Koncepcja jest tak samo prosta, jak proste są potrzeby wielu motocyklistów. Dragster ma dostarczać ekstremalnych emocji i powodować, że ciarki będą przebiegać po plecach z każdym odkręceniem manetki gazu. Motocykl jest przeznaczony dla tych, którzy chcą poczuć prawdziwą wolność, a przynajmniej tak czytamy w komunikacie prasowym producenta. Tak na prawdę, jest to nieco przerobiona wizualnie Brutale 800.

W kwestii silnika nic się nie zmieniło i pod tyłkiem siedzi stary znajomy w postaci trzycylindrowego motoru o pojemności 798 ccm, który legitymuje się mocą 125 koni mechanicznych i dysponuje momentem obrotowym wynoszącym 81 Nm. Jeżeli dodamy do tego wagę motocykla bez płynów, która wynosi 167 kilogramów, to wychodzi z tego całkiem mocne połączenie, które znają właściciele Brutale 800.

Za sterowanie silnikiem jest odpowiedzialny system MVICS (Motor & Vehicle Integrated Control) połączony z przepustnicą Ride-By-Wire firmy Mikuni. Do dyspozycji kierowcy są cztery tryby jazdy - Sport, Normal, Rain oraz tryb ustawiany według własnych upodobań. Oprócz tego zastosowano kontrolę trakcji z możliwością całkowitego wyłączenia.

Rama to konstrukcja zastosowana w Brutale 800. W przypadku zawieszenia z przodu znajdziemy widelec upside-down firmy Marzocchi ze skokiem 125 mm. Z tyłu zastosowano amortyzator Sachs o takim samym skoku. Kanapa znajduje się na wysokości 811 mm i została przekonstruowana. Za hamowanie odpowiedzialne są produkty firmy Brembo. Z przodu znajdują się dwie pływające tarcze o średnicy 320 mm i czterotłoczkowe zaciski, a z tyłu jest tarcza o średnicy 220 mm z dwutłoczkowym zaciskiem. Motocykl jest krótszy o 20 milimetrów od Brutale 800, ale również o 100 milimetrów szerszy.

Motocykl będzie dostępny w kolorze białym oraz matowo - metalicznym szarym. MV Agusta Brutale 800 Dragster będzie sprzedawana tylko w wersji z ABS, a sugerowana cena producenta to 13 490 euro.