• Samochody wystawione przez wojsko są oferowane w ramach przetargów Agencji Mienia Wojskowego
  • By przystąpić do przetargu, należy wpłacić wadium oraz złożyć ofertę. Wygrywa ten, kto zaproponuje najwyższą ofertę
  • Zwycięstwo w przetargu wiąże się z dodatkowymi kosztami, w przypadku, gdy nie odbierzemy samochodu na czas. Wojsko nalicza wówczas karę
  • Więcej takich tekstów znajdziesz na stronie głównej Onet.pl

Toyota prosto z polskiej armii? To się rzadko zdarza. Oddział Regionalny Agencji Mienia Wojskowego w Warszawie wystawił na sprzedaż ceniony na rynku model Hilux. Do wzięcia jest model z silnikiem 2,4 l z rocznika 1997 r. Cena wywoławcza: 18 tys. zł. Jeśli chętnych nie zabraknie, to zapewne cena wzrośnie. Wygrywa bowiem najwyższa złożona oferta.

Tradycyjnie już w wojskowych przetargach próżno wypatrywać szczegółowych informacji na temat oferowanych produktów. Nie inaczej jest w przypadku Hiluxa. Opis jest bardzo lakoniczny – skorodowane podwozie, 5-osobowy i brak kluczyków. Brzmi zachęcająco?

Jeśli znajdzie się chętny na Hiluxa to wówczas warto pamiętać o jednym. Zwycięzca przetargu jest zobowiązany do odbioru pojazdu we wskazanym terminie. Opóźnienie jest kosztowne, gdyż wojsko nalicza kary finansowe w przypadku zwłoki.