Gdy rozpoczynał się tour Mazdami 3 zastanawialiśmy się jakie mogą nas spotkać niespodzianki. Braliśmy pod uwagę usterki aut, brak paliwa, kolizje, kataklizmy pogodowe czy większe lub mniejsze spóźnienia. Jednak to co spotkało nas na granicy Białorusi z Polską przeszło nasze najśmielsze oczekiwania.

Zamiast spędzić Mazdami 3 na granicy godziny, może dwóch byliśmy tam aż pół dnia. W planach były odwiedziny Kazimierza Dolnego, ale z racji problemów z Białorusinami trzeba było pominąć ten punkt programu.

Po długim postoju część ekipy wjechała wreszcie do Polski. Okazało się jednak, że kilka osób i dwie Mazdy 3 zostały zatrzymane. Białorusini uznali, że ich dokumenty nie do końca są takie jak należy. Trudno do końca zrozumieć co było nie tak, ale po nocy spędzonej na granicy wszystkim udało się wreszcie wjechać do Polski, ale dwa samochody zostały i bardzo prawdopodobne, że zostaną na Białorusi już na zawsze. Szkoda, że tak się stało, bo uczestnicy nie będą mieli miłych wspomnień o Białorusi.

Na szczęście W Warszawie wszyscy zapomnieli o tym przykrym incydencie i po nocy spędzonej w hotelu Bristol ruszyli na zwiedzanie stolicy zabytkowym autobusem Jelcz. Uczestnicy wyprawy Mazdami 3 mieli okazję obejrzeć m.in. Dom Kereta, przejechali w okolicach Ronda de Gauelle'a oraz Placu Zbawiciela, a także obejrzeli Łazienki Królewskie.