Modernizację produkowanego w Polsce bestsellera przeprowadzono zgodnie z hasłem: „Legendy się nie zmienia, legendę się odnawia”. W przypadku takiego samochodu, jak Fiat 500, na pewno trzeba postępować ostrożnie, jednak i tak wygląda na to, że Włochom trochę brakuje pomysłu na przyszłość tego auta.

Klientom to mimo wszystko nie przeszkadza, auto sprzedaje się świetnie na całym świecie. Z zewnątrz zmiany są bardzo dyskretne. Z przodu dodano dwie chromowane listwy, przybyło też błyszczących elementów wokół reflektorów. Trzeba się naprawdę dobrze przyjrzeć, żeby zauważyć tą „kosmetykę”. Klosze tylnych świateł zastąpiono elegancką LED-ową ramką i ten detal już bardziej rzuca się w oczy.

W kokpicie zmodernizowano system informacyjno-rozrywkowy, wygląd multifunkcyjnej kierownicy, a także niektóre materiały wykończeniowe.

Wewnątrz pojawiły się nowe wzory tapicerek i rodzaje materiałów wykończeniowych. Na szczycie konsoli znalazł się seryjnie montowany system informacyjno-multimedialny uConnect z 5-calowym ekranem dotykowym, który za dopłatą potrafi łączyć się z siecią.

Pod maską nowego modelu będą pracowały znane i sprawdzone silniki poprzednika, dostosowane do norm emisji spalin Euro 6. Klienci w zależności od rynku mają do wyboru wolnossące benzyniaki 1.2 (69 KM) i 1.4 (100 KM) albo turbodoładowane 0.9 TwinAir o mocy 85 lub 105 KM. W ofercie pozostaje też 95-konny turbodiesel 1.3.

Foto: Fiat / Auto Świat

Sprzedaż odświeżonego Fiata 500 w Polsce rozpocznie się we wrześniu. Ceny jeszcze nie są znane.