Logo

Mechanik zdradził mi, co warto zrobić przed uruchomieniem silnika na mrozie. Tak przechytrzyłem zimę

Dodaj w Google
Poniżej streszczenie artykułu:
Skrót przygotowany przez Onet Czat z AI, może zawierać błędy.
  • Zimowy mróz znacząco obniża pojemność akumulatora, co utrudnia uruchomienie silnika.
  • Aby zwiększyć szanse na odpalenie auta, przed uruchomieniem warto włączyć światła na kilka sekund.
  • Trik polega na "pobudzeniu" akumulatora, co można zrobić bez wysiadania z samochodu.
  • Ważne jest, aby nie włączać dodatkowych urządzeń elektrycznych, które mogą pobierać zbyt dużo prądu.
  • Warto pamiętać, że akumulator traci moc przy niższych temperaturach – do 30% przy -10°C i do 50% przy -20°C.
Największym wrogiem twojego akumulatora jest mróz. Zwłaszcza tak dotkliwy, jak teraz. Niskie temperatury zmniejszają jego pojemność, a to oznacza, że "bateria" ma znacznie mniej "siły", aby pomóc w uruchomieniu silnika. Jest na to pewien sposób. Bajecznie prosty.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google

Jak mróz działa na akumulator?

To najgorsze, co cię może spotkać w mroźny zimowy poranek. Na zewnątrz jest jeszcze przygnębiająco ciemno, mróz sięga -10 st. C, a silnik twojego samochodu bezceremonialnie odmawia posłuszeństwa. Przekręcasz kluczyk lub wciskasz przycisk zapłonu i... cisza. Złowróżbna cisza, która zapowiada kłopoty. Już wiesz, że nie dojedziesz do celu na czas.
Mróz to wróg samochodowego akumulatora. I to wielki. Akumulator dostarcza nawet o 30 proc. prądu mniej przy temperaturze -10 st. C i do 50 proc. mniej, jeśli jest -20 st. C. A to oznacza, że "bateria" ma znacznie mniej "siły", by pobudzić rozrusznik i w efekcie uruchomić silnik. Zwłaszcza jeśli jeździsz autem głównie na krótkich, kilkukilometrowych dystansach, podczas których akumulator ma zwyczajnie zbyt mało czasu, żeby się podładować.
Takie przygody spotykały także i mnie. Mój samochód miał swoje lata i choć akumulator był całkiem świeży, to i tak nigdy nie miałem pewności, czy silnik "zaskoczy" po całej nocy pod gołym niebem na siarczystym mrozie. Na szczęście zaufany mechanik zdradził mi pewien trick. Przyjąłem go sceptycznie, bo sprawiał wrażenie zaklinania rzeczywistości. Tymczasem zadziałał już za pierwszym razem.

Jak uruchomić silnik na mrozie?

Uruchamianie samochodu
Pavel Gulea / Shutterstock
Uruchamianie samochodu
To bajecznie prosta sztuczka. Na dodatek wcale nie wymaga wysiadania z samochodu, nie mówiąc już o otwieraniu pokrywy silnika (która, nawiasem mówiąc, może być przymarznięta).
Zanim bowiem akumulator pobudzi rozrusznik, a rozrusznik pobudzi silnik, warto pobudzić sam akumulator.
Jak to zrobić? Przed włączeniem silnika — czyli przeważnie przed przekręceniem kluczyka do oporu lub przed dłuższym naciśnięciem przycisku startera — warto na chwilę włączyć światła. Same światła. W niektórych auta uruchomią się one automatycznie, z kolei w innych trzeba wcisnąć odpowiedni przycisk, przekręcić właściwe pokrętło lub przesunąć dźwigienkę. Odlicz do 10 s, a następnie uruchom silnik. Powinno się udać.
Trzeba przy tym pamiętać o umiarze i nie pobudzić akumulatora za bardzo. Jeśli wraz ze światłami włączy się np. klimatyzacja lub/i podgrzewanie tylnej szyby, foteli lub kierownicy, od razu je wyłącz, bo pobierają bardzo dużo prądu.

Jak bezpiecznie uruchomić auto zimą?

Pobudzenie akumulatora światłami to tylko jeden z tricków i zasad podczas uruchamiania samochodu na mrozie. Więcej o tym w naszym poradniku:

To jest materiałPremium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytajsłuchajskracaj

Dołącz do premium
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak.Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI.Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!