Logo

Lamborghini: obniżymy emisje, nie zrezygnujemy z osiągów

Robert Rybicki
Robert Rybicki
Dodaj w Google
Marki takie jak Ferrari czy Lamborghini należą nie tylko do historii motoryzacji, ale całej historii społeczno-kulturowej. Oferują najnowocześniejsze technologie i materiały, doskonałe właściwości jezdne, a także image. Mają jednak jeden problem – żeby mogły nadal wpisywać się na karty historii, muszą radykalnie obniżyć emisje CO2.
Ferrari poprzez swojego dyrektora generalnego Amedeo Felisa zakomunikowało, że jest w stanie stawić czoła rygorystycznym limitom i do roku 2012 znacząco obniżyć emisje spalin w swoich samochodach. Jednym ze sposobów będą nowe technologie i materiały, jednak ich opracowanie, a następnie aplikacja w praktyce jest bardzo kosztowna i czasochłonna. Innymi możliwościami są niższa masa pojazdów i niższa moc.
Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google
Dyrektor generalny Lamborghini, Stephen Winkelmann, zapowiedział, że opcja obniżania mocy w celu obniżenia CO2 jest dla niego nie do przyjęcia. Kiedy klient decyduje się na Lamborghini oczekuje bowiem kompleksowej oferty – doskonałego wyglądu, wysokiego image, najlepszych właściwości jezdnych i mocnego silnika. Design, dźwięk, sposób w jaki samochód przyśpiesza i jakie osiąga prędkości, to wszystko są zasadnicze cechy charakteru samochodów marki Lamborghini i tak ma pozostać. „Musimy teraz szczegółowo przeanalizować, jakie technologie produkcyjne i materiały wybrać, by uzyskać pożądany efekt bez wpływu na typowy charakter Lamborghini,” mówi Winkelmann. Wygląda więc na to, że za kilka lat wszystkie modele Lamborghini będą „superleggerami”. Wynik jest jednak pewny – ta sama moc i niższa masa oznaczają niższe emisje CO2 i lepsze właściwości jezdne.
Autor Robert Rybicki
Robert Rybicki
Powiązane tematy:LamborghiniWiadomości

To jest materiałPremium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytajsłuchajskracaj

Dołącz do premium
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak.Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI.Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!