Iveco Daily 4x4

Foto: Onet
Iveco Daily 4x4

Powstał dzięki współpracy z firmą SCAM. Przypomina na pierwszy rzut oka typowy nośnik narzędzi. I rzeczywiście, oprócz klasycznych zadań transportowych w nietypowych warunkach, może być wykorzystywany do czynności mocno wyspecjalizowanych. Pojazd oferuje możliwość pokonywania 100% wzniesień (45 stopni) i brodzenia do głębokości 70 cm. W zależności od rodzaju ogumienia i rozstawu osi, kąty natarcia, zejścia i rampowy wynoszą odpowiednio: 51, 42 i 149 stopni. Nowe Iveco wyposażone jest w tylko jeden silnik, doładowany diesel o pojemności 3 litrów, mocy 176 KM w zakresie 3200-3500 obrotów i momencie obrotowym 400 Nm, dostępnym od 1250 do 3000 obrotów. Moment przenoszony jest stale na 4 koła za pośrednictwem sześciobiegowej skrzyni przekładniowej ZF oraz skrzyni redukcyjnej umożliwiającej jego blisko czterokrotną multiplikację (1:1, 1:1,24, 1:3,11, 1:3,86). W praktyce daje to 24 przełożenia do przodu i 4 do tyłu. Oprócz redukcji, w terenie nieodzowne okazać się mogą elektrohydraulicznie sterowane blokady dyferencjałów: przedniego, tylnego, centralnego, włączane za pomocą przycisków na desce rozdzielczej.

Wygodny samochód

Zawieszenie to klasyczne mosty, sztywne i paraboliczne resory piórowe. W Daily zastosowano hamulce hydrauliczne, z przodu tarczowe, z tyłu bębnowe i odłączany, np. w terenie, ABS. Wnętrze, nie licząc dwóch dźwigni skrzyni redukcyjnej w podłodze i przycisków blokad mostów na panelu centralnym, nie różni się od tego w Daily 2x4. Wszystkie przyrządy i przełączniki są więc tam, gdzie ich oczekujemy. Również do spasowania materiałów nie można mieć zastrzeżeń. Daily dostępny będzie z dwoma rodzajami kabin: pojedynczą, 3-osobową i brygadową, 7-osobową, z dwoma rozstawami osi 3050 i 3400 mm. Dopuszczalna masa całkowita wynosi 3,5 i 5,5 tony. W wersji lżejszej możliwości przewozowe wynoszą od 860 kg przy kabinie brygadowej do około tony w wersji trzyosobowej. Wersja cięższa może przewieźć w terenie blisko 3 tony ładunku. Opcjonalnie dla Daily 4x4 przewidziana jest cała gama zabudów, a także przystawek odbioru mocy na skrzynie biegów czy skrzynię redukcyjną. Cena Daily na polskim rynku zaczyna się od 186 tys. zł.

Jazda w terenie

Iveco Massif

Foto: Onet
Iveco Massif

To pojazd stylistycznie wzorowany na Defenderze, ale powiązany z hiszpańską Santaną. Konstrukcja i wyposażenie podporządkowane są przede wszystkim jeździe poza asfaltem. Rama, sztywne mosty, paraboliczne resory piórowe, reduktor i blokady mostów powodują, że Massif tak jak jego protoplasta, nadzwyczaj dzielnie radzi sobie w trudnym terenie. Kąty zejścia i natarcia, odpowiednio 34 i 50 stopni, ułatwiają dzikie eskapady, chociaż 20-centymetrowy prześwit wymaga umiejętnej jazdy. Również znakomity trzylitrowy silnik wysokoprężny, w dwóch wariantach mocy 146 i 176 KM (identyczny jak w Daily 4x4), nie pozostawia wątpliwości - to prawdziwy off road. I nie są to tylko papierowe deklaracje. Na toruńskim poligonie, w zasadzie nie było szans, by nadwerężyć jego potencjał, ani nawet potrzeby włączać reduktora.

Bogaty wybór

Wnętrze, jak można się tego było spodziewać, jest surowe, ale niepozbawione udogodnień typu klimatyzacja czy system audio z nawigacją satelitarną. Ergonomia i właściwości użytkowe stoją na wysokim poziomie, a zastrzeżenie można mieć jedynie do jakości użytych materiałów, jednak testować nam przyszło egzemplarze przedprodukcyjne.

Massif dostępny jest w trzech wersjach nadwozia: pięciodrzwiowe pięcio/siedmioosobowe, trzydrzwiowe, czteroosobowe z krótkim rozstawem osi oraz dwuosobowy pikap z długim rozstawem osi i podwoziem do zabudowy. Rozstaw osi w wersji krótkiej wynosi 2452, a w długiej 2768 mm. Ładowność w zależności od wersji wynosi od 650 do 1100 kg. Przedstawiciele Iveco przyszłość Massifa widzą wśród podmiotów użyteczności publicznej, służb mundurowych czy leśników.