Najlepsze hybrydy do 60 tys. zł. Niektórych prawie nie da się zajechać

Dodaj w Google
To nie jest przypadek, że taksówkarze z Mercedesów "w dieslu" przesiedli się do hybryd... "w gazie". Tak zwane pełne hybrydy – nazywane HEV-ami – zazwyczaj dzielnie znoszą nawet duże przebiegi, do tego w mieście przeważnie są bardzo oszczędne, a przy tym mniej skomplikowane niż wersje ładowane z gniazdka (PHEV). A ponadto silniki z pośrednim wtryskiem benzyny zazwyczaj łatwo przerobić na zasilanie LPG. Czysty zysk.
Autor Marcin Matus
Redaktor prowadzący drukowane wydania "Auto Świata"
Pokaż listę wszystkich publikacji

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Skrót artykułu