12-letni złodziej za kierownicą Fiata

Andrzej Karaczun
Andrzej Karaczun
Po północy na ulicy Puławskiej patrol Policji przejeżdżający obok przystanku zauważył zaparkowanego "malucha". Kiedy ponownie byli w tej okolicy byli już przekonani, że siedzące w nim osoby mają coś do ukrycia.
Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google
Za każdym razem na widok radiowozu, pasażerowie chowali się przed policjantami. Mundurowi musieli poznać powód takiego zachowania.
Kiedy otworzyli drzwi samochodu nie mogli uwierzyć w to, co zobaczyli. Za kierownicą siedział 12-letni chłopiec, a obok niego jego o rok młodszy kolega.
Chłopcy wcale nie czekali na rodziców ani na opiekunów. Jak stwierdzili, chcieli tylko przenocować w "maluchu". Na dodatek ukradli pojazd chwilę wcześniej kilka ulic dalej. Auto odmówiło im jednak posłuszeństwa, więc zepchnęli go na chodnik i pozostali w środku.
Nie mieli dokąd pójść, gdyż obaj uciekli z placówki dla nieletnich. Schronienia szukali na mokotowskiej ulicy. Na szczęście miejsce kryjówki odkryli miejscowi policjanci.
To nie pierwszy kontakt z Policją młodych przestępców. Pod koniec maja tego roku specjaliści zwalczający przestępczość wśród nieletnich udowodnili im liczne włamania do samochodów. Wtedy to 11-latek siedział za kierownicą Mazdy. Razem z rok starszym kolegą ruszyli w miasto. Na szczęście wypatrzyli ich wówczas policjanci z Wilanowa.
Teraz materiały dotyczące 11 i 12-latka trafią do sędziego rodzinnego, który zadecyduje o ich dalszych losach.
Źródło: KGP
Autor Andrzej Karaczun
Andrzej Karaczun
Powiązane tematy: Wiadomości Policja
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak. Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI. Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!