Więcej praktyczności, mniej nudy. Ten SUV nie chce być tylko rozsądnym wyborem

Materiał reklamowy na zlecenie marki
Cupra
Marka, którą zaczęto rozpoznawać z daleka
CUPRA od początku nie wyglądała na markę, która chce prosić rynek o miejsce przy stole. Najpierw była sportowym skrótem, później nazwą kojarzoną z mocniejszymi wersjami SEAT-a, aż w 2018 r. zaczęła działać jako osobny brand w Grupie Volkswagena. Jej pomysł był prosty, acz niełatwy w realizacji – chodziło o to, by nie znikać w ruchu. Dlatego zamiast ugrzeczniać samochody, marka zaczęła budować własny język z ostrzejszych linii, miedzianych detali, mocnych świateł i wyrazistych sylwetek. Ten język ma także swoje miasto.
CUPRA Terramar
Cupra
CUPRA Terramar

CUPRA wyrasta z Barcelony, a to pomaga zrozumieć jej sznyt.

Kto tu zrobił lwią część roboty? Oczywiście Formentor. Był pierwszym modelem opracowanym wyłącznie dla CUPRY i to on przebił markę do świadomości wielu kierowców. Dziś jego sylwetka nie jest już rzadkim widokiem, a CUPRY regularnie przecinają polskie ulice.
Marka przestała być czymś, co trzeba tłumaczyć – i zeszły rok dobitnie to potwierdził. W Polsce CUPRA zanotowała wzrost sprzedaży o 19,8 proc. rok do roku, osiągając najwyższą dynamikę w całej Grupie Volkswagena. W rejestracjach klientów indywidualnych zajęła 10. miejsce. Globalnie dostarczyła rekordowe 328,8 tys. samochodów, a największą popularnością nadal cieszyły się usportowione SUV-y i crossovery, z Formentorem na czele. Terramar szybko dołączył do tej historii, bo w pierwszym pełnym roku sprzedaży osiągnął 66 tys. dostaw.
Formentor przetarł szlak. Terramar bierze kolejne miejsca
Terramar wygląda jak odpowiedź na bardzo konkretną potrzebę. CUPRA zdążyła przyciągnąć kierowców image’em, stylem i sposobem mówienia o samochodzie, ale nie każdy chce zatrzymać się przy bardziej zwartym formacie Formentora. Terramar rozwija ten pomysł w stronę SUV-a, który daje więcej swobody na co dzień, nie odcinając się od charakteru marki.
Daleko mu jednak do gry przesadnym gabarytem i próby udawania auta większego, niż jest. Ma 4519 mm długości, 1863 mm szerokości i 1584 mm wysokości. Pamiętajmy, że to dalej sportowy kompaktowy SUV, ale z wyraźnie większym oddechem w codziennym użytkowaniu. Bagażnik w wersji benzynowej ma 508 l, więc za mocniejszą sylwetką idzie normalna użyteczność.
Nie wygląda jak czysta funkcja
CUPRA Terramar
Cupra
CUPRA Terramar
Terramar ma wydłużoną maskę, mocno zarysowany przód i trójkątną sygnaturę świateł. Proporcje są zwarte, ale samochód stoi na drodze mocniej niż zwykły kompaktowy SUV projektowany pod bezpieczny środek rynku. W zależności od wersji można mieć 19- albo 20-calowe felgi, reflektory Matrix LED i detale, które od razu zdradzają przynależność do marki.
W wielu SUV-ach forma wygląda, jakby przegrała z funkcją już na etapie pierwszego szkicu. Terramar idzie inną drogą. Ma przyciągnąć wzrok kogoś, kto nadal patrzy na samochód emocjonalnie, nawet jeśli potrzebuje czegoś bardziej uniwersalnego niż efektowny crossover do krótszych wypadów.
CUPRA Terramar
Cupra
CUPRA Terramar
W kabinie CUPRA nie udaje, że wystarczy powiesić wielki ekran i temat jest załatwiony. Jest 12,9-calowy system multimedialny, sportowa kierownica z łopatkami, kubełkowe fotele i miedziane akcenty, które marka – co tu ukrywać – kocha miłością szczerą. W zależności od wersji pojawia się także Head-Up, system Sennheiser z 11 głośnikami, subwooferem i wzmacniaczem, a w wybranych wnętrzach mikrofibra Dinamica z recyklingu oraz elektryczna regulacja foteli z pamięcią. Najważniejsze jest jednak to, że Terramar nie robi z kierowcy operatora tabletu w efektownym opakowaniu. Technologia jest widoczna, ale kabina nadal ma motoryzacyjny sznyt. I wy to też polubicie!
Napęd nie musi mieć jednej odpowiedzi
Gama napędów dobrze pokazuje, dla kogo może być Terramar. Bazowy 1.5 eTSI ma 150 KM, miękką hybrydę i skrzynię DSG. To wersja dla tych, którzy chcą wygodnego SUV-a do codzienności, ale bez sportowych aspiracji. Dalej pojawia się 2.0 TSI o mocy 204 KM z napędem 4Drive, czyli wariant dla kierowców częściej jeżdżących w trasie, oczekujących pewniejszej trakcji i mocniejszej reakcji przy wyprzedzaniu.

Na piedestale gamy stoi VZ. Skrót pochodzi od hiszpańskiego „veloz”, czyli „szybki”, i w tym przypadku mówi nam o tej wersji sporo.

Benzynowe 2.0 TSI ma 265 KM oraz napęd 4Drive, a hybryda plug-in e-HYBRID rozwija 272 KM. Ta druga może przejechać do 118 km w trybie elektrycznym i korzystać z ładowania DC o mocy do 50 kW.
To ciekawy zestaw, bo nie zamyka kierowcy w jednej filozofii. Terramar może być spokojniejszym autem do codziennych dojazdów, SUV-em z pewniejszym napędem na cztery koła albo plug-inem, który przy regularnym ładowaniu dużą część tygodnia przejedzie na prądzie, a w dłuższej trasie nadal skorzysta z silnika spalinowego.
SUV ma jeździć, a nie tylko dobrze stać
CUPRA Terramar
Cupra
CUPRA Terramar
W CUPRZE wygląd obiecuje dużo, więc samochód musi obronić się także za kierownicą. W Terramarze pomaga w tym adaptacyjne zawieszenie DCC, które pozwala zmienić sposób pracy podwozia zależnie od drogi i stylu jazdy.
Przy wersjach 4Drive dochodzi pewniejsza trakcja, a przy odmianach VZ także mocniejszy temperament. Żeby było jasne – nikt rozsądny nie będzie sprzedawał Terramara jako maszyny do walki z tarkami na torze Wystarczy powiedzieć, że ten samochód ma mieć więcej pulsu niż przeciętny SUV od poprawnego przemieszczania się. I o to też chodzi w marce, która urosła na przekonaniu, że auto może mieć trochę więcej napięcia.
CUPRA Terramar
Cupra
CUPRA Terramar
Ten sam kierunek widać w bezpieczeństwie. Terramar zdobył 5 gwiazdek Euro NCAP, ale ważniejsze są wyniki cząstkowe: 89 proc. za ochronę dorosłych, 87 proc. za ochronę dzieci, 82 proc. za ochronę niechronionych uczestników ruchu i 76 proc. za systemy wsparcia. W raporcie Euro NCAP pojawiają się też inne. Konkrety. To stabilna kabina w teście zderzenia czołowego, dobra ochrona przed urazami kręgosłupa szyjnego przy uderzeniu w tył, zaawansowany system eCall i rozwiązanie ograniczające ryzyko kolejnego uderzenia po kolizji.
Rozsądek też może mieć charakter
Terramar nie jest ważny dlatego, że wymyśla SUV-a na nowo. Jest ważny, bo pokazuje, jak CUPRA próbuje rozszerzać swój świat bez utraty rozpoznawalnego stylu. Formentor przyniósł marce uliczny podpis, a Terramar dopisuje do niego więcej miejsca, więcej wygody i większą elastyczność napędów.
To samochód dla tych, którzy potrzebują rozsądniejszych argumentów, ale nie chcą wybierać auta wyglądającego przeciętnie. Ma bagażnik, napędy pod różne scenariusze, nowoczesne wnętrze, systemy wsparcia i wersje, które potrafią pojechać dynamiczniej. A jednocześnie nadal wygląda jak CUPRA.
CUPRA Terramar
Cupra
CUPRA Terramar
To być może najważniejszy powód, dla którego ta marka tak szybko przebiła się na drogach. Nie sprzedaje wyłącznie parametrów. Sprzedaje poczucie, że nawet bardziej praktyczny wybór może mieć własny styl. A Terramar korzysta z tej recepty bardzo świadomie. Bierze SUV-a – najbardziej oczywisty format naszych czasów – i przypomina, że oczywisty nie musi znaczyć nudny.
Materiał reklamowy na zlecenie marki
Cupra

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Skrót artykułu