Prawo jazdy można stracić nie tylko za przekroczenie prędkości o ponad 50 km na godz. (w te wakacje także poza obszarem zabudowanym), pojawiło się kilka nowych powodów, a policjanci właśnie nagłośnili kilka przykładów. W całej Polsce trwają wzmożone działania w ramach "Bezpiecznych Wakacji".
Posłuchaj artykułu
00:00/00:00
Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy
Auto Świat / Policja
Kontrola drogowa. Czy trzeba wozić ze sobą prawo jazdy?
W 2026 r. weszło w życie kilka bardzo ostrych przepisów, które w te wakacje zbierają żniwo wśród piratów drogowych. Do niedawna prawo jazdy na trzy miesiące można było stracić za jazdę zbyt szybko o ponad 50 km na godz. tylko w terenie zabudowanym. To znaczy, że prawo jazdy można stracić i za znakiem D-42 i D-43.
Kiedy można stracić prawo jazdy za prędkość poza terenem zabudowanym?
Teraz można stracić prawo jazdy również za przekroczenie prędkości o ponad 50 km na godz. także poza obszarem zabudowanym. Przepis ten obowiązuje jednak wyłącznie na drogach jednojezdniowych dwukierunkowych.
Za przekroczenie prędkości na autostradzie czy na drodze ekspresowej, tak jak wcześniej, kierowcę można ukarać wyłącznie mandatem i punktami karnymi. Utrata prawa jazdy w takich okolicznościach nie grozi.
Za co jeszcze w 2026 r. można stracić prawo jazdy?
Surowo karane jest także celowe wprowadzanie samochodu w poślizg, a więc tzw. drift. Policjanci w tym roku nagłośnili już wiele takich przypadków, a jeden — policjanci ze Żnina.
23-letni mieszkaniec powiatu żnińskiego, myląc drogę publiczną z torem wyścigowym, na jednej z ulic Żnina zdecydował się na wykonanie tak zwanego driftu, celowo wprowadzając pojazd w poślizg. Takie zachowanie od 30 marca bieżącego roku jest wprost zabronione przepisami. Zgodnie z art. 86c kodeksu wykroczeń kierowanie pojazdem w sposób powodujący celowy poślizg kół stanowi wykroczenie, za które policjanci obligatoryjnie zatrzymają prawo jazdy na okres trzech miesięcy
— czytamy w oficjalnym komunikacie. Tak, za driftowanie na drodze publicznej w 2026 r. z automatu zabierane jest prawo jazdy na trzy miesiące. Pamiętajcie, że to dotyczy także parkingów pod marketami. Nawet jeśli są puste.
Równie dotkliwą karę przewidziano za udział w nielegalnych wyścigach.
KPP Piaseczno
Kary za drifting
Motocykliści też dużo łatwiej mogą stracić prawo jazdy
Z kolei policjanci z Wrocławia nagłośnili przypadek pewnego motocyklisty, który postanowił szaleć na ulicach tego miasta. Jechał na jednym kole na ul. Legnickiej, za co grozi 1500 zł, 10 pkt i zabranie prawa jazdy na trzy miesiące. Jakby tego było mało 30-latek znacznie przekroczył prędkość — jechał aż o 59 km na godz. za szybko. Za co dostał kolejne 1500 zł i 13 pkt karnych.
Łącznie na konto kierującego trafiły 23 punkty karne, których zgodnie z obowiązującymi od 3 czerwca przepisami za tego rodzaju wykroczenia nie można zredukować poprzez dodatkowe szkolenie. Policjanci przypominają:
Ulica to nie tor wyścigowy ani miejsce do sprawdzania osiągów pojazdu czy własnych umiejętności za kierownicą. Nadmierna prędkość, brawura i ryzykowne manewry w ruchu miejskim stwarzają realne zagrożenie dla wszystkich uczestników ruchu i mogą w jednej chwili doprowadzić do tragedii.
DarSzach / Shutterstock
Kontrola drogowa (zdjęcie ilustracyjne)
Policjanci przypomnieli o starszym przepisie
Przypomnijmy, że w myśl polskich przepisów traci się prawo jazdy na trzy miesiące nie tylko za przekroczenie prędkości o ponad 50 km na godz., ale także za "przewożenie zbyt wielu pasażerów (co najmniej trzy osoby więcej niż wynika z dowodu rejestracyjnego)".