Jeszcze kilkanaście lat temu motoryzacyjny świat był znacznie prostszy niż dziś. Jeśli wycieraczki zaczynały zostawiać na szybie smugi albo przestawały zgarniać z niej wodę, rozwiązanie było szybkie, tanie i proste — na każdej stacji paliw i w każdym większym markecie był duży regał z wycieraczkami. Wystarczyło znać długość tych, których potrzebujemy do auta, skorzystać z katalogu znajdującego się przy regale, albo zerknąć do ściągawki na opakowaniu wycieraczek, w której znajdowała się lista co najmniej kilkudziesięciu modeli,do których dane pióra pasowały. W komplecie z wycieraczkami znajdował się zestaw zatrzasków, które pozwalały zamontować je do różnych aut.
Przeczytaj także: Zimą wyłącz tę funkcję w swoim samochodzie. Może narobić więcej szkód niż pożytku
Komu to przeszkadzało? Dziś, w przypadku nowych modeli coraz częściej jest tak, że wycieraczki pasują tylko do konkretnego modelu lub wersji auta — zestawy składają się z piór różnej długości, występują w wersjach z wbudowanymi dyszami spryskiwaczy lub bez, mocowania też nie są uniwersalne. Kiedyś jako takie wycieraczki, nawet do aut klasy premium, można było kupić za kilkanaście złotych, za kilkadziesiąt były już markowe — dziś wymiana wycieraczek to często wydatek rzędu co najmniej kilkuset złotych, więc nie ma co pochopnie wymieniać.
Poznaj kontekst z AI
Co powoduje smugi na szybie i jak się tego pozbyć?
Co robić, jeśli zostawiają smugi? Zimą to często efekt tego, że w pory materiału wbiła się sól drogowa, brud i pozostałości płynu do spryskiwaczy. Wiele płynów ma w składzie np. domieszkę gliceryny, dzięki które wycieraczki pracują znacznie ciszej, a guma nawet na mrozie zachowuje elastyczność i tak łatwo nie przymarza do szkła. Niestety, skutek uboczny jest taki, że kiedy gliceryny jest za dużo, albo kiedy porowata guma jest nią niemal nasączona, to na szybie pojawiają się tłuste smugi, które utrudniają widoczność.
Podobny efekt (smugi i tłustawe osady na szybie) powodują też niektóre chemiczne odmrażacze do szyb.
Rozwiązanie jest proste — trzeba starannie wyczyścić gumę wycieraczki np. papierem kuchennym lub czystą ściereczką z mikrofazy obficie zwilżonymi w dobrym płynie do mycia szyb lub uniwersalnym detergencie. Po tym zabiegu warto też ręcznie umyć szybę samochodu — szkło też ma mikrorysy i pory, w których gromadzą się zanieczyszczenia.
Ale uwaga! Żeby nie było zbyt prosto, w wielu autach nie da się już tak łatwo unieść wycieraczek, może się okazać, że trzeba je ustawić w pozycji serwisowej (bo np. chowają się pod linią maski). Z reguły nie potrzeba do tego komputera serwisowego, można to zrobić samodzielne, wchodząc do menu komputera pokładowego, albo wykonując odpowiednią sekwencję ruchów dźwigienką wycieraczek — stosowne informacje da się znaleźć w instrukcji obsługi lub po prostu w sieci. Jeśli wycieraczki nie da się łatwo unieść, w żadnym wypadku nie robimy tego na siłę, sprawdzamy najpierw, czy nie trzeba ich ustawić w pozycji serwisowej.
- Mycie wycieraczek nie ma sensu, jeśli gumki są popękane lub naderwane
- Przed wymianą wycieraczek warto sprawdzić, w jakim stanie są ramiona wycieraczek, czy sprężyste elementy odpowiednio i swobodnie pracują, czy nie są zablokowane przez lód i błoto
- Jeśli szyba jest zużyta i porysowana, to nie ma co liczyć na to, że wycieraczki będą ją poprawnie czyściły