Logo

Kierowca nie zamierzał powiadamiać policji. Zrobił to jego smartfon

Opracowanie: 
  • Krzysztof Słomski
Komenda Powiatowa Policji w Makowie Mazowieckim poinformowała o nietypowym zdarzeniu, do którego doszło w pobliskiej miejscowości Ciepielewo w województwie mazowieckim. W środku nocy, tuż przed godziną 2:00 z 8 na 9 marca, dyżurny lokalnej komendy otrzymał automatyczne powiadomienie pochodzące z telefonu komórkowego.

Smartfon pijanego kierowcy wezwał policję

System wykrywania zdarzeń w smartfonie właściciela pojazdu zarejestrował poważny wypadek i poinformował, że użytkownik nie reaguje na próby kontaktu. Alarm wskazywał na możliwość zagrożenia życia lub zdrowia.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Reakcja mogła być tylko jedna: natychmiast wysłano patrol. Policjanci szybko zlokalizowali miejsce zdarzenia. Znaleźli uszkodzony żywopłot, fragmenty karoserii oraz wycieki płynów eksploatacyjnych pojazdu, co jednoznacznie wskazywało na niedawną kolizję drogową. Analizując ślady, funkcjonariusze po nitce do kłębka dotarli do pobliskiej posesji, gdzie znajdował się samochód marki BMW. Miał wyraźne, dość mocne uszkodzenia, które pasowały do okoliczności zgłoszonego zdarzenia.

Poznaj kontekst z AI

Jakie urządzenie powiadomiło policję o wypadku?
Ile lat grozi kierowcy za złamanie zakazu prowadzenia pojazdów?
Jakie wyniki zdań dotyczących alkoholu uzyskano od kierowcy?
Jakie uszkodzenia miało BMW?

Co grozi za złamanie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów?

Przy aucie znajdował się jego właściciel. Mężczyzna przyznał, że to on prowadził samochód. Po sprawdzeniu w policyjnych bazach okazało się, że ma on sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na okres sześciu miesięcy. Rutynowe badanie alkomatem dało wynik pozytywny — wykazało u kierującego aż dwa promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Przypomnijmy, że już wynik powyżej 0,5 promila oznacza w Polsce "stan nietrzeźwości" i przestępstwo. Jakby tego było mało, wstępne badanie narkotestem zasugerowało, że prowadzący mógł być pod wpływem środków odurzających.
31-letni mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do policyjnego aresztu. Pobrano mu krew do dalszych badań laboratoryjnych. Z informacji przekazanych przez makowską komendę wynika, że w środę 11 marca usłyszał on zarzuty prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości oraz złamania sądowego zakazu, za co grozi kara od trzech miesięcy do pięciu pięciu lat pozbawienia wolności.
Smartfon kierowcy automatycznie powiadomił policję
Smartfon kierowcy automatycznie powiadomił policjęKPP Maków Mazowiecki
Opracowanie: 
  • Krzysztof Słomski
Posłuchaj artykułu
Posłuchaj artykułu
Przeczytaj skrót artykułu
Zapytaj Onet Czat z AI
Poznaj funkcje AI
AI assistant icon for Onet Chat

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Skrót artykułu