• Najwięcej wypadków w Polsce ma miejsce na prostym odcinku drogi na obszarze zabudowanym (raport KRBRD).
  • W raporcie Yanosika wiele zgłoszeń dotyczy rond oraz kluczowych węzłów drogowych
  • Jednym z liderów jest warszawski węzeł drogowy łączący al. Armii Krajowej i ul. Wybrzeże Gdyńskie na którym odnotowano aż 280 kolizji

Cudów nie ma – im większy ruch tym większe ryzyko kolizji. Nie dziwi zatem, że w rankingu Yanosika na liście 117 najbardziej kolizyjnych miejsc znalazły się drogi na terenie kilkunastu największych polskich miast. Znamienne, że wiele lokalizacji to miejsca, które przynajmniej w teorii powinny wyróżniać się wyższym poziomem bezpieczeństwa. Wiele kolizji odnotowano bowiem na węzłach drogowych oraz na rondach.

Magda Zglińska z Yanosika wyjaśnia, jak powstał raport: „Bazując na częstotliwości występowania wypadków drogowych, stworzyliśmy listę najbardziej niebezpiecznych miejsc. System Yanosik umożliwia wysyłanie i odbieranie różnego rodzaju ostrzeżeń przez kierowców, w tym również zgłoszeń o kolizjach. Autentyczność zgłoszeń jest weryfikowana przez samych kierowców, którzy przejeżdżając przez dane miejsce, mogą zatwierdzić lub odwołać dodany wcześniej komunikat”.

Oczywiście liczba kolizji nie jest jedynym wyznacznikiem tego, czy dane miejsce można określić jako bardziej niebezpieczne od innych. Wiele bowiem zależy nie tylko od natężenia ruchu drogowego. Na mniej uczęszczanych trasach można bowiem bez trudu znaleźć takie lokalizacje, gdzie o wypadek zaskakująco łatwo, jeśli kierowca nie zachowa należytej ostrożności albo przeceni swoje możliwości.

Wystarczy złudny kawałek prostej, źle wyprofilowany łuk, skrzyżowanie o ograniczonej widoczności albo droga wytyczona w terenie wyżynnym, gdzie zwykle w ostatniej chwili dostrzegamy pojazd nadjeżdżający z przeciwnej strony. Według raportu Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego najwięcej wypadków w Polsce miało bowiem miejsce na prostym odcinku drogi na obszarze zabudowanym przy dobrych warunkach atmosferycznych. Najwięcej kolizji odnotowano przy tym na drogach krajowych i powiatowych.

Według statystyk Yanosika bazujących na zgłoszeniach od użytkowników systemu najwięcej kolizji odnotowano w 2018 roku na kluczowych węzłach drogowych, rondach i skrzyżowaniach. Jednym z liderów jest warszawski węzeł drogowy łączący al. Armii Krajowej i ul. Wybrzeże Gdyńskie na którym odnotowano aż 280 kolizji. Niewiele mniej (260 zdarzeń) odnotowano w Warszawie na węźle łączącym al. Armii Krajowej z ul. Juliusza Słowackiego. Sporo kolizji i wypadków zgłaszano także w Katowicach (217 na węźle Roździeńskiego), Gdańsku (węzeł Lotnisko – 187) czy w Krakowie (167 – węzeł Kraków Południe).

Niemało zgłoszeń odnotowano także w przypadku rond. W czołówce znów jest Warszawa. Na rondzie Ofiar Zbrodni Katyńskiej odnotowano w 2018 roku aż 253 wypadki. Sporo zanotowano także na rondzie Zesłańców Syberyjskich (228). W Bydgoszczy trzeba zaś bardziej uważać na rondach Jagiellonów (115 wypadków) i gen. Stanisława Maczka (107 zdarzeń). W Poznaniu natomiast lepiej ostrożniej pokonywać ronda Środka (151 kolizji) i słynne Rataje (142 wypadki).

Szczegóły dotyczące najbardziej niebezpiecznych miejsc w największych polskich miastach (Białystok, Bydgoszcz, Częstochowa, Gdańsk, Gdynia, Gliwice, Gorzów Wielkopolski, Katowice, Kielce, Kraków, Lublin, Łódź, Olsztyn, Opole, Poznań, Rzeszów, Sosnowiec, Szczecin, Toruń, Warszawa, Wrocław, Zabrze, Zielona Góra) można obejrzeć w galerii z mapami opracowanymi przez zespół Yanosik.