• Ford Performance wspólnie z mistrzem driftu Vaughnem Gittinem przygotowali unikalną wersję Mustanga
  • Pod maską wzmocnione V8 o pojemości 5 litrów. Moc silnika podniesiono do 700 KM
  • Samochód otrzymał specjalne malowanie wzorowane na egzemplarzu samolotu myśliwskiego Supermarine Spitfire Mk Vb, wykorzystywanego m.in. w słynnej eskadrze Eagle Squadron

Brytyjczycy świętują w tym roku stulecie królewskich sił lotniczych, czyli słynnego RAF. Z tej okazji Ford przygotował wyjątkowy samochód, który stanowi również uhonorowanie amerykańskich pilotów, którzy jako ochotnicy wzięli udział m.in. w słynnej bitwie o Wielką Brytanię (rozpoczęli walkę, zanim Stany Zjednoczone Ameryki oficjalnie przystąpiły do wojny). W historii zapisali się jako legendarna eskadra Eagle Squadron (w sumie były trzy dywizjony o numerach 71, 121 i 133) w ramach RAF. Do września 1942 zniszczyli ponad 70 niemieckich samolotów.

Niezwykły Eagle Squadron Mustang GT zyskał wyjątkowe oznaczenia nawiązujące do jednego z samolotów eskadry. Oznaczenia EN783 oraz XRK dotyczą egzemplarza samolotu Supermarine Spitfire Mk Vb, który służył w latach 1942-1945 (historię zakończył kraksą w maju 1945 na skutek awarii silnika). Latał na nim m.in. Spiros Nickolas Pisanos, który uzyskał obywatelstwo amerykańskie na obcej ziemi.

Mustang w wydaniu Ford Performance (przy współpracy z mistrzem dryftu Vaughnem Gittinem) jest wyjątkowy nie tylko ze względu na malowanie oraz oznaczenia na karoserii.  Samochód zyskał dodatkowe komponenty nadwozia wykonane z włókna węglowego (spojlery, kratki i inne elementy dekoracyjne) oraz imponujący silnik. Pod maską nie zabrakło V8 o pojemności pięciu litrów i mocy 700 KM. Jednostka wyróżnia się także imponującym momentem obrotowym: ponad 820 Nm.

Ford Mustang GT Eagle Squadron

Kierowca ma do dyspozycji manualną sześciostopniową skrzynię biegów oraz wzmocnione zawieszenie RTR. Składa się na nie pakiet regulowanych amortyzatorów MagneRide i wahaczy RTR. W miejsce fabrycznych sprężyn zastosowano krótsze (Ford nie zdradza jednak dokładnych danych technicznych). Nie zabrakło także innych felg niż standardowe. Ford Performance wybrał kute felgi z oponami 285/30 R20 z przodu oraz 305/30 R20 z tyłu od Nitto Tire, czyli marki należącej do dobrze znanej japońskiej firmy Toyo.

W porównaniu ze standardowym Mustangiem w niezwykłym egzemplarzu zmodyfikowano także wnętrze. W kabinie znajdziemy skórzane fotele Recaro z wyhaftowanym logo Eagle Squadron, grawerowaną metalową gałkę dźwigni zmiany biegów (materiał pochodzi z myśliwca F-35 Lightning), a nawet grawerowaną plakietkę wykonaną z oryginalnego aluminium z samolotu Spitfire.

Eagle Squadron Mustang GT  trafi na sprzedaż. Dochód z aukcji charytatywnej zostanie przeznaczony na wsparcie programów edukacyjnych dla młodzieży biorącej udział w lotniczych szkoleniach. Zwycięzca aukcji otrzyma wraz z samochodem wycieczkę na imprezę Forda w Detroit. Oczywiście weźmie udział razem z samochodem, który będzie jedną z gwiazd ekspozycji amerykańskiego koncernu.