- Kultowym gadżetem był piesek z kiwającą główką, często umieszczany na tylnej półce samochodu
- CB-radia służyły kierowcom m.in. do wymiany informacji o kontrolach drogowych
- Blokady na kierownicę i wyjmowane panele radioodtwarzaczy były popularnymi zabezpieczeniami przed kradzieżą
Każdy czas ma swoją modę. Dziś pasjonujemy się elektronicznymi gadżetami, coraz większymi ekranami dotykowymi, sterowaniem gestami, obsługą głosową, zaawansowanymi systemami bezpieczeństwa, dzięki którym auto niemal samo się prowadzi i potrafi zaparkować bez udziału kierowcy, oraz aplikacjami na smartfony.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
W latach 90. kierowcy nawet nie śnili o takich wygodach, szczególnie w Polsce, w której dominowały proste i stare samochody. Wtedy motoryzacyjne gadżety wyglądały zupełnie inaczej.
Koraliki na fotelach
Adam bartosik / Shutterstock
Koraliki na fotelach
Maty/pokrowce na fotele składające się z drewnianych koralików nadal są w sprzedaży, ale dziś widuje się je w samochodach niezwykle rzadko. W latach 90. koraliki stanowiły krzyk motoryzacyjnej mody. Miały oddzielać ciało od fotela, poprawiając komfort jazdy, a także zastępować funkcję masażu. Tak je reklamowano. Na pewno były niewygodne.
Piesek z kiwającą się głową
Auto Świat
Gadżety PRL-u
To już kultowy gadżet, popularny w okresie PRL-u, choć w latach 90. również cieszył się dużym powodzeniem wśród właścicieli samochodów. Takiego pieska najczęściej można było zobaczyć na tylnej półce (montowano je też na desce rozdzielczej). Wtedy podczas jazdy uroczo kiwał on główką do innych kierowców jadących z tyłu.
CB-radio
Auto Świat
CB Radio
W latach 90. i 2000. radia CB były w Polsce bardziej popularnym gadżetem. Wiele samochodów osobowych miało zamontowaną charakterystyczną antenkę na tylnej klapie lub na dachu. Kierowcy wykorzystywali CB-radio jako antyradar, pytając: "mobilki, jak tam dróżka na...?". Otrzymywali odpowiedź: "masz czysto, kolego" albo, że "miśki (czyli policjanci) suszą na danym kilometrze". Od tamtej pory wiele się jednak zmieniło, dziś z CB korzystają tylko kierowcy ciężarówek i hobbyści.
Blokada kierownicy
Chanintorn.v / Shutterstock
Blokada kierownicy
To również był częsty widok. Wielka "laga" na kierownicy miała od razu dawać do zrozumienia złodziejom, że auto jest "porządnie" zabezpieczone przed kradzieżą. Było jednak odwrotnie: skuteczność takich blokad była niewielka, jednak kierowcy i tak uporczywie je montowali.
Pokrowiec na kierownicę
Sukpaiboonwat / Shutterstock
Pokrowiec na kierownicę
Kiedyś skórzana kierownica w aucie była dodatkowo płatną opcją. Oferowano więc pokrowce, które miały chronić plastikowy wieniec przed wycieraniem się, a kierowca miał przyjemniejszą w dotyku powierzchnię. W szerokiej ofercie tego typu produktów nie brakowało też modnych pokrowców futerkowych, które jednak utrudniały pewny chwyt w sytuacji awaryjnej.
Radio z wyjmowanym panelem
Auto Świat
Radio od A do Z: Czyli, oznaczenia funkcji w sprzęcie samochodowym
W latach 90. auta kradziono zdecydowanie częściej niż dziś. Plagą były też wybite szyby w celu kradzieży radioodtwarzacza. Lekarstwem na ten proceder miały być modele z wyjmowanymi przednimi panelami. Dzięki temu kierowca nie musiał wyciągać całego, ciężkiego radioodtwarzacza, wystarczyło, że nacisnął odpowiedni przycisk i panel "wyskakiwał" z obudowy. Nieduży element bez problemu można było zabrać ze sobą po opuszczeniu auta.
Owiewki
Auto Świat
Tanie gadżety do auta: cieszą czy śmieszą?
Kolejny element obowiązkowy "tuningu" lat 90. Owiewki były łatwe w montażu, miały poprawiać wygląd i zapewniać komfort w kabinie przy uchylonych szybach, chroniąc przed podmuchami powietrza i deszczem. Miały sens w aucie bez klimatyzacji lub dla osoby palącej.
Zawieszki zapachowe
Auto Świat
Zawieszka zapachowa
Popularny "Wunder-Baum" lub inna zawieszka zapachowa były (i nadal są) często wykorzystywane przez kierowców, by we wnętrzu auta panował "przyjemny" zapach. Co ciekawe producenci luksusowych aut stosują wbudowane atomizery zapachów (wkłady zazwyczaj wymienia się w bocznym schowku).
Pasek antystatyczny
Auto Świat
Pasek antystatyczny
Jeszcze w latach 90. stosowano go powszechnie. Pasek antystatyczny miał zapobiegać nieprzyjemnemu "kopnięciu" prądem. Jest przymocowany do metalowej części samochodu, a zwisając, dotyka podłoża, dzięki czemu cały zebrany ładunek jest odprowadzany do ziemi. Pasek zniknął z aut prywatnych, jednak niektóre pojazdy nadal muszą go mieć. Stosowanie uziemienia jest obowiązkowe w cysternach przewoążacych paliwo.
Płyta CD pod lusterkiem
Archiwum / Auto Świat
Płyta CD pod lusterkiem
W latach 90. kompakty wyparły taśmy magnetofonowe. Cyfrowe nośniki wykorzystywano nie tylko w odtwarzaczach CD. W samochodzie wieszano je także pod środkowym lusterkiem. Krążyły legendy, że taka płyta działała jak antyradar...
Wiatraczek na desce rozdzielczej
Auto Świat
Wiatraczek na desce rozdzielczej
Potrzeba jest matką wynalazków. Trzeba było sobie jakoś radzić podczas upałów w autach bez klimatyzacji. Niewielką, ale jednak ulgę zapewniał wiatraczek mieszający nagrzane powietrze.
Osłona przeciwsłoneczna
Auto Świat
Gadżety PRL-u
Obecnie tylne szyby są często fabrycznie przyciemniane, a na pewno atermiczne, czyli zmniejszające nagrzewanie się wnętrza samochodu. Wcześniej próbowano zastępować je osłonami na przyssawki. Często miały one różne wzory.
Naklejka "PL"
Auto Świat
Naklejka "PL"
Dziś nalepki z oznaczeniami państwowymi w większości krajów nie są wymagane. Jednak przed wprowadzeniem białych tablic rejestracyjnych z symbolem kraju, z którego pochodzi pojazd, było zupełnie inaczej. W ruchu międzynarodowym wymagana była stosowna naklejka na tylnej szybie.
Ochraniacze na zderzaki
Auto Świat
Ochraniacze na zderzaki
Kiedyś auta w bazowych wersjach miały nielakierowane zderzaki. Następnie miały wbudowane plastikowe listwy, które chroniły lakierowane elementy. Z biegiem czasu producenci zaczęli z nich rezygnować, stawiając na estetykę. Wybawienie dla chcących chronić swoje auto na parkingach stanowiły popularne kawałki gumy, które naklejało się na zderzaki lub drzwi samochodu. Nie wyglądały one ładnie, ale faktycznie chroniły przed drobnymi uszkodzeniami.
Organizer na monety
Auto Świat
Tanie gadżety do auta: cieszą czy śmieszą?
W latach 90. mało kto korzystał z kart płatniczych, nie było jeszcze specjalnych aplikacji w smartfonach. Przydatny okazywał się zatem plastikowy organizer na monety, jeśli regularnie korzystaliśmy z parkomatów.
Immobilizer z "pastylką"
Mateusz Pokorzyński / Auto Świat
Immobilizer
Immobilizer zapobiega uruchomieniu auta w przypadku kradzieży. Jednak współczesne nadajniki umieszczone są w obudowie kluczyka i nie potrzeba przykładania "pastylek" ani wpisywania kodów, jak to miało miejsce kiedyś.
Nakładka na pas bezpieczeństwa
Auto Świat
Gadżety PRL-u
Miękkie nakładki na pasy miały zabezpieczać przed nieprzyjemnym wrzynaniem się krawędzi pasa w ramię. Moda minęła i dziś już w zasadzie się ich nie stosuje, chyba że dla dzieci.
Antyradar
Auto Świat
Przegląd antyradarów i antylaserów. Czy antyradar to sposób na radary?
Popularne były też tzw. antyradary, czyli urządzenia wykrywające kontrole prędkości i pojawiające się fotoradary. Nie były stuprocentowo skuteczne, a do tego ich używanie było (i nadal jest) nielegalne. Następnie kierowcy ostrzegali się przez CB radio, dziś robią to częściej poprzez specjalne aplikacje na smartfonach.
Vintage Service
Koraliki na fotelach
Maty/pokrowce na fotele składające się z drewnianych koralików nadal są w sprzedaży, ale dziś widuje się je w samochodach niezwykle rzadko. W latach 90. było zupełnie inaczej - koraliki stanowiły krzyk motoryzacyjnej mody. Miały oddzielać ciało od fotela, poprawiając komfort jazdy, a także zastępować funkcję masażu. Tak je reklamowano. Na pewno były niewygodne.
Auto Świat
Piesek z kiwającą się głową
To już kultowy gadżet, popularny w okresie PRL-u, choć w latach 90. również cieszył się dużym powodzeniem wśród właścicieli samochodów. Takiego pieska najczęściej można było zobaczyć na tylnej półce (montowano je też na desce rozdzielczej). Wtedy podczas jazdy uroczo kiwał on główką do innych kierowców jadących z tyłu.
Sukpaiboonwat / Shutterstock
Pokrowiec na kierownicę
Jeszcze nie tak dawno skórzana kierownica w aucie była dodatkowo płatną opcją. Oferowano więc pokrowce, które miały chronić plastikowy wieniec przed wycieraniem się, a kierowca miał przyjemniejszą w dotyku powierzchnię. W szerokiej ofercie tego typu produktów nie brakowało też modnych pokrowców futerkowych, które jednak utrudniały pewny chwyt w sytuacji awaryjnej.
Auto Świat
Owiewki
Kolejny element obowiązkowy "tuningu" lat 90. Owiewki były łatwe w montażu, miały poprawiać wygląd i zapewniać komfort w kabinie przy uchylonych szybach, chroniąc przed podmuchami powietrza i deszczem. Miały sens w aucie bez klimatyzacji lub dla osoby palącej.
Chanintorn.v / Shutterstock
Blokada kierownicy
To również był częsty widok. Wielka "laga" na kierownicy miała od razu dawać do zrozumienia złodziejom, że auto jest "porządnie" zabezpieczone przed kradzieżą. Było jednak odwrotnie, skuteczność takich blokad była niewielka, ale kierowcy i tak uporczywie je montowali.
Auto Świat
Radio z wyjmowanym panelem
W latach 90. auta kradziono zdecydowanie częściej niż dziś. Plagą były też wybite szyby w celu kradzieży radioodtwarzacza. Lekarstwem na ten proceder miały być modele z wyjmowanymi przednimi panelami. Dzięki temu kierowca nie musiał wyciągać całego, ciężkiego radioodtwarzacza, wystarczyło, że nacisnął odpowiedni przycisk i panel "wyskakiwał" z obudowy. Nieduży element bez problemu można było zabrać ze sobą po opuszczeniu auta.
Archiwum / Auto Świat
Płyta CD pod lusterkiem
W latach 90. kompakty wyparły taśmy magnetofonowe. Cyfrowe nośniki wykorzystywano nie tylko w odtwarzaczach CD. W samochodzie wieszano je także pod środkowym lusterkiem. Krążyły legendy, że taka płyta działała jak antyradar...
Auto Świat
Wiatraczek
Potrzeba jest matką wynalazków. Trzeba sobie było jakoś radzić w autach bez klimatyzacji podczas upałów. Niewielką, ale jednak, ulgę zapewniał wiatraczek, mieszający nagrzane powietrze.
Auto Świat
Osłona przeciwsłoneczna
Obecnie tylne szyby są często fabrycznie przyciemniane, a na pewno atermiczne, czyli zmniejszające nagrzewanie się wnętrza samochodu. Wcześniej próbowano zastępować je osłonami na przyssawki. Często miały one różne wzory.
Auto Świat
Naklejka "PL"
Dziś nalepki z oznaczeniami państwowymi w większości krajów nie są wymagane. Jednak przed wprowadzeniem białych tablic rejestracyjnych z symbolem kraju, z którego pochodzi pojazd, było zupełnie inaczej. W ruchu międzynarodowym wymagana była stosowna naklejka na tylnej szybie.
Auto Świat
Zawieszki zapachowe
Popularny "Wunder-Baum" lub inna zawieszka zapachowa były (i nadal są) często wykorzystywane przez kierowców, by we wnętrzu auta panował "przyjemny" zapach. Co ciekawe producenci luksusowych aut stosują wbudowane atomizery zapachów (wkłady zazwyczaj wymienia się w bocznym schowku).
Auto Świat
Pasek antystatyczny
Jeszcze w latach 90. stosowano go powszechnie. Pasek antystatyczny miał zapobiegać nieprzyjemnemu "kopnięciu" prądem. Jest przymocowany do metalowej części samochodu, a zwisając, dotyka podłoża, dzięki czemu cały zebrany ładunek jest odprowadzany do ziemi.
Auto Bild Klassik / Auto Bild
Spoiler
W latach 90. bardzo popularne były spoilery na tylnych klapach samochodów. Niemal każdy sedan musiał go mieć, jeśli nie seryjnie, to akcesoryjnie.
Auto Świat
Gumowe ochraniacze na zderzaki
Kiedyś auta w bazowych wersjach miały nielakierowane zderzaki. Następnie miały wbudowane plastikowe listwy, które chroniły lakierowane elementy. Z biegiem czasu producenci zaczęli z nich rezygnować, stawiając na estetykę. Wybawienie dla chcących chronić swoje auto na parkingach stanowiły popularne kawałki gumy, które naklejało się na zderzaki lub drzwi samochodu. Nie wyglądały one ładnie, ale faktycznie chroniły przed drobnymi uszkodzeniami.
Auto Świat
Organizer na monety
W latach 90. mało kto korzystał z kart płatniczych, nie było jeszcze specjalnych aplikacji w smartfonach. Przydatny okazywał się zatem plastikowy organizer na monety, jeśli regularnie korzystaliśmy z parkomatów.
Mateusz Pokorzyński / Auto Świat
Immobilizer z "pastylką"
Immobilizer zapobiega uruchomieniu auta w przypadku kradzieży. Jednak współczesne nadajniki umieszczone są w obudowie kluczyka i nie potrzeba przykładania "pastylek" ani wpisywania kodów, jak to miało miejsce kiedyś.
Auto Świat
Nakładka na pas bezpieczeństwa
Miękkie nakładki na pasy miały zabezpieczać przed nieprzyjemnym wrzynaniem się krawędzi pasa w ramię. Moda minęła i dziś już w zasadzie się ich nie stosuje, chyba że dla dzieci.
Auto Świat
Antyradar
Popularne były też tzw. antyradary, czyli urządzenia wykrywające kontrole prędkości i pojawiające się fotoradary. Nie były stuprocentowo skuteczne, a do tego ich używanie było (i nadal jest) nielegalne. Następnie kierowcy ostrzegali się przez CB radio, dziś robią to częściej poprzez specjalne aplikacje na smartfonach.