Śmiertelna dawka alkoholu – ile wynosi?

Dokładne ustalenie, ile wynosi śmiertelna dawka alkoholu, nie jest możliwe, ale specjaliści określili, że stężenie etanolu już w wysokości ok. 4 promili jest niebezpieczne dla życia. Wpływ tej substancji na nasze organizmy różni się w zależności od indywidualnej na nią tolerancji. Czynniki, które decydują o działaniu etanolu, to m.in. masa ciała, wiek oraz to, czy pijemy na pusty żołądek. Często nie zdajemy sobie sprawy, że im jesteśmy starsi, tym gorzej reagujemy na jego działanie. Co ciekawe, sposób przyswajania alkoholu zależy także od płci. Według badań kobiety potrzebują mniejszej liczby napojów procentowych, żeby osiągnąć stan nietrzeźwości. Powodem tego są częste wahania poziomu hormonów wynikające z miesiączkowania, co przekłada się na odmienne przyswajanie trunków na różnych etapach menstruacji. Kobiety, które piją w trakcie okresu, gorzej reagują na alkohol.

Śmiertelna dawka alkoholu – etapy zatrucia i objawy

Precyzyjne wskazanie, jaka jest śmiertelna dawka alkoholu, jest niemożliwe, jednak podobne reakcje organizmów na obecność alkoholu we krwi pozwoliły specjalistom wskazać, jakie stężenie etanolu rozluźnia nasze ciało i poprawia humor, a jakie może być dla nas śmiertelnie niebezpieczne. Gdy mamy 0,3 promila alkoholu we krwi, odczuwamy już pewne skutki odurzenia, takie jak rozproszenie uwagi, rozluźnienie czy lepszy nastrój. Przy ok. 1 promilu zaczynają się problemy z koordynacją ruchową i stajemy się nadpobudliwi. Stężenie w wysokości od 1,5 do 2,5 promili powoduje, że nie potrafimy wyraźnie się wypowiadać, utrzymać równowagi, a nawet poruszać. Przy 4 promilach możemy mieć zaburzenia rytmu serca oraz kłopoty z oddychaniem, a dla wielu osób taki wynik oznacza również zapadnięcie w śpiączkę. Pomimo znanych przypadków jeszcze wyższego stężenia alkoholu we krwi niekończącego się zgonem, dla większości z nas osiągnięcie 4,5 promili mogłoby oznaczać śmierć.

Dlaczego nie warto nadużywać alkoholu?

Stan upojenia wielu z nas przywodzi na myśl świetną zabawę. Jeśli w związku z pozytywnymi skojarzeniami zdarza nam się sięgać po trunki coraz częściej, pamiętajmy, że może to spowodować przykre konsekwencje dla naszego zdrowia. Napoje procentowe wyniszczają narządy, a zwłaszcza wątrobę. Ponadto spożywanie alkoholu negatywnie wpływa na pracę mózgu. Możemy mieć duże problemy z pamięcią i koncentracją.

W stanie nietrzeźwości nie jesteśmy do końca świadomi swoich zachowań. To kolejny argument za tym, że warto ograniczyć spożywanie trunków. Nasze postępowanie może wyrządzić wiele szkód nie tylko nam, ale też osobom znajdującym się w pobliżu. Pamiętajmy, że przedawkowanie alkoholu może być tragiczne w skutkach, dlatego zakłady o większą liczbę wypitych napojów procentowych czy próby bicia rekordów są nieodpowiedzialne i skrajnie niebezpieczne. Śmiertelna dawka alkoholu może być dla każdego inna i na pewno nie warto sprawdzać, ile jesteśmy w stanie wypić.

Trunki są nieodłącznym elementem polskiej kultury, czego dowodem jest ich obecność w wielu sferach życia. Na alkohol decydujemy się nie tylko w celach towarzyskich, na imprezach i ważnych uroczystościach, czy po to, by się odstresować i poprawić sobie humor – etanol jest przez nas powszechnie używany z nadzieją na pozbycie się dolegliwości związanych z przeziębieniem. Okazjonalne i rozważne picie nie zagraża w znaczny sposób naszemu organizmowi, jednak dojście do niebezpiecznej granicy nie jest trudne, a jej przekroczenie może być nieodwracalne w skutkach.