• Podczas testów w Finlandii przekonaliśmy się, jak dużo frajdy z jazdy na lodowych torach daje elektryczna Cupra Born
  • Samochód występuje w trzech wersjach mocy i pojemności akumulatorów - w najlepszej wersji można nim maksymalnie przejechać 548 km
  • W Polsce ceny Cupry Born ze 150-konną jednostką napędową startują od 158 600 zł

Cupra Born zadebiutowała w 2021 r. Samochód występuje w dwóch wersjach mocy – 150 KM, 204 KM lub 231 KM, a napęd dostarczany jest do tylnych kół. Wysoka moc w połączeniu z baterią o pojemności: 45 kWh, 58 kWh lub 77 kWh owocują przydatnością auta do jazdy poza miastem. "Setkę" osiąga się już po 6,6 s, maksymalna prędkość to 160 km/h, a po naładowaniu akumulatorów do pełna można cieszyć się zasięgiem nawet 548 km.

Dalsza część tekstu pod materiałem wideo

Pod względem wymiarów Cupra Born jest kompaktowym crossoverem, który świetnie spisuje się w mieście – łatwo się nim manewruje i bez problemu można znaleźć miejsce do parkowania. Jednocześnie to wystarczająco przestronny pojazd, w którym wygodnie podróżuje się zarówno na przednich, jak i na tylnych siedzeniach. Dodatkowym atutem są optymalnie wyprofilowane fotele – są wygodne, a ponadto świetnie podpierają z boku.

Wymiary, przestronność czy funkcjonalność to ważne cechy, ale tym razem bardziej zainteresowani jesteśmy, jak mocny elektryk spisuje się podczas jazdy na śliskiej nawierzchni. W tym celu udaliśmy się do Finlandii, gdzie w okolicach Rovaniemi nadal przez całą dobę są ujemne temperatury, jeziora zamarznięte, a na większości dróg zalega gruba warstwa śniegu.

Cupra Born – najpierw jazda na drodze

Auto swobodnie przyspiesza i tylko po mocnym wciśnięciu pedału gazu zaczyna zrywać przyczepność. Po zwiększeniu prędkości auto pewnie trzyma się drogi, a na zakrętach posłusznie podąża za poleceniami prowadzącego wydawanymi za pomocą bezpośredniego układu kierowniczego.

W trakcie jazdy elektrykami możemy cieszyć się jazdą w niemal kompletnej ciszy. W przypadku testowanej w Finlandii Cupry Born nie jest tak komfortowo. Dlaczego? Ponieważ, jak większość miejscowych kierowców także i my mamy opony z kolcami. Gdy jedzie się po śniegu, nic nie słychać, ale po wydostaniu się na odśnieżony asfalt do uszu jadących dociera charakterystyczny dźwięk kolców bijących o nawierzchnię.

Wreszcie czas na najbardziej emocjonującą część testu – jazda po lodowym torze. Na początek próba szybkiej jazdy zakończona gwałtownym hamowaniem i ominięciem przeszkody. To pokazuje, jak stabilna, pomimo wysokiej masy (od 1736 kg) jest Cupra Born. Nawet gdy gwałtownie szarpnie się kierownicą w celu ominięcia przeszkody, auto nie przechyla się nadmiernie i skutecznie objeżdża pachołki imitujące, np. samochód.

Cupra Born – dużo frajdy z jazdy na torze

Przenosimy się na tory, na których jeszcze skuteczniej sprawdzamy poręczność pojazdu w zależności od wybranych ustawień. Na początek zarówno kontrola trakcji, jak i ESP są włączone. Cupra Born tylko w nieznacznym stopniu ślizga się na zakrętach, a jedyną dosadniejszą oznaką jazdy po oblodzonej nawierzchni jest buksowanie tylnych kół po mocnym wciśnięciu pedału gazu podczas wyjeżdżania z zakrętu.

Włączamy tryb Cupra, a ESP ustawiamy na ESC Sport. Teraz elektronika pozwala nam na więcej, bowiem podczas dynamicznej jazdy na zakrętach, przy odpowiednim dozowaniu gazu i operowaniu kierownicą auto zaczyna jechać efektownym slajdem. Dopiero po przeholowaniu do akcji wkracza elektronika uśpionego układu ESP i wyłapuje tył auta, zapobiegając obróceniu pojazdu.

Kolejny stopień wtajemniczenia to tryb driftowy i ESC OFF. W tym ustawieniu ESP jest jeszcze mniej czułe (choć nie jest całkowicie wyłączone). Pokonywanie zakrętów poślizgiem staje się jeszcze łatwiejsze, choć jednocześnie trzeba zachować czujność, bo ESP reaguje na tyle późno, że pomimo jego kontroli daje się już obrócić samochód w kierunku przeciwnym do obranego.

Cupra Born – nasza opinia

Cupra Born z racji niewielkich wymiarów sprawdza się w mieście, duży zasięg pozwala na dalsze wyjazdy, a mocny silnik zapewnia doskonałe osiągi. Dopracowane zawieszenie oraz optymalne tryby jazdy pozwalają nacieszyć się tym autem podczas jazdy po torze (także oblodzonym), a precyzyjny układ kierowniczy pomaga w opanowaniu auta. Co ciekawe podczas jazdy Cuprą Born nie ma się wrażenia prowadzenia auta elektrycznego, a na zakrętach nie odczuwa się wysokiej masy pojazdu.