Zwykła kontrola kampera zamieniła się w scenę z dreszczowca

Krzysztof Kaźmierczak
Krzysztof Kaźmierczak
Pierwszego maja 2022 r. patrol ITD z Biura Kontroli Elektronicznej Opłaty zauważył zaparkowanego przy drodze kampera zarejestrowanego w Niemczech. Pojazd podlegał obowiązkowi uiszczania opłaty za przejazd. To dlatego inspektorzy postanowili dokonać kontroli drogowej. Obok samochodu stał młody mężczyzna. Na widok radiowozu zostawił kampera z uruchomionym silnikiem i zaczął szybko oddalać się od niego, ale po chwili został zatrzymany przez inspektorów.
Początkowo twierdził, że pojazd nie należy do niego, a on tylko tam spacerował. Inspektorzy obejrzeli samochód i stwierdzili, że ma uszkodzoną stacyjkę. Wszystko wskazywało więc na to, że auto może pochodzić z kradzieży. W tej sytuacji mężczyznę zatrzymano do momentu przyjazdu policji. Na szczęście obyło się bez użycia środków przymusu.
Mundurowi z Komendy Powiatowej Policji w Sulęcinie ustalili, że samochód faktycznie został niedawno skradziony w Niemczech. Inspektorzy ITD przekazali 24-latka wraz z pojazdem policjantom, którzy prowadzą dochodzenie w tej sprawie.
Autor Krzysztof Kaźmierczak
Krzysztof Kaźmierczak

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak. Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI. Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!