Logo

Przy jakim mrozie twój samochód nigdzie nie pojedzie? Oto odpowiedź

W polskich warunkach już 20-stopniowy mróz oznacza poważne kłopoty dla kierowców. Przyczyna jest prosta: niektóre samochodowe płyny eksploatacyjne nie są obliczone na pracę w takich temperaturach. W ostatnich latach zimy były łagodne i nie powodowało to żadnych problemów. Teraz jednak jest inaczej.

Poznaj kontekst z AI

Przy jakiej temperaturze samochód może się nie uruchomić?
Jakie są sposoby na uniknięcie unieruchomienia samochodu zimą?
Czy olej silnikowy może zamarznąć w niskiej temperaturze?
Jak zamarzający płyn do spryskiwaczy wpływa na samochód?

Zamarznie ci płyn do spryskiwacza. I co teraz?

Płyn do spryskiwaczy
Płyn do spryskiwaczyrafa jodar / Shutterstock

Większość zimowych płynu do spryskiwacza ma deklarowaną przez producentów temperaturę krystalizacji na poziomie - 20°C. Niestety, w praktyce oznacza to, że najpóźniej przy takim poziomie mrozu albo ciut wcześniej płyn przestaje nadawać się do użytku. Nie liczcie na to, że producent dodał więcej alkoholu niż deklaruje – alkohol to najdroższy komponent zimowego płynu do szyb, za coś takiego technolog w fabryce straciłby pracę... Zresztą już przy kilkunastostopniowym razie płyn, który zachowuje płynność w zbiorniczku po nadciśnieniu na szybę ma prawo zamarznąć, co wynika z odparowanie alkoholu. Na szczęście przy silnym mrozie szyby auta nie brudzą się tak szybko jak przy niewielkim mrozie, gdy drogi są mocno posolone i cząsteczki solnej brei niemal wirują w powietrzu...

Niestety, gdy temperatura spada do - 25°C płyn może zamarznąć w zbiorniczku spryskiwaczy i w przewodach. Płyn może zablokować pompkę, włączenie jej w takim momencie może doprowadzić do usterki – pół biedy, gdy tylko przepali się bezpiecznik. Zamarzający płyn może jednak doprowadzić do uszkodzeń, co szczególnie powinni wziąć pod uwagę właściciele aut wyposażonych w spryskiwacze reflektorów. To nie są tanie rzeczy!

Co można zrobić: przed nadejściem mrozów warto kupić butelkę zimowego koncentratu płynu do spryskiwacza i po prostu dolać do zbiorniczka. Dodatek koncentratu obniży temperaturę krystalizacji płynu I nie tylko sprawi, że płyn będzie "używalny", lecz także zapobiegnie usterkom.

Czy paliwo może zamarznąć?

Zimowy olej napędowy powinien wytrzymać 20-stopniowy mróz. Reszta zależy od...
Zimowy olej napędowy powinien wytrzymać 20-stopniowy mróz. Reszta zależy od...dotshock / Shutterstock

Może, zarówno dosłownie jak i w przenośni... jednak prawdopodobieństwo i skala problemów zależy od rodzaju paliwa.

  • Olej napędowy: zimowy olej napędowy powinien sprawdzać się w temperaturze nie wyższej niż - 20°C. Tak każe polska norma. Jeśli jednak tankujemy tuż przed nadejściem zapowiadanej fali mrozów, możemy mieć nadzieję, że producent albo dystrybutor dolał do paliwa odpowiednią dawkę preparatu zapobiegającego wytrącanie się parafiny w niskich temperaturach. Taki dodatek obniża temperaturę przydatności oleju napędowego. Formalnie nie ma jednak takiego obowiązku i jeśli w temperaturze niższej niż - 20°C olej napędowy zablokuje układ paliwowy auta tak, że nie uda się uruchomić silnika, nie można mieć do nikogo pretensji. Jeśli mamy w baku paliwo zatankowane dużo wcześniej, lepiej nie liczyć na cud: nasz diesel po mroźnej nocy spędzonej na zewnątrz zwyczajnie nie zapali.

Co można zrobić: można na własną rękę dodać do paliwa preparatu, który obniża temperaturę, w której z oleju napędowego wytrąca się parafina blokujące układ paliwowy. Takie dodatki uszlachetniające do diesla można kupić przez Internet, a także na stacji benzynowej. Dostępne są zarówno pojedyncze dawki na jedną tankowanie jaki większe butelki koncentratu. Uwaga: taki preparat przed dodaniem do paliwa narażony na działanie niskiej temperatury sam może skrzepnąć – należy go albo od razu dolać do baku, albo przechowywać w temperaturze pokojowej, nie w samochodzie.

  • Benzyna: benzyna sama w sobie nie zamarznie ani nie "zgęstnieje" jak olej napędowy, niemniej w zbiorniku paliwa im układzie paliwowym mogą powstać "korki lodowe". Jest tak dlatego, że benzyna zawiera do 10 proc. biododatków (w praktyce: spirytusu), które chłoną wodę. Ponadto na ściankach zbiornika paliwa skrapla się woda w wyniku zmian temperatur, np. gdy zmrożonym autem wjeżdżamy samochodem do ciepłego garażu.

Co można zrobić: przewidując ekstremalne mrozy, warto zatankować paliwo premium o zmniejszonej zawartości biododatków (paliwo E5 zamiast E10). Należy też zadbać o to, aby nie jeździć z pustym bakiem – najlepiej zatankować samochód do pełna albo przynajmniej do połowy.

- 25 stopni Celsjusza: czy akumulator to wytrzyma?

Jeśli akumulator w naszym samochodzie jest w pełni naładowany, a samochód jest sprawny, jest nadzieja, że akumulator nie ulegnie uszkodzeniu z powodu mrozu, a silnik da się uruchomić. Jeśli jednak jeździliśmy ostatnio raczej na krótkich odcinkach i akumulator w naszym samochodzie jest częściowo rozładowany, to przy silnym mrozie elektrolitów akumulatorze może zwyczajnie zamarznąć. Jest tak dlatego, że gęstość elektrolitu maleje wraz z rozładowaniem akumulatora – wodny roztwór kwasu siarkowego staje się "bardziej wodą". Gdy elektrolit zamarznie, lód rozsadza płytki akumulatora i nieodwracalnie go psuje.

Co można zrobić: najlepiej naładować akumulator do pełna, przy czym ładowanie akumulatora zwykłą ładowarką przy silnym razie może okazać się nieefektywne. W ostateczności akumulator, który jest częściowo rozładowany albo w słabej kondycji z innego powodu, można wziąć na noc do domu. W takim wypadku najlepiej go przy okazji doładować. Stąd płynnie przechodzimy do...

Olej silnikowy może "zgęstnieć" na mrozie. To zależy od...

Każdy olej "gęstnieje" pod wpływem niskich temperatur, ale nie każdy osiąga taką samą postać – w skrajnych przypadkach postać lepkiej mazi, która stawia takie opory, że rozrusznik z największym trudem obraca wałem korbowym silnika. Jeśli olej silnikowy staje się lekką mazią, która nie chce płynąć, rozrusznik musi pokonać znacznie większe opory niż zazwyczaj, co wiąże się ze znacznie większym poborem energii. Ale przy silnym mrozie efektywna pojemność akumulatora drastycznie spada z powodu spowolnienia reakcji chemicznych zachodzących w akumulatorze. I kółko się zamyka: rozrusznik potrzebuje więcej energii podczas gdy akumulator może dostarczyć mniej energii niż zazwyczaj – i dlatego nie możesz uruchomić samochodu.

Co gorsza, olej, który nie chce płynąć, dociera do punktów smarowania silnika z ogromnym opóźnieniem. Niech to będzie kilka sekund – przez te kilka sekund silnik pracuje właściwie bez smarowania. Oczywiście, nie każdy olej zamienia się na mrozie w lepką "papkę".

O tym, jak olej silnikowy odporny jest na działanie niskich temperatur, mówi klasa lepkościowa oleju. A w Polsce stosuje się olej wielosezonowe, np.15W-40, 10W-40, 5W-40, 0W-30, 0W-20 itp. Liczba przed literką "W" w oznaczeniu oleju mówi o jego lepkości zimowej – im jest niższa, tym lepiej. Jeśli masz stare auto "zalane" tanim olejem mineralnym klasy 15W, to już przy - 20°C możesz mieć problem; olej 10W w praktyce pozwoli uruchomić silnik przy - 20°C, olej 5W bez problemu zachowa odpowiednią płynność nawet poniżej - 30°C, tym bardziej nie sprawi problemu olej 0W.

Co możesz zrobić: stare auto korzystające z oleju o "słabej" klasie lepkościowej, jeśli chcesz nim jeździć w mróz, najlepiej trzymać w garażu; na przyszłość, w porozumieniu z mechanikiem, można rozważyć zastosowanie lepszego oleju, który jednak musi być dostosowany do wymagań silnika.

A co z płynem w chłodnicy podczas mrozu?

Typowe sprzedawany w Polsce płyny chłodnicze są odporne na spadki temperatury rzędu - 35°C do - 37°C. To zdecydowanie wystarczająca w polskich warunkach odporność na niskie temperatury. Ale uwaga: jeśli w przeszłości – co zasadniczo jest dozwolone i praktykowane – ubytki płynu chłodniczego uzupełnialiśmy wodą, temperatura krystalizacji płynu w chłodnicy naszego auta może być wyższa. Tymczasem zamarzający płyn w chłodnicy samochodu może uszkodzić chłodnicę, wysadzić specjalne korki w bloku silnika albo uszkodzić termostat i inne elementy.

Co możesz zrobić: teoretycznie temperaturę zamarzania płynu chłodniczego można sprawdzić za pomocą specjalnego testera, jednak nie są to pomiary o wysokiej precyzji, bo zazwyczaj nie do końca wiadomo, jaki rodzaj płynu mamy w układzie chłodniczym auta. Jeśli ktoś nie jest pewien jakości płynu chłodniczego jaki ma w samochodzie, np. w przyszłości dolewał wody, najlepiej wymienić płyn na nowy, a w ostateczności doraźnie spuścić trochę płynu i uzupełnić ubytek specjalnym koncentratem.

Niektóre samochody po prostu nie lubią mrozu. Też masz taki?

Warto wspomnieć o tym, że wiele współczesnych samochodów "zelektryfikowanych" ma dość niski próg odporności na niskie temperatury. Na różnych forach użytkowników nowoczesnych hybryd plug-in, zwłaszcza pochodzących z Azji, aż roi się od opisów różnych problemów spowodowanych niską temperaturą: od zablokowania możliwości jazdy na prądzie (to pół biedy) do pojawiających się błędów sygnalizowanych kontrolką "check engine" lub "żółwikiem" oznaczającym ograniczenie mocy.

Co można zrobić: ściśle stosować się do procedur opisanych w instrukcji obsługi auta; w przypadku wyświetlania się informacji o usterkach, nawet przejściowych, należy każdą taką usterkę zgłaszać w autoryzowanym warsztacie – szczególnie gdy samochód jest na gwarancji.

A w Jakucji i w Skandynawii jeżdżą przy 40-stopniowym mrozie...

Oczywiście, są kraje, w których mróz bywa znacznie surowszy niż w naszym klimacie i jakoś kierowcy sobie radzą. Owszem, jednak w bardzo wielu przypadkach doświadczeni kierowcy z krajów na wschód czy na północ od Polski albo korzystają z "partyzanckich" metod, których w żaden sposób nie możemy polecić (to np. ogrzewanie silnika ogniem), albo korzystają ze specjalnego wyposażenia i dostosowanej do niego infrastruktury – różnego rodzaju elektrycznych czy spalinowych grzałek. Jeśli masz aucie akcesoryjne podgrzewacze silnika i wnętrza i zostawiasz samochód przypięty na noc do źródła prądu, to nie ma problemu. W polskich warunkach większość aut, które nocują na zewnątrz, przy - 25 stopniowym mrozie może mieć problemy.

No chyba, że się do spodziewanej fali mrozów solidnie przygotujesz.

Autor Maciej Brzeziński
Pasjonat technologii, prywatnie także zapalony kolarz
Pokaż listę wszystkich publikacji
Posłuchaj artykułu
Posłuchaj artykułu
Przeczytaj skrót artykułu
Zapytaj Onet Czat z AI
Poznaj funkcje AI
AI assistant icon for Onet Chat

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Skrót artykułu