6 tysięcy za auto zdatne do jazdy

Handlarz najwyraźniej miał do dyspozycji większą ilość srebrzanki w spreju i nie wahał się jej użyć. Dlatego Honda Civic 1.4 z 1999 roku miała świeżo wymalowane, choć wcześniej niedoczyszczone do końca felgi, „dostało się” też pokrywie zaworów i szaremu wspornikowi pod maską i tylnemu tłumikowi. W ogóle wbrew powiedzeniu, że handlarz nie zainwestuje w auto nawet złotówki, jeśli nie jest to absolutnie niezbędne, w tę starą już i w sumie niewiele wartą Hondę ktoś włożył przynajmniej sporo pracy przed wystawieniem na sprzedaż.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Skrót artykułu