Logo

Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie… Szukamy zmodyfikowanego Moskwicza 412

Robert Rybicki
Robert Rybicki
Dodaj w Google
Pan Józef Nazaruk w młodości bardzo chciał mieć sportowy samochód, ale z finansowych względów nie było to osiągalne. Kupił więc rozbitego Moskwicza 412 (który ze sportem miał niewiele wspólnego) i za pomocą przysłowiowego młotka zbudował auto, które było podziwiane.
Archiwum Auto Świat
Fabryczny pozostał właściwie tylko przód Moskwicza. Szyba czołowa została bardziej pochylona, a boczne wykonano na wymiar. Tym samym obniżył też dach, inaczej poprowadził tylne słupki. Zniknęły tylne drzwi, zmienił się kształt bagażnika, a w środku pojawiły się rury zabezpieczające i deska rozdzielcza od nowszego modelu.
Dla podniesienia osiągów Józef Nazaruk wypolerował kanały dolotowe, zmodyfikował zapłon i wałek rozrządu. Po kilku takich zmianach udało się podnieść moc o przynajmniej 25 procent, dzięki czemu nawet zarzucenie tyłu na asfalcie nie stanowiło większego problemu.
Pan Józef niedawno zmarł, a jego synowie – Jerzy i Bogdan Nazarukowie – chcą uczcić pamięć ojca i odnaleźć samochód. Jeśli rzucił się Wam w oczy zmodyfikowany Moskwicz 412, albo wiecie coś o jego losie dajcie nam znać.
Autor Robert Rybicki
Robert Rybicki
Powiązane tematy:moskwicz

To jest materiałPremium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytajsłuchajskracaj

Dołącz do premium
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak.Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI.Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!