Logo

Pamiętacie motocykle Mińsk? Oto, co zostało z kultowej sowieckiej marki

Dodaj w Google
Decyzja o stworzeniu w Mińsku (dziś na Białorusi) fabryki motocykli, a tak naprawdę o przeniesieniu do Mińska z Moskwy fabryki motocykli i rowerów, zapadła w 1951 r. i była decyzją ministerstwa przemysłu motoryzacyjnego Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich. Pierwsze modele opierały się na dokumentacji wywiezionej z pokonanych w II wojnie światowej Niemiec, z fabryki DKW. Z czasem w motocyklach z Mińska pojawiało się coraz więcej sowieckiej myśli technicznej.
To, co je wyróżniało, to znakomite dostosowanie do marnych dróg, a nawet bezdroży; motocykle te były eksportowane do wielu zaprzyjaźnionych krajów demokracji ludowej, w komunistycznym Wietnamie zyskały wręcz miano kultowych. Doceniano względną bezawaryjność i prostą konstrukcję, a więc i możliwość naprawiania sprzętu za pomocą zupełnie podstawowych narzędzi.
Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google

Czy Mińsk to wciąż państwowa fabryka motocykli?

Od 2007 r. fabryka w Mińsku należy do rąk prywatnych, a nazwa marki powszechnie kojarzonej jako Mińsk to teraz M1NSK — choć nawet oficjalna strona fabryki nie jest pod tym względem konsekwentna.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Kilka lat temu białoruski dyktator Aleksander Łukaszenka wziął udział w prezentacji nowego modelu motocykla M1NSK i... nie ukrywał irytacji. Jako że na biznesie zna się najlepiej, grzmiał wówczas, że jest potrzeba, aby w białoruskich motocyklach było więcej białoruskiej myśli technicznej. Dyktator, wówczas jeszcze udający miłego starszego pana, był chyba zaskoczony, że nowy "białoruski" motocykl był nawet nie kopią, lecz po prostu "chińczykiem" noszącym białoruskie logo.

Czym dziś handluje Mińsk, a tak naprawdę M1NSK?

Tymczasem rosyjskojęzyczna prasa pisze, że idea marki nie zmieniła się od czasów jej powstania: to "stosunkowo proste konstrukcje, o umiarkowanej mocy i praktycznym zastosowaniu".
  • Jednym z najbardziej zachwalanych motocykli z Mińska jest M1NSK Ranger 200 — "motocykl enduro, który został zaprojektowany nie tyle z myślą o prędkości, co o jeździe po drogach gruntowych i trudnym terenie".
Motocykl M1NSK Ranger 200
M1NSK
Motocykl M1NSK Ranger 200
Konstrukcja jest rzeczywiście prosta, a nawet przestarzała. Silnik o mocy ok. 14 KM pozwala rozpędzić się do 100 km na godz. Jest chłodzony powietrzem, co pozwala uprościć konstrukcję i obniżyć cenę, ale o nowoczesności trudno mówić — tego rodzaju sprzęt z drugiej ręki, przywożony z zagranicy, polska młodzież "dojeżdżała" jakieś 30 lat temu... Tyle że miała okazję docenić wówczas niemiecką jakość motocykli MZK.
  • Szukacie czegoś bardziej uniwersalnego, co lepiej nadaje się do jazdy po mieście lub na dalsze wycieczki? Proszę bardzo: oto M1NSK C4 250.
M1NSK C4250
M1NSK
M1NSK C4250
Wygląda atrakcyjnie, ma silnik 250 ccm, też chłodzony powietrzem, a moc... no cóż, to tylko 16 KM. Motocykl waży 135 kg i potrafi się rozpędzić do 110 km na godz. Producent chwali się oświetleniem LED i hamulcami tarczowymi. Na pierwszą przygodę z motocyklem być może jest to dobra propozycja, niemniej znów: motor nie imponuje osiągami i techniką. Niby nowy, a jak używany... Za to kosztuje niedużo: w bezpośrednim przeliczeniu z rubli na złote wychodzi ok. 10 tys. zł.
  • Warto jeszcze dodać, że najmocniejszy model motocykla z Mińska, z silnikiem o pojemności 400 cm sześc. z chłodzeniem olejowo-powietrznym, waży prawie 170 kg i osiąga prędkość 120 km na godz.
Motocykl M1NSK
M1NSK
Motocykl M1NSK
Oficjalna "linia polityczna" marki M1NSK jest taka, że w swoich konstrukcjach wykorzystuje komponenty pochodzące z Chin, a część ram i podzespołów pochodzi od chińskich producentów, ale sprzęt jest dostosowany do wymagań i warunków eksploatacji lokalnego rynku. "Rośnie też udział komponentów produkowanych lokalnie".
Prawda jest nieco bardziej brutalna: kto ma ochotę, ten może poszukać chińskich motocykli, które wyglądają "toczka w toczkę" jak te z Mińska. Ale nie szkodzi, bo... tak naprawdę najwięcej jednośladów sprzedawanych przez mińską fabrykę motocykli i rowerów z Mińska to pojazdy zupełnie innej kategorii.

Co sprzedaje się w sklepie firmowym fabryki motocykli i rowerów w Mińsku?

Najwięcej klientów odwiedza sklep firmowy fabryki M1NSK w celu zakupu... roweru. Przy czym opinie są mieszane. Zdarzają się osoby zadowolone, ale większość uważa, że obsługa jest fatalna, a sprzęt ma liczne wady. Ktoś skarży się, że kupił rower za niemałe pieniądze, a po niecałym roku pękł w nim przedni widelec, "co oznaczało, że musiałem pożegnać się z przednimi zębami. Napisaliśmy do producenta, ale nawet nie dostaliśmy przeprosin". Ktoś inny pisze w opinii na Google Maps, że sklep jest całkiem przyzwoity, ale trzeba długo czekać na sprzedawców, bo są zajęci swoimi sprawami.
Z kolei nabywca rowerka dziecięcego, który został kupiony online, narzeka, że koło się nie obracało, folia ochronna nie została zdjęta i sprzęt nadawał się od razu do naprawy.
Ale najlepszym podsumowaniem jest opinia klienta, który nadmiernie się spieszył: "Poszliśmy kupić motocykl. Sklep otwarto o 10:40 zamiast o 10:00, ponieważ pracownik był chory. Od sprzedawcy czuć było alkohol".
Źródło:Auto Świat
Data utworzenia:
150
Autor Maciej Brzeziński
Pasjonat technologii, prywatnie także zapalony kolarz
Zobacz wszystkie artykuły
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak.Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI.Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!