- SEAT, dzięki modelowi Leon CUPRA, wykonał kolejny krok naprzód. Jest to samochód, który łączy wyjątkowy design i dynamikę z wygodą podróżowania nawet podczas długich tras – mówi Jürgen Stackmann, prezes marki SEAT. Każda z wersji Leona oferuje przyjemność z jazdy i doskonały wygląd, ale CUPRA przedstawia to w zupełnie nowym świetle. Jesteśmy dumni z tego symbolu marki i cieszymy się z jej sukcesów.

- Już wcześniejsze modele CUPRA cieszyły się znakomitą opinią. Teraz marka SEAT otwiera kolejny rozdział. Nowy Leon CUPRA jest znacznie szybszy i bardziej komfortowy od swojego poprzednika – podkreśla dr Matthias Rabe, wiceprezes marki SEAT ds. badań i rozwoju. Z dwoma wariantami mocy i szeregiem opcji, auto dostarcza wiele możliwości personalizacji ustawień. Średnie zużycie paliwa na poziomie 6,4 l/100 km to z kolei posunięcie ku wydajności.

Auto będzie produkowane w wersji trzy- i pięciodrzwiowej. Od wersji standardowej będzie wyróżniało się przednią częścią nadwozia z bardziej dynamicznym zderzakiem oraz światłami ledowymi. W tylnej części mamy dyfuzor i dwie rury wydechowe. Do wyboru są 18- i 19- calowe obręcze kół. Czarne są lusterka zewnętrzne.

Wnętrze otrzymało typowy sportowy styl. Zamontowano anatomiczne fotele sportowe, odpowiednią do tego kierownicę, a zegary otrzymały szare tło.

Bardziej interesujący jest widok pod maską. Nowy SEAT Leon Cupra otrzymał dobrze znany z innych modeli grupy VAG turbodoładowany benzynowy silnik 2.0 o mocy 280 KM. To aż o 60 KM więcej niż w podstawowym Golfie VII GTI, a tylko 20 KM mniej Golfie R i Audi S3. 6-stopniowy automat DSG będzie przenosić moc na koła przednie. W serii znalazł się mechanizm różnicowy o zwiększonym tarciu. Najmocniejsza wersja CUPRA 280 przyspiesza od 0 do 100 km/h w 5,7 s z przekładnią DSG lub w 5,8 s ze skrzynią manualną. Prędkość maksymalna wynosi 250 km/h, a maksymalny moment obrotowy 350 Nm dostępny jest w zakresie od 1750 do 5300 obr./min. Gwarantuje to imponującą moc w każdej sytuacji. Leon CUPRA z 265-konnym silnikiem posiada taki sam moment obrotowy i rozpędza się do setki w 5,8 s z przekładnią DSG lub w 5,9 s ze skrzynią manualną.

Na pełną specyfikację będziemy musieli poczekać do marca, gdy odbędzie się oficjalna premiera podczas międzynarodowego salonu samochodowego w Genewie.

Oszczędny SEAT Leon