Przy szybko zapadającym zmroku i ograniczonej widoczności jazda samochodem w porze jesienno-zimowej wymaga zwiększonej uwagi i umiejętności za kierownicą. Przed nami wzmożony ruch na drogach z uwagi na wyjazdy świąteczno-noworoczne oraz podróże na ferie.

Pamiętając o własnym bezpieczeństwie oraz innych użytkowników dróg, zwracamy uwagę na stan świateł w naszych pojazdach:

- Kierowca musi zawsze mieć włączone światła - stosownie do warunków panujących na drodze

- Klosze lamp powinny być czyste

- Światła muszą być prawidłowo ustawione - w przeciwnym wypadku będą świecić za blisko albo oślepiać innych kierowców (instrukcja samodzielnego ustawienia na www.swiatła.its.waw.pl)

- Światła ustawiamy zawsze po wymianie żarówki, reflektora, stłuczce, naprawie zawieszenia. Radzimy stosować żarówki uznanych producentów, posiadające homologację – nie wolno instalować LED-owych i ksenonowych zamienników żarówek.

- Jeżeli odbłyśnik lub klosz jest zmatowiały, a światła świecą słabo lub wiązka jest niewyraźna, bezpieczniej jest wymienić reflektor na nowy

- Pamiętajmy, że większość świateł w pojazdach w nocy nie gwarantuje wystarczającego oświetlenia drogi, gdyż zasięg prawidłowo ustawionych świateł wynosi od 20 m do 70 m po lewej stronie, a rzadko przekracza 100m po prawej. Warto o tym pamiętać podczas manewru wyprzedzania.

- Prowadząc pojazd po zmrokui używając świateł mijania zachowajmy szczególną ostrożność i bezpieczną prędkość, która jest często znacznie poniżej maksymalnej dopuszczonej przepisami. Światła naszego samochodu mogą być dużo słabsze niż innych samochodów, czasem dla własnego bezpieczeństwa powinniśmy jechać wolniej niż inni.

- Dostosujmy prędkość także na zakrętach - światła mijania są asymetryczne, dlatego przy pokonywaniu zakrętów znacznie lepiej oświetlony jest zakręt w prawo, a na zakręcie w lewo droga oświetlona jest bliżej i jesteśmy znacznie bardziej oślepiani

- Apelujemy do pieszych, aby używali sprawdzonych odblaskówo możliwie dużej powierzchni i umieszczonych nisko np. odblaskowe opaski na nogach. Najlepiej widoczne są atestowane kamizelki odblaskowe. To, że pieszy widzi światła samochodu nie oznacza, że kierowca widzi pieszego - bezpieczniej jest zejść na pobocze.

Czy możemy zaufać światłom naszych samochodów?

Badania przeprowadzone w Instytucie Transportu Samochodowego, ale także w innych światowych o środkach pokazują, że statystyczne światła mijania nie zapewniają wystarczającej widoczności w nocy przy prędkościach z jakimi zwykle poruszają się pojazdy. Powodem takiego stanu rzeczy jest zarówno jakość lamp, świadomość kierowców oraz prawidłowe ustawienie świateł.

Tymczasem niektóre stosowane obecnie urządzenia do regulacji świateł nie spełniają swojej funkcji, gdyż osiem lat temu zniesiono obowiązek ich certyfikacji. Skutkiem tego wiele z nich to tanie atrapy o wątpliwej jakości.

Sama procedura ustawiania świateł wymaga dużej wiedzy i staranności od diagnosty. Ale nawet jeśli światła są ustawione w ramach tolerancji określonych przepisami, zasięg oświetlanej drogi może zmienić się nawet dwukrotnie. Dlatego najpewniejszą metodą jest ustawianie świateł „na ścianie”. Można to na przykład zrobić samodzielnie korzystając ze wskazówek dostępnych na stronie www.swiatła.its.waw.pl, jednak najdokładniej i najszybciej reguluje się światła za pomocą „Analizatora świateł”, który dodatkowo weryfikuje rzeczywistą jakość reflektorów.

Wyniki badania reflektorów wykonane w ITS, które weryfikowały jakość wiązki świetlnej pokazały, że oprócz zauważalnego odsetka świateł bardzo dobrych (choć najczęściej źle ustawionych), było dużo świateł przeciętnych. Blisko 1/5 reflektorów kwalifikowała się do natychmiastowej wymianyna nowe. Dlaczego nie zostały więc odrzucone podczas badania pojazdu? Ponieważ ani warsztaty ani Stacje Kontroli Pojazdów nie są zobowiązane przepisami do badania jakości świateł, a jedynie sprawdzają czy świecą.

Inne badania przeprowadzone w Instytucie uwydatniły fakt, że świadomość kierowców odnośnie jakości świateł i ich używania jest niewystarczająca. Np. większość kierowców jest przekonana, że wzrokiem jest w stanie ocenić jakość świateł swojego pojazdu (a to jedynie złudzenie).

Wielu ufa też badaniom technicznym, które jak pokazano wcześniej dotyczą jedynie ustawienia. Wyniki tych badań pokazały również, że bardzo wielu kierowców nie wie jak używać ręcznego korektora świateł, nie używa go wcale albo celowo używa go niewłaściwie, przez co oślepia innych kierujących. To także skutek archaicznych przepisów homologacyjnych, które dopuszczają duże zakresy zmian pochylenia świateł.

Kolejnym mitem, w który wierzy wielu kierowców i diagnostów jest to, że świateł „automatycznych” nie trzeba okresowo ustawiać. W rzeczywistości powinny one być ustawiane bardzo starannie, bo nieprawidłowo ustawiono będą stale świecić za blisko albo oślepiać innych kierowców.

Z badań wynika, że aby długofalowo polepszyć bezpieczeństwo podróżowania po zmroku:

- Należy rozszerzyć szkolenie kierowców w zakresie używania świateł

- Trzeba zmodyfikować przepisy tak, aby wymagać badania rzeczywistej jakości reflektorów za pomocą precyzyjnych, atestowanych urządzeń

- Odblaski dla pieszych są niezbędne, ale ich jakość jest równie ważna jak reflektorów

Więcej informacji m in. wyniki badań przeprowadzonych w ITS: www.swiatla.its.waw.pl