W rodzinie AMG stopniowo wycofuje się silniki wolnossące, które przez lata nadawały legendarny charakter usportowionych modeli Mercedesa. W ich miejscu pojawiają się jednostki turbodoładowane, a jedną z najpopularniejszych jest zdecydowanie V8 o pojemności 4.0 l wspomagane dwiema turbinami. Taki motor właśnie wylądował pod maską najnowszej klasy S.

Fakt faktem w Mercedesie S AMG W222 przed liftem montowano silniki twin-turbo: w S63 mocarne V8 5.5 l, (585 KM) a w S65 królewskie V12 6.0 l (630 KM). Nadszedł jednak czas na „downsizing”. Nikogo nie powinien dziwić ten ruch, ponieważ AMG systematycznie udoskonala motor V8 4.0 l biturbo. Nikt też nie musi się martwić, że przez mniejszy silnik limuzyna będzie dysponować mniejszą mocą. Wręcz przeciwnie! Model S63 AMG rozwija aktualnie 612 KM, a przyspieszenie od 0 do 100 km/h wynosi tylko 3.5 sekundy! Wyobraźcie to sobie! 3.5 sekundy w luksusowej limuzynie dla prezesów, która może spokojnie stanąć do walki ze sportowymi autami. Jest to zasługa nie tylko wydajniejszego motoru, ale także nowej, dziewięciostopniowej skrzyni biegów, która zastąpiła model o siedmiu przełożeniach oraz napędu 4x4 AMG Performance 4MATIC+.

Dla miłośników królewskiej jednostki V12 6.0 l mamy dobre wiadomości. AMG nie rusza „jegomości” i pod maską odmłodzonej wersji S65 AMG nadal znajdziemy ten silnik dysponujący mocą 630 KM i 1000 Nm. Co ciekawe, ze względów na znacznie wyższą masę oraz starszej generacji siedmiostopniową skrzynię biegów samochód jest wolniejszy w sprincie do „setki” - zajmuje mu to 4.3 sekundy. Nowinką na pokładzie jest zmodernizowany system doboru programu jazdy, który dysponuje pięcioma pozycjami: Individual, Comfort, Sport, Sport+ oraz Curve (zakręt). W tym ostatnim programie auto pochyla się w zakręcie (niespełna o 3 stopnie), niwelując w ten sposób siłę odśrodkową działającą na kierowcę i pasażerów.

Cennik Mercedesa-AMG S63 4MATIC+ zaczyna się od 769 000 zł. Natomiast zakup modelu S65 wiąże się z wydatkiem minimum 1 108 000 zł. Liista dodatków jest długa i szeroka i może podnieść wartość samochód nawet o 300 000 zł.

Jaka limuzyna znalazłaby miejsce w waszym Top Garage? Czy byłby to właśnie Mercedes klasy S w wersji AMG?