Logo

Jak nie zabić akumulatora zimą: skuteczne porady dla kierowców

Na zewnątrz minus 18 st. C, a ty zostawiłeś w aucie włączoną lampkę oświetlenia wnętrza... oto jeden ze sposobów na "zamordowanie" akumulatora w jedną noc. To jeden z wielu błędów, który skraca, czasem radykalnie, życie akumulatora.

Przeczytaj także: Oto, ile naprawdę musisz przejechać, żeby naładować akumulator. Znamy dokładny czas

Zima to dla akumulatora zagrożenie. Wystarczy jeden błąd

Jeśli latem zostawisz w samochodzie zapaloną małą lampkę na całą noc, to jest szansa, że rano auto odpali zupełnie normalnie, a ty w ogóle nie zauważysz problemu. Gdy takie powolne rozładowanie potrwa dłużej, być może nie odpalisz silnika, ale po naładowaniu akumulatora jest szansa, że wróci on do formy.

Zimą przy kilkunastostopniowym mrozie wystarczy połowa tego czasu, by mała lampka dosłownie "zamordowała" akumulator kwasowo-ołowiowy w taki sposób, że już nic mu nie pomoże. To łatwo wytłumaczyć.

Problem pierwszy: mróz obniża użyteczną pojemność akumulatora

Przy minus 18 st. C akumulator kwasowo-ołowiowy ma około połowę tej pojemności elektrycznej, którą ma ten sam akumulator przy 25 stopniach na plusie. A to oznacza, że ten sam pobór prądu w mroźną noc doprowadza do rozładowania akumulatora w czasie o połowę krótszym. Ale to nie wszystko: rozładowanie akumulatora na mrozie ma zaskakujące konsekwencje.

Problem drugi: elektrolit w ujemnej temperaturze może zamarznąć. To zależy od...

Elektrolit w akumulatorach kwasowo-ołowiowych jest roztworem kwasu siarkowego i wody. Gdy akumulator jest naładowany do pełna, elektrolit ma największą gęstość i wytrzymuje temperaturę ujemną rzędu minus 70 st. C. Oczywiście, w ekstremalnie niskiej temperaturze pojemność akumulatora spada w wyniku spowolnienia reakcji chemicznych tak bardzo, że może on nie mieć siły, aby zasilić rozrusznik. Dlatego na dalekiej Syberii ludzie biorą akumulatory do domu. Niemniej – jeśli akumulator zostanie na mrozie – to przynajmniej nie psuje się od razu.

Wraz z rozładowaniem akumulatora cząsteczki kwasu siarkowego "przyklejają się" do płytek akumulatora, a sam elektrolit robi się bardziej "wodnisty". Już w połowie rozładowany akumulator może zamarznąć przy temperaturze rzędu minus 25-30 stopni Celsjusza.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Poznaj kontekst z AI

Jakie błędy mogą prowadzić do uszkodzenia akumulatora zimą?
Jakie są skutki niskich temperatur dla pojemności akumulatora?
Przy jakiej temperaturze zamarza elektrolit w akumulatorze?
Jak krótka jazda wpływa na akumulator zimą?

Elektrolit w rozładowanym akumulatorze zamarza przy kilkustopniowym mrozie, wystarczy kilka stopni poniżej zera. Wówczas lód rozsadza wewnętrzne elementy akumulatora, powoduje zwarcie i... to koniec

Jeździsz na krótkich trasach? Rozrusznik ledwo kręci? Ryzykujesz

Jeśli w niskiej temperaturze, z powodu jazdy na krótkich odcinkach lub z powodu dużego poboru prądu w samochodzie (to może być pobór prądu na postoju, jeśli masz np. prądożerny akumulator) nad ranem akumulator jest mocno niedoładowany, zachodzi ryzyko, że zamarznie w nim elektrolit. To jedna z częstszych przyczyn nieodwracalnego uszkodzenia akumulatora, który w sumie był jeszcze dobry...

A skąd się to bierze? Oto możliwe przyczyny:

  • krótkie trasy, duże zużycie energii elektrycznej w aucie
  • problemy z ładowaniem – np. zaśniedziałe kable (np. kabel masowy silnika albo alternatora)
  • uszkodzony albo wadliwy element wyposażenia, który drenuje akumulator
  • pozostawiona lampka lub inny pożeracz prądu
Autor Maciej Brzeziński
Pasjonat technologii, prywatnie także zapalony kolarz
Pokaż listę wszystkich publikacji
Posłuchaj artykułu
Posłuchaj artykułu
Przeczytaj skrót artykułu
Zapytaj Onet Czat z AI
Poznaj funkcje AI
AI assistant icon for Onet Chat

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Skrót artykułu