- Na prezentację zostaliśmy zaproszeni przez producenta, ale nie miał on wglądu w prezentowany materiał
Audi Q9 to spóźniony gracz. I to bardzo, bo Mercedes GLS jest z nami od prawie dwóch dekad, a BMW X7 zdążyło przejść gruntowny lifting i czeka już na nową generację. Przez ten cały czas Audi przyglądało się pojedynkowi tych dwóch gigantów z boku. Podglądactwo jednak "czterech pierścieni" nie kręci, więc w końcu Audi zacznie występować w roli trzeciego giganta. Obejrzałem pierwsze w historii Audi Q9, czyli największego SUV-a, jaki kiedykolwiek powstał w Ingolstadt.
Auto Świat / Krzysztof Grabek
Audi Q9, czyli nowy SUV z Ingolstadt
Audi Q9 to mastodont. Na żywo większe niż na zdjęciach
Respekt przed wielkością tego samochodu można poczuć dopiero na żywo — na zdjęciach to SUV jak każdy inny. Egzemplarz wystawiony w studiu na warszawskiej Pradze rósł z każdym postawionym w jego kierunku krokiem. Nawet mając 1,8 m wzrostu, można poczuć się przy nim malutkim!
Nic dziwnego, bo Audi Q9 mierzy 5,31 m długości, ma 2,21 m szerokości i aż 3,14 m rozstawu osi. Koła mogą mieć nawet 23 cale, ale przy tych proporcjach wcale nie wyglądają jak tuningowa przesada — są... w sam raz. Ciekawe, jak będą wyglądać podstawowe 20-calowe obręcze — obawiam się, że mogą wizualnie przepaść w tych wielkich nadkolach.
Auto Świat / Krzysztof Grabek
Opcjonalne 23-calowe alufelgi
Audi przyznało się do spadku jakości. Q9 ma być odpowiedzią
Pamiętacie ten moment, kiedy Audi samo przyznało, że opuściło się w jakości materiałów stosowanych w kabinach? Przedstawiciel marki Oscar da Silva Martins stwierdził wprost, że Audi w przeszłości radziło sobie pod tym względem lepiej, ale zamierza wrócić do dawnego poziomu.
Q9 ma być dowodem na to, że ta niechlubna era w przypadku Audi dobiegła końca. Jak jest? Dobrze, naprawdę! W kabinie po prostu czuć jakość. Najpierw ją widać, a później czuć w dotyku i nawet w charakterystycznym zapachu tapicerki — skórzanej lub wełnianej. Całe szczęście, bo gdyby auto za pół miliona trąciło tanimi plastikami...
Tymczasem w środku nie ma nawet łatwo rysującego się piano black (nie licząc ramki trzech ekranów na desce rozdzielczej). Nie wiem, jak te materiały przetrwają próbę czasu, ale pierwsze wrażenie jest bardzo dobre — test wzrokowo-dotykowo-zapachowy zdany śpiewająco. To, że to nie jest tani samochód, zdradza też wyposażenie, takie jak szklany dach.
Automatyczne drzwi w Audi Q9 uczą cierpliwości
Jednym z popisowych dodatków są otwierane automatycznie drzwi (przyciskami, z kluczyka, przez apkę). Audi ekscytuje się nimi tak, jakby nie miały ich już Mercedes EQS SUV czy... Exlantix ES. Według mnie to przede wszystkim bajer do szpanowania przed rodziną, znajomymi i sąsiadami — nie widzę zbyt wiele sytuacji, w których elektryka naprawdę musi wyręczać pasażerów w samodzielnym otwieraniu drzwi.
Audi AG
Elektrycznie otwierane drzwi w Audi Q9
Oferowane za dopłatą automatyczne drzwi na pewno przydadzą się szoferowi, który zawodowo wozi ważnych ludzi — już nie musi wysiadać, żeby pasażer poczuł się dobrze obsłużony. Inny scenariusz, który przychodzi mi do głowy, to otwieranie drzwi przez dzieci na parkingu — klikają i wysiadają, a ty nie martwisz się, czy nie uderzą w zaparkowany obok samochód, bo otwieranie kontrolują specjalne czujniki.
Przy okazji Audi Q9 uczy cierpliwości. Wszystko w nim trwa, trwa i jeszcze trochę trwa. Długo otwierają się drzwi, długo przesuwają się fotele, wreszcie długo rozkładają się siedzenia schowane w podłodze bagażnika. To przyjemne, że większość pracy wykonują silniki elektryczne, ale o szybkim zaokrętowaniu całej załogi i równie sprawnym rozładunku auta można zapomnieć.
Czy Audi Q9 jest 7-osobowe?
Trzeci rząd siedzeń jest duży, ale cudów nie ma. Audi przekonuje, że mogą w nim komfortowo podróżować dwie osoby dorosłe. Usiadłem tam podczas polskiej premiery i mam mieszane uczucia. Rzeczywiście jest lepiej niż w typowych 7-osobowych SUV-ach, bo nie brakuje tu miejsca na szerokość ani nad głową. Samo siedzisko nie jest też twarde czy niewygodnie wyprofilowane.
Nierozwiązanym problemem pozostaje wysoko poprowadzona podłoga. To zmora osób zesłanych do bagażnika, bo podczas podróży muszą trzymać wysoko kolana. Mimo ogromnego otworu drzwiowego zgrabne wgramolenie się na sam tył i późniejsze wydostanie się stamtąd również wymaga praktyki (szeroki i wysoki próg). To nadal wielki SUV, a nie minivan z szerokimi, przesuwnymi drzwiami. Dorosły człowiek się tam zmieści, ale raczej nie powinien siedzieć tam podczas wyprawy na drugi koniec Europy. Aha, Q9 na życzenie może być 6-osobowe — wówczas w drugim rzędzie są dwa fotele kapitańskie.
Audi Q9 bawi się światłem — raz lepiej, raz gorzej
Mogę mieć coś ze sroki, bo z bajerów szczególnie spodobały mi się kierunkowskazy z projektorami rzucającymi pomarańczowe strzałki na asfalt. Audi nazywa je rozszerzonymi dynamicznymi kierunkowskazami i twierdzi, że to patent na nieuważnych pieszych i rowerzystów — wyświetlany na drodze symbol powinni zauważyć, nawet wpatrując się w ekran smartfona. Wygląda to bardzo efektownie, ale ciekaw jestem reakcji innych kierowców — ich z kolei może to rozpraszać.
Mniejsze wrażenie zrobił na mnie panoramiczny dach podświetlany 84 diodami LED. Głównie dlatego, że skojarzył mi się z przezroczystą, podświetlaną obudową komputera gamingowego. Nie mój styl, ale pewnie znajdą się fani tej estetyki. Plus za to, że w mgnieniu oka szklany dach można uczynić nieprzezroczystym (jest podzielony na dziewięć segmentów). Dzięki temu do kabiny nadal dociera sporo światła, ale słońce już jej tak nie nagrzewa.
Ten gadżet dokupiłbym do Audi Q9
Z mojej perspektywy najprzydatniejszymi dodatkami wcale nie są automatyczne drzwi, podświetlany dach ani nagłośnienie 4D wprawiające fotele w drgania (tak tylko przypomnę — to też nie jest nowość). Jest nim wymagająca dopłaty tylna oś skrętna, która może wychylać koła o maksymalnie pięć stopni.
Nie miałem jeszcze okazji sprawdzić jej działania podczas jazdy, ale wystarczyło mi obejrzenie auta z bliska, żeby zrozumieć, że ten gadżet może uratować kierowcę Q9. Patrząc na tego ponad 5-metrowego kolosa, nietrudno sobie wyobrazić, jak będzie wyglądać manewrowanie nim na parkingu przed sklepem. Bez skrętnej osi będzie wymagało cierpliwości — pewnie nawet większej niż elektryczne rozkładanie siedzeń trzeciego rzędu.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Ile kosztuje Audi Q9 w Polsce? Jakie ma silniki?
Polski cennik Audi Q9 otwiera kwota 516 tys. 600 zł brutto. Od początku sprzedaży dostępne są dwa trzylitrowe diesle V6: słabszy ma 245 KM i 500 Nm, a mocniejszy — 299 KM i 630 Nm. Nie lubicie słuchać "klekotu"? Nie będziecie na niego skazani. Dowiedziałem się od importera, że już w pierwszym kwartale 2027 r. paleta jednostek napędowych zostanie rozszerzona o silnik benzynowy i hybrydę plug-in. Szczegóły techniczne mamy poznać bliżej rynkowej premiery tych odmian.
Nie ma go jeszcze w salonach, ale dealerzy przyjmują już zamówienia na Audi Q9. Jeśli szukacie ogromnego, luksusowego SUV-a, a Mercedes GLS i BMW X7 nie są waszą bajką, właśnie dostaliście świetną alternatywę. Prezencji Audi Q9 nie brakuje, a po otwarciu drzwi widać, że Niemcy zaczęli wracać do jakości, którą gdzieś zgubili. Pozostaje ostatnie pytanie: czy Audi Q9 jeździ, jak na biznesowego SUV-a przystało? Pierwsze jazdy testowe jeszcze przed nami.
Auto Świat / Krzysztof Grabek
Audi Q9
Auto Świat / Krzysztof Grabek
Audi Q9
Auto Świat / Krzysztof Grabek
Audi Q9
Auto Świat / Krzysztof Grabek
Audi Q9
Auto Świat / Krzysztof Grabek
Audi Q9
Auto Świat / Krzysztof Grabek
Audi Q9
Auto Świat / Krzysztof Grabek
Audi Q9
Auto Świat / Krzysztof Grabek
Audi Q9
Auto Świat / Krzysztof Grabek
Audi Q9
Auto Świat / Krzysztof Grabek
Audi Q9
Auto Świat / Krzysztof Grabek
Audi Q9
Auto Świat / Krzysztof Grabek
Audi Q9
Auto Świat / Krzysztof Grabek
Audi Q9
Auto Świat / Krzysztof Grabek
Audi Q9
Auto Świat / Krzysztof Grabek
Audi Q9
Auto Świat / Krzysztof Grabek
Audi Q9
Auto Świat / Krzysztof Grabek
Audi Q9
Auto Świat / Krzysztof Grabek
Audi Q9
Auto Świat / Krzysztof Grabek
Audi Q9
Auto Świat / Krzysztof Grabek
Audi Q9
Auto Świat / Krzysztof Grabek
Audi Q9
Auto Świat / Krzysztof Grabek
Audi Q9
Auto Świat / Krzysztof Grabek
Audi Q9
Auto Świat / Krzysztof Grabek
Audi Q9
Auto Świat / Krzysztof Grabek
Audi Q9