Najlepsze hybrydy do 60 tys. zł. Niektórych prawie nie da się zajechać

To nie jest przypadek, że taksówkarze z Mercedesów "w dieslu" przesiedli się do hybryd... "w gazie". Tak zwane pełne hybrydy – nazywane HEV-ami – zazwyczaj dzielnie znoszą nawet duże przebiegi, do tego w mieście przeważnie są bardzo oszczędne, a przy tym mniej skomplikowane niż wersje ładowane z gniazdka (PHEV). A ponadto silniki z pośrednim wtryskiem benzyny zazwyczaj łatwo przerobić na zasilanie LPG. Czysty zysk.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Skrót artykułu