Z polskich salonów wyjechało o blisko 9 proc. osobówek więcej niż w analogicznym miesiącu rok temu, z europejskich o 6,5 proc. więcej.

- Tak jak się tego spodziewaliśmy, w tym roku koncerny i dilerzy samochodowi dużo wcześniej niż w poprzednich latach rozpoczęli wyprzedaże roczników. Widzimy tego efekt w postaci rosnących słupków sprzedaży nowych aut. A co bardzo cieszy, to fakt, który podał Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego, że większe zainteresowanie zakupem czterech kółek widać nie tylko w grupie firm, ale także wśród klientów indywidualnych. Liczymy, że taki stan utrzyma się przynajmniej do końca bieżącego roku – komentuje Paweł Gos, prezes Exact Systems i ekspert Polskiej Izby Motoryzacji.

W październiku bierzącego roku w Centralnej Ewidencji Pojazdów pojawiło się 28 690 nowych samochodów osobowych, czyli o 8,8 proc. więcej niż w tym samym miesiącu 2013 r. Udział klientów indywidualnych i firm we wrześniowych zakupach to odpowiednio 36 proc. i 64 proc.

W ciągu dziesięciu miesięcy z polskich salonów wyjechało w sumie 273 732 osobówek, co oznacza 14,4 proc. dynamikę rok do roku .

Europa nie zdejmuje nogi z gazu

W październiku br. Europejczycy kupili ponad 1 mln nowych osobówek, czyli o 6,5 proc. więcej niż w analogicznym miesiącu ubiegłego roku. Łącznie, po dziesięciu miesiącach w UE zarejestrowano ponad 10,6 mln aut, co oznacza 6,1 proc. dynamikę. Ze wzrostami mamy do czynienia niemal w całej Europie. Jak na drożdżach rośnie sprzedaż brytyjska i na razie nic nie zapowiada zmiany tego stanu, bardzo dobrze wiedzie się też naszym zachodnim sąsiadom.

- W kraju, który liczy dwa razy więcej mieszkańców niż Polska, w ciągu tylko samego października z salonów wyjechało tyle aut, ile u nas w ciągu dziesięciu miesięcy – mówi Jacek Opala, dyrektor ds. rozwoju sprzedaży w Exact Systems.

Nie można jednak komentować europejskiej sprzedaży samochodów osobowych w oderwaniu od wyników rynku rosyjskiego. Choć również w październiku odnotował on poważny spadek rejestracji osobówek o 10 proc., to jednak w porównaniu do poprzednich miesięcy – ponad 20 proc. spadki – minus jest znacznie mniejszy. Tamtejsi dilerzy lekką poprawę sytuacji zawdzięczają uruchomionemu przez rosyjski rząd programowi dopłat za złomowanie starych aut – dodaje Jacek Opala.

W ciągu dziesięciu miesięcy br. najwięcej nowych samochodów osobowych wyjechało z salonów w Niemczech (2,56 mln; +3 proc.). Na drugim miejscu znalazła się Wielka Brytania z niemal 2,14 mln zarejestrowanych osobówek (+9,5 proc.). Ostatnie miejsce na podium przypadło Francji (1,5 mln; +1,4 proc.).

Podnosimy prognozę dla Polski

Paweł Gos, prezes zarządu Exact Systems, podnosi prognozę sprzedaży nowych samochodów osobowych. Jego zdaniem w całym 2014 r. zarejestrujemy w Polsce 320-330 tys. nowych samochodów osobowych, czyli ok. 10-14 proc. więcej niż rok temu. Tegoroczny październik okazał się najlepszym od kilku lat, co potwierdza, że apetyt na nowe auta rośnie i pozwala z optymizmem patrzeć na końcówkę roku. Walka dealerów samochodowych o klientów, szczególnie tych flotowych, trwa i z dnia na dzień widzimy na ulicach i w mediach coraz więcej promocji cenowych i wyprzedaży roczników – ocenia przedstawiciel Exact Systems.

(prej)