- Nowy Renault 4 E-Tech ma kilka "cytatów" z klasycznego poprzednika
- Nowy model jest wyposażony w napęd elektryczny o mocy 150 KM, któ®y umożliwia przyspieszenie do "setki" w nieco ponad 8 sekund
- Samochód był użyczony przez importera, a po teście został zwrócony
- Dużo czytania, a mało czasu? Sprawdź skrót artykułu
W nowym Renault 4 E-Tech takie nawiązanie znajdziemy przede wszystkim w reflektorach i w przedniej części auta. Reflektory są nowoczesne, ukryte za szklaną taflą na całej szerokości pojazdu, ale francuskim stylistom udało się je tak zaprojektować, że skojarzenie ze starą "czwórką" pojawia się natychmiast.
Poznaj kontekst z AI
Czym wyróżnia się nowe Renault 4 E-Tech?
Patrząc z boku na nowe auto, dostrzeżemy też podobieństwo bryły karoserii — pięciodrzwiowej, z małym bocznym okienkiem, jak w modelu sprzed 64 lat.
Nawiązaniem do poprzednika są też duża klapa bagażnika, niski próg załadunku i pionowe światła tylne.
Jakie jest historyczne Renault 4?
"Czwórka" z początku lat 60. (model zadebiutował w 1961 r.) miała długość 3663 mm i 1485 mm szerokości. Mieściła dość wygodnie czwórkę pasażerów i oferowała pojemny bagażnik. Miała napęd na przednie koła i niezależne zawieszenie z drążkami skrętnymi z tyłu, które zapewniało wysoki komfort nawet na drogach o złej nawierzchni.
Początkowo Renault R4 miało 3-stopniową skrzynię biegów sterowaną dźwignią wychodzącą z deski rozdzielczej, przypominającą… rączkę parasolki.
Dźwignia biegów przy kierownicy pozwoliła uzyskać płaską podłogę między przednimi fotelami (lub przednią kanapą). Problem polegał na tym, że jedynka była niezsynchronizowana, a więc nie można było jej załączyć, kiedy samochód się toczył. Tę wadę usunięto po roku, ale skrzynia 4-biegowa trafiła do Renault R4 dopiero w 1968 roku, a więc po 7 latach produkcji.
W elektrycznej "czwórce" skrzynia biegów jest automatyczna, a dźwignia biegów jest po prawej stronie kierownicy. Jej obsługa jest łatwa, ale trzeba pamiętać, że nie ma funkcji "P" (parking). Po zatrzymaniu auta trzeba nacisnąć przycisk hamulca elektrycznego.
Jaki napęd ma nowe Renault 4 E-Tech?
Jeśli stylistycznie nowa "czwórka" nawiązuje do starej, to w przypadku napędu oba modele dzielą lata świetlne. Przede wszystkim dlatego, że nowy model ma napęd elektryczny o mocy 120 lub 150 KM (w zależności od baterii), a stary miał pod maską 4-cylindrowy silniczek o pojemności 0,7 litra i mocy 24 KM, a w wersjach najmocniejszych 1,1/34 KM.
Czy kierowca z lat 60. uruchomiłby elektryczną "czwórkę"?
Jeżdżąc elektryczną "czwórką" zastanawiałem się, jak zareagowałby na jej widok właściciel poprzednika z lat 60. czy 70. Czy potrafiłby w ogóle uruchomić elektryka i przejechać nim choćby kawałek? Myślę, że miałby wielki problem — pierwszy z uruchomieniem auta. Nie ma tu bowiem tradycyjnego kluczyka, którym dawniej otwierało się drzwi i uruchamiało silnik, tylko karta i przycisk start-stop. Kierowca z lat 60. mógłby też na próżno szukać… korby do awaryjnego uruchamiania silnika, gdy zawodził akumulator. W starej "czwórce" w pierwszych latach produkcji korba była na wyposażeniu auta.
Na pewno kierowcę z lat 60. zdziwiłaby deska rozdzielcza w elektrycznej "czwórce". W starym modelu była bardzo ascetyczna — prędkościomierz i kilka wskaźników, w niektórych egzemplarzach można było zobaczyć jako element dekoracyjny… wazonik na kwiaty.
Gdyby jakimś cudem owemu kierowcy udało się ruszyć elektrycznym modelem, byłby w wielkim szoku z powodu znakomitego przyspieszenia auta, które po ośmiu sekundach osiągnęłoby prędkość 100 km na godz. Stara "czwórka" potrzebowałaby na to kilkadziesiąt sekund i byłby to już kres jej możliwości, podczas gdy elektryk nadal dynamicznie przyspiesza aż do 150 km na godz.
Gdy po tym szokującym doświadczeniu nasz kierowca doszedłby już do siebie, na pewno byłby zachwycony wygodnymi fotelami w elektrycznej "czwórce". Mają dobrze wyprofilowane i długie siedziska, dobre oparcia, poza tym możliwość regulacji podparcia lędźwi — podróżuje się na nich luksusowo.
Renault 4 E-Tech — zdobył sympatię, ale rekordu pradziadka nie osiągnie
Czy elektryczny Renault 4 E-Tech ma szanse powtórzyć sukces poprzednika? Przypomnijmy, że w latach 1961-1992 wyprodukowano ponad 8 milionów egzemplarzy spalinowej "czwórki" w wielu odmianach i wariantach. Niestety, nie ma co liczyć na taki sukces. Entuzjazm dla elektryków w Europie mocno osłabł, jest duża konkurencja ze strony chińskich producentów. Mimo to elektryczna "czwórka" ma szanse na sukces — jest bardzo udanym, nowoczesnym, atrakcyjnym autem. Może warto pokusić się o jeszcze jeden "cytat" ze starego modelu — chodzi o wersję Paryżanka, czyli bogato wyposażoną wersję z okleinami karoserii w szkocką kratę.