Od początku wyścigu o zwycięstwo walczyli Gwen Giabbani (Superstock 1000) i Andy Meklau (Superbike). Ostatecznie, po brawurowym ataku wygrał Giabbani, ale to Meklau ustanowił nowy oficjalny rekord toru. Trzeci na mecie Irek Sikora stracił do konkurentów blisko pół minuty!.

Dzięki zwycięstwu Gwen zapewnił sobie, na jeden wyścig przed końcem pierwsze miejsce w klasyfikacji GRANDys Duo FORMULA X-Treme, a do tytułu w Superstock 1000 potrzebuje zaledwie dziewięciu i pół punktu w dwóch ostatnich wyścigach.

Andy awansował na trzecie miejsce w klasyfikacji klasy Superbike. Liderem pozostał Guillaume Dietrich, który opuścił tą rundę z powodu kontuzji.

Nowy Mistrz Polski w klasie Superstock 600, Kenny Foray był dziś drugi, ale zdobył kolejne cenne punkty dla zespołu.

Zespół Suzuki GRANDys Duo prowadzi we wszystkich klasyfikacjach zespołowych, a marka Suzuki w nieoficjalnych rankingach producentów.

Jacek Grandys, team manager: To był kolejny wspaniały dzień. Pokaz ścigania, jaki urządzili Gwen z Andym był niesamowity. Gwen jeden wyścig przed końcem zapewnił sobie zwycięstwo w klasyfikacji Formuły X-Treme, a Andy pobił oficjalny rekord toru. Jeszcze raz chciałbym pogratulować Kennemu tytułu w Superstock 600. Liczę, że po ostatniej rundzie za trzy tygodnie znów wszyscy będziemy w takich nastrojach jak dziś.

Gwen Giabbani, Superstock 1000, pozycja 1: Jestem bardzo szczęśliwy. Wygrałem wyścig i zapewniłem sobie już pierwsze miejsce w klasyfikacji GRANDys Duo FORMULA X-Treme. Do tytułu w Superstock 1000 też już nie brakuje dużo. Chciałbym podziękować mojemu mechanikowi, który wykonał doskonałą robotę i motocykl działał dziś fantastycznie.

Andy Meklau, Superbike, pozycja 1: To był udany dzień i mój pierwszy występ w Poznaniu. Start wyszedł mi dobrze i w pierwszych zakrętach jechałem trzeci. W drugim okrążeniu wyszedłem na prowadzenie. Gwen bardzo mnie naciskał, a ja wiedziałem, że on chce bardzo dzisiaj wygrać. W połowie wyścigu moje opony powoli traciły przyczepność i nie mogłem już mocniej naciskać. W ostatnim okrążeniu Gwen mnie wyprzedził, ale i tak wygrałem klasyfikację Superbike. Ustanowiłem też rekord toru. Awansowałem też na trzecie miejsce w mistrzostwach i wszystko jest możliwe na ostatniej rundzie. Chciałbym podziękować Suzuki i całemu zespołowi, w którym tak dobrze zostałem przyjęty.

Kenny Foray, Superstock 600, pozycja 2, Mistrz Polski 2009: Moja opona dzisiaj zniszczyła się jeszcze szybciej niż w sobotę i nie mogłem w końcówce jechać tak szybko, jak bym chciał. Marek wyprzedził mnie na ostatnim zakręcie. Mówi się trudno i mam nadzieję, że na ostatnim wyścigu to znów ja będę najlepszy.

Marcin Rutkowski, GSX-R Cup 1000, nie startował: Dziś rano zrobiłem kilka okrążeń na rozgrzewce, ale ból był na tyle silny, że postanowiłem odpuścić dzisiejszy wyścig. Przed tą rundą miałem wielkie nadzieje na sukces, a wracam do domu z zerowym dorobkiem punktowym. Trudno takie są wyścigi.