Jeszcze więcej, bo aż 21 proc., wyniósł spadek sprzedaży opon przeznaczonych do samochodów ciężarowych. To nie dziwi o tyle, że mieliśmy m.in. wiosenny lockdown i inne obostrzenia związane z zamykaniem gospodarki oraz ograniczeniami w przemieszczaniu się. Spadek sprzedaży opon osobowych można z kolei częściowo tłumaczyć z tym, że część dużych firm i korporacji przeszła na pracę zdalną, co ograniczyło mobilność wielu pracowników. Z drugiej strony, jest też spora grupa osób, które nadal pracują i dojeżdżają, ale już nie komunikacją miejską, lecz własnymi samochodami.

Rynek opon w Polsce został bardzo dotkliwie doświadczony przez pandemię, co było szczególne widoczne w pierwszym półroczu bieżącego roku. Wiele zakładów musiało przerwać produkcję z powodu spadku zamówień zarówno z rynku pierwszego wyposażenia, jak i rynku wymiany. Dynamika sprzedaży w 3. kwartale pozwoliła zmniejszyć spadki z pierwszego półrocza praktycznie we wszystkich segmentach, ale obserwując dynamiczny rozwój sytuacji epidemicznej w ostatnich tygodniach i biorąc również pod uwagę sytuację gospodarczą, możemy założyć, że rok 2020 będzie bardzo trudny – mówi Andrzej Włodarczyk, prezes Polskiego Związku Przemysłu Oponiarskiego. Czy na horyzoncie widać szansę na lepsze czasy? – Drugie półrocze w przemyśle oponiarskim zapowiada się jedynie trochę lepiej niż pierwsze. Obawiamy się, że zamknięcie gospodarki znów mocno uderzy w branżę motoryzacyjną i oponiarską. Pozytywne sygnały w sprzedaży opon ciężarowych, rolniczych i motocyklowych w 3. kwartale są raczej sezonowym wyłomem, niż trwałym trendem. Nawet zakupy opon przed sezonem zimowym nie zrekompensują tak głębokich spadków. Budujący jest najmniejszy ubytek – tylko o -7% – zakupów opon w segmencie premium oraz wzrost o 3% sprzedaży opon rolniczych radialnych. To ważne, że użytkownicy inwestują w opony dobrej jakości – wskazuje Piotr Sarnecki, dyrektor generalny PZPO.

Podobnie zresztą wygląda sytuacja w całej Europie. Jak czytamy w raporcie, wszystkie segmenty sprzedaży opon w 2020 roku notują spadki, a można oczekiwać dalszego pogorszenia sprzedaży ze względu na ograniczenia w przemieszczaniu się w całej Europie, a także zmniejszony tranzyt towarów. Niewielkim sygnałem pozytywnym jest – podobnie jak w Polsce – wzrost sprzedaży opon ciężarowych, rolniczych i motocyklowych w trzecim kwartale.