Po miesiącach handlowych przepychanek nastąpił przełom. Unia Europejska i Chiny uzgodniły ograniczenie eksportu chińskich samochodów hybrydowych i hybryd plug-in do Europy. Jak podaje Reuters, strony wypracowały wspólne stanowisko po dwudniowych rozmowach w Pekinie. Uczestniczyli w nich unijny komisarz ds. handlu Maroš Šefčovič oraz chiński minister handlu Wang Wentao.
Auto Świat / Krzysztof Grabek
Emblemat na chińskim hybrydowym SUV-ie Jaecoo 7
UE i Chiny porozumiały się w sprawie chińskich hybryd
Według unijnego komisarza nowe ustalenia mogą sprawić, że w ciągu czterech lat do państw UE trafi o kilka milionów chińskich samochodów mniej, niż wynikałoby z wcześniejszych prognoz. Reuters donosi wręcz o ograniczeniu eksportu hybryd i hybryd plug-in z Chin o ponad połowę.
Nie oznacza to jednak, że od jutra Chińczycy zaczną przywozić do Europy o połowę mniej samochodów. Punktem odniesienia są prognozy wzrostu eksportu na kolejne cztery lata. Porozumienie ma więc zahamować planowaną ekspansję, a nie po prostu przeciąć dzisiejszy import na pół.
Chińskie hybrydy nie wywołają wojny handlowej
Dla kierowców i producentów najważniejsze jest to, że porozumienie oddala widmo kolejnej wojny celnej. We wrześniu Reuters informował, że Bruksela domagała się od Pekinu dobrowolnego ograniczenia eksportu hybryd. W przeciwnym razie Unia miała zdecydować się na samodzielne zahamowanie importu, między innymi za pomocą wyższych ceł. Teraz najbardziej konfliktowy scenariusz schodzi na dalszy plan. AFP ocenia, że rozmowy oddaliły groźbę wojny handlowej.
Dlaczego Europa boi się chińskich hybryd i hybryd plug-in? Auta z tym napędem pochodzące z Państwa Środka stają się w Europie coraz poważniejszą konkurencją dla lokalnych producentów. Raport Bloomberga z sierpnia 2026 r. wskazywał, że samochody chińskich marek odpowiadają już za niemal 12 proc. nowych aut rejestrowanych na kontynencie (w Polsce w tym samym miesiącu ich udział przekroczył już 15 proc.).
CHERY
Podłączanie do ładowania chińskiej hybrydy plug-in
Według prognoz analityków udział chińskich producentów ma jeszcze rosnąć. Reuters podaje, że import hybryd plug-in do UE zwiększył się w ostatnich 12 miesiącach aż o 86 proc., a jednocześnie ich ceny spadły o 20 proc. Ponad połowa PHEV-ów sprowadzanych do Unii pochodziła już z Chin.
Europa i Chiny toczą spór nie tylko o hybrydowe SUV-y
Osiągnięte porozumienie nie ogranicza się do motoryzacji. Według Reutersa strony uzgodniły również poprawę dostępu europejskich produktów do chińskiego rynku. Chodzi o towary o wartości około 4 mld euro, w tym części samochodowe, oliwę i obuwie.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Pekin ma także usprawnić wydawanie licencji na eksport metali ziem rzadkich i magnesów trwałych. To ważne dla europejskiego przemysłu, ponieważ materiały te są wykorzystywane między innymi przy produkcji samochodów i elektroniki. AFP informuje, że Chiny zadeklarowały dalsze ułatwianie zatwierdzania licencji przeznaczonych dla odbiorców z UE.
Czy to koniec napięć między Brukselą a Pekinem? Deficyt Unii w handlu z Chinami przekraczał w ubiegłym roku miliard euro dziennie (sic!). Šefčovič zaznaczył, że to porozumienie to dopiero początek procesu równoważenia wymiany handlowej. Mamy więc polityczny przełom, ale negocjacje będą jeszcze trwały.