Oznaczenie 318i brzmi godniej niż 316i – ale jak to zwykle w BMW, tkwi tu jednak pewien podstęp. O ile dotychczas podstawowa wersja silnikowa „trójki” miała 4 cylindry i pojemność 1,6 l, teraz ta jednostka zostaje zastąpiona 3-cylindrowym silnikiem 1.5. Moc 136 KM pozostaje bez zmian, podobnie jak moment obrotowy 220 Nm, choć ten ma być teraz osiągany już przy 1250 obr./min. To wystarczy, by w 8,9 s rozpędzać się do „setki” i maksymalnie osiągać 210 km/h.

Według danych fabrycznych, nowe 318i ma być oszczędniejsze od 316i i zużywać średnio 5,0 zamiast 5,8 l/100 km. W teorii brzmi to wszystko dobrze. Nowy wariant 330i zastępuje 328i i osiąga moc 252 KM (do tej pory 245 KM). Na otarcie łez fanów BMW ofertę wzmacnia też nowa rzędowa szóstka: 340i rozwija aż 326 KM. Oba mocne benzyniaki mogą być łączone z napędem na 4 koła xDrive.

Nowy, 6-cylindrowy silnik BMW TwinPower osiąga moc 326 KM
Nowy, 6-cylindrowy silnik BMW TwinPower osiąga moc 326 KM

Zmodernizowano także paletę popularnych na naszym rynku diesli: 318d rozwija teraz 150 KM, 320d wzmocniono do 190 KM, a wariant 325d zyskał całe 6 KM (224 KM). Co ciekawe, wszystkie manualne skrzynie zostały wyposażone w funkcję automatycznego międzygazu przy redukcji.

Poza nowymi motorami, BMW wprowadziło też lekkie zmiany stylistyczne. Nieco inne są światła przednie i tylne, wprowadzono też nowe wzory felg i lakierów. BMW obiecuje, że poprawiło też jakość materiałów we wnętrzu – element często krytykowany w zestawieniu z Audi. Zoptymalizowano też automatyczną skrzynię biegów pod względem ekonomiki spalania i poprawiono zawieszenie.

Sprzedaż nowej serii 3 rozpocznie się w Polsce latem. Ceny jeszcze nie są znane.