Artyści do tworzenia niekonwencjonalnych brył wykorzystali różne samochody. Jest wśród nich m.in. Bugatti Atlantic, Jaguar E-Type, Lamborghini Miura i Alfa Romeo 8C.

Indonezyjski rzeźbiarz Ichwan Noor stworzył wyjątkowe dzieło z Volkswagena Garbusa. Beetle Sphere powstała z Garbusa z 1953 roku, który po ingerencji artysty przekształcił się w kulę.

Natomiast niemiecki artysta Dirk Skreber, mieszkający w Nowym Jorku, swoje dzieło stworzył z aut częściowo rozbitych w wypadkach. Do jego pracy posłużyło Mitsubishi Eclipse i Hyundai Coupe.

Wcześniej na podobny pomysl wpadł Bertrand Lavier, który w latach dziewięćdziesiątych XX wieku kupił Ferrari Dino 308 GT/4 i Alfę Romeo Giuliettę. Wystawiał je w formie wraków. Inny francuski artysta Charly Molunelli wykorzystał elementy z rozbitego Ferrari do ozdobienia stołu konferencyjnego.

Kolejny pomnik z angielskiego Doubledeckera stworzył czeski artysta David Černy. Powstał on z okazji londyńskiej olimpiady w 2012 roku. W podobnym stylu powstała rzeźba Trabanta o nazwie Quo Vadis, która symbolizowała koniec NRD.

W USA bardzo znane są automobilowe rancza. Najbardziej z nich znane jest Cadillac Ranch w Teksasie, której autorami są artyści z grupy Ant Farm. Do stworzenia tego dzieła posłużyło 10 aut wyprodukowanych pomiędzy latami czterdziestymi i sześćdziesiątymi. Ich przednie części wkopano do ziemi. Podobne kreacji stworzyli amerykańscy artyści w różnych regionach USA.

Działa, które powstały z samochodów różnie są oceniane. Z całą pewnością są jednak wyjątkowe.