Logo

Musisz to zobaczyć: jeździ motocyklem po falach!

Błażej Buliński
Błażej Buliński
Są pewne rzeczy, które się powinno zostawić profesjonalistom. Chodzenie po wodzie jest jedną z nich. Nikt nie zrobi tego lepiej, niż pewien gość z Nazaretu. Ale co jeśli w przemierzeniu akwenu pomożemy sobie motocyklem?
Na taki pomysł wpadł Robbie Maddison, utalentowany wirtuoz szpanerskiej jazdy na dwóch kołach. Australijczyk ma już koncie najdłuższy skok motocyklem (106,98 m), fikał także po Tower Bridge w Londynie i Łuku Triumfalnym w Paryżu. Dlatego też na swój mokry wyczyn wybrał nie pierwsze lepsze jezioro, lecz... ocean u wybrzeży Tahiti.
Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google
Ze względu na spektakularnie przelewające się fale ten rejon na co dzień służy surferom za plac zabaw. Robbie jednak trochę zawstydził opalonych chłopaków na deskach. Zobaczcie sami:
Źródło:Auto Świat
Data utworzenia:
Autor Błażej Buliński
Błażej Buliński
Powiązane tematy:Wiadomości
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak.Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI.Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!