracy i w najmocniejszych wersjach zapewnia naprawdę dobre osiągi.

Niestety, jak inne nowoczesne diesle ma czułe punkty, które mogą dać o sobie znać już po przebiegu zaledwie 100 tys. km. Jest to np. dwumasowe koło zamachowe – nawet kupione poza ASO kosztuje około 2400 zł, a jeśli do tego doliczymy sprzęgło za 1100 zł i robociznę, okaże się, że wycena naprawy wyniesie ponad 4 tys. zł. Tak więc niezależnie od przebiegu, jeśli kupuje się odmianę z dieslem, trzeba ją dokładnie sprawdzić, a później eksploatować zgodnie z zaleceniami producenta. Niepokoi to, że często psuje się automatyczna skrzynia biegów, co niestety wiąże się z jej wymianą (koszt blisko 17 tys. zł!).

Pierwsza oznaka przyszłych kłopotów to szarpanie przy przełączaniu z trybu parkingowego na jazdę. Dużym atutem opisywanych modeli jest doskonała ochrona antykorozyjna. Ponadto nie można zapominać o wysokim poziomie bezpieczeństwa, bogatym wyposażeniu seryjnym i przestronnym wnętrzu.

NASZ WERDYKT - Volvo S60 i V70 to rodzinne modele zapewniające wysoki komfort jazdy i niezłą funkcjonalność. Na ogół mocne silniki dają kierowcy poczucie bezpieczeństwa, a w dużym i ustawnym kufrze z łatwością zmieszczą się bagaże całej rodziny. Auto można uznać za trwałe (oprócz przedniego zawieszenia), jednak lepiej zrezygnować z wersji z awaryjną i bardzo kosztowną w naprawie skrzynią automatyczną. Największy minus opisywanych modeli Volvo to drogie części oryginalne.