Producenci samochodów rywalizują ze sobą nie tylko pod względem osiągów swoich modeli, cen czy nawet przetargów na dostawy aut. Prawdziwe pole do popisu mają także działy marketingu koncernów motoryzacyjnych, które od lat nie szczędzą sobie wzajemnych złośliwości w różnych lokalnych i międzynarodowych kampaniach reklamowych.

W sieci nietrudno znaleźć filmy czy zdjęcia pomysłowych kampanii, w których firmy w dość zabawny sposób próbują nieco podrażnić rywala. Charakterystyczne "nerki" BMW przedstawiano zatem jako widok zza więziennych krat. Przytyków nie szczędzono podczas gratulacji z okazji różnych rocznic czy wyników konkursów piękności i nagród dla silnika roku. W rywalizacji amerykańskich dealerów Audi i BMW nie zabrakło słynnego "szach, mat". Do zabawy włączył się także Jaguar ze słynną reklamą z kurą w laboratorium.

Mając zatem na uwadze wcześniejsze dokonania różnych marek, trudno nie doszukać się podtekstów w sesji zdjęciowej BMW iX. Wprawne oko dostrzeże bowiem sylwetkę Mercedesa (najprawdopodobniej Klasy C), która odbija się w zderzaku elektrycznego BMW na tle elektrowni wodnej Uppenborn-Isar. Przypadek czy też zamierzona akcja?