Informacja praktyczna – taki efekt można uzyskać, malując samochód na matową czerń, dodając nowe koła (20-calowe z przodu i 21-calowe z tyłu) oraz zastępując chłodnicę czymś, co wygląda jak paszcza rekina. W rezultacie dostajemy auto, do którego kobiety lgną jak do miodu. Mniam!

Pod maską 630 zamiast 571 KM i 700 zamiast 650 Nm. Setka w 3,5 s, prędkość maksymalna to 320 km/h. Mniam numer dwa! Zawieszenie obniżone o 30 mm, a wnętrze wykończone włóknem węglowym.