Technicy AMG wzięli na warsztat 8-cylindrowy silnik ze sprężarką mechaniczną ipodwyższyli jego moc do 650 KM (wcześniej 625 KM). Tak podrasowany silnik trafi pod maskę 150 sztuk limitowanej serii Mercedesa SLR, którą nazwano Mercedes-Benz SLR 722 Edition.

Ta limitowana seria egzotycznego Mercedesa jest uczczeniem zwycięstwa brytyjskiej legendy Stirlinga Mossa i jego pilota Denisa Jenkinsona, które w roku 1955 odnieśli w zawodach Mille Miglia z Mercedesem-Benz 300 SLR. Numer startowy oznaczał czas startu auta – godz. 7:22.

Nowe wcielenie współczesnego Mercedesa SLR trafi do sprzedaży 11. lipca (debiut na torze w Le Castelet) i cieszyć się z niego będzie 150 nabywców, którzy w stosunku do „podstawowego” SLR McLaren dopłacą kolejne 20 tys. euro.

Ręcznie produkowanemu autu zmieniono nastawienia komputera sterującego, nastawienia mechanicznej sprężarki oraz chłodzenie sprężonego powietrza. Auto osiąga teraz 100 km/h o 0,2 s wcześniej, a w czasie 10,2 sekundy od startu osiąga 200 km/h. Najwyższa prędkość wzrosła z 334 km/h do 337 km/h.

Do swojego protoplasty auto nawiązuje także kolejnymi modyfikacjami. W 722 Edition zamontowano sztywniejsze amortyzatory i sprężyny, obniżające auto o 10 mm, większe tarcze hamulców oraz 19-calowe obręcze kół. Skromniejsze zmiany zaszły na przednich i tylnych elementach karoserii, aluminiowy kompozyt w niektórych miejscach nie jest lakierowany, w celu podkreślenia technicznej dojrzałości konstrukcji auta.

Producent zapewnia teraz również działalność klubu właścicieli SLR. Członkiem klubu zostaje automatycznie każdy nabywca nowego SLR. Członkostwo w klubie obejmuje też kurs doskonalenia techniki jazdy SLR Safety & Speed Academy, podczas którego właścicielom doradzają np. David Coulthard, Jochen Mass czy Klaus Ludwig.