Metoda "na kartkę" jest popularna wśród złodziei i banalna. Większość daje się okraść

  • Złodzieje stosują metodę "na kartkę", polegającą na umieszczeniu kawałka papieru na tylnej szybie samochodu
  • Kierowca, zauważając kartkę, często zatrzymuje się i opuszcza pojazd, co umożliwia kradzież przedmiotów lub auta
  • Statystyki wskazują, że częściej dochodzi do kradzieży przedmiotów z wnętrza pojazdu niż samego samochodu
Metoda na butelkę, na kolce, a teraz także na kartkę. Każda z nich działa nieco inaczej, ale ma jeden cel — zmusić kierowcę do wyjścia z samochodu. Kiedy to się uda zrobić, złodziej atakuje. Gdy kierowca zorientuje się, że został okradziony, jest już za późno na działania, a złodzieja już dawno nie ma w pobliżu.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Jak działa metoda "na kartkę"?

Sposób ten jest wyjątkowo prosty, a jednocześnie skuteczny. Złodziej umieszcza kartkę papieru za tylną wycieraczką lub przykleja ją do tylnej szyby pojazdu. Kluczowe jest, aby samochód był zaparkowany przodem do przeszkody lub w miejscu, gdzie kierowca musi spojrzeć do tyłu podczas wyjazdu.
Kiedy właściciel pojazdu podchodzi do auta, początkowo nie zauważa kartki. Wsiada, uruchamia silnik i zaczyna manewr wyjazdu. Wtedy jego wzrok pada na nietypowy element na tylnej szybie. Naturalnym odruchem jest zatrzymanie się, wyjście z samochodu i usunięcie kartki. W tym momencie do akcji wkracza złodziej – może wsiąść do auta i odjechać lub po prostu zabrać wartościowe przedmioty z wnętrza, takie jak telefon, laptop czy torebka.
Wysiadając z auta, dajemy szansę złodziejowi, żeby nas okradł. On tylko otwiera drzwi i bierze wartościowe rzeczy. Kiedy się zorientujemy, że czego nie ma - jest już za późno
Wysiadając z auta, dajemy szansę złodziejowi, żeby nas okradł. On tylko otwiera drzwi i bierze wartościowe rzeczy. Kiedy się zorientujemy, że czego nie ma - jest już za późnoandreonegin / Shutterstock

Czy naprawdę kradną auta metodą na kartkę i jak się bronić?

Choć metoda "na kartkę" może wydawać się groźna, statystyki wskazują, że częściej dochodzi do kradzieży przedmiotów z wnętrza pojazdu niż samego samochodu. Niemniej jednak, warto zachować czujność i nie dać się zaskoczyć.
Najprostszym sposobem na uniknięcie kradzieży jest... ignorowanie kartki. Jeśli zauważysz coś nietypowego na tylnej szybie, zamiast wysiadać z samochodu, odjedź na bezpieczną odległość i dopiero wtedy zajmij się usunięciem przeszkody.
Jeżeli jednak musisz opuścić pojazd, pamiętaj, żeby zgasić silnik i nigdy nie zostawiać pracującego auta bez nadzoru. Trzeba też zaryglować drzwi, by zabezpieczyć samochód przed nieproszonymi gośćmi i nie zostawiać cennych przedmiotów na widoku. To właśnie drobne, ale wartościowe rzeczy są najczęściej celem złodziei, nie sam samochód.

Kradzież wartościowych przedmiotów. Nie daj się złodziejom

Podobnie jak w przypadku innych metod, takich jak "na butelkę" (gdzie dźwięki dochodzące z okolic koła zmuszają kierowcę do zatrzymania się), kluczem do bezpieczeństwa jest zachowanie spokoju i rozwagi. Kartka na tylnej szybie nie uniemożliwia jazdy, więc nie musisz reagować natychmiast. Pamiętaj – lepiej poświęcić chwilę na przejazd w bezpieczne miejsce, niż narazić się na stratę samochodu lub kosztowności.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Skrót artykułu