Sezon wymiany opon zbliża się nieubłaganie – jak co roku wielu domorosłych majsterkowiczów będzie chciało zająć się tym samodzielnie. Żeby jednak zrobić to dobrze, poza kompletem zmontowanych i wyważonych kół, solidnym podnośnikiem i kluczem do odkręcania potrzebny będzie do tego też klucz dynamometryczny.

W dzisiejszych autach naprawdę nie należy dokręcać kół „na wyczucie” ani „do oporu” – przewidziany przez producenta samochodu, zalecany moment dokręcania naprawdę ma olbrzymie znaczenie, szczególnie w przypadku felg aluminiowych. Nie tylko dlatego, że „przeciągnięte” śruby następnym razem mogą się po prostu nie dać odkręcić – w skrajnych przypadkach koła przykręcone z niewłaściwym momentem mogą się odkręcić w czasie jazdy albo ich śruby urwą się pod obciążeniem, lub też zniszczą się piasty.

Klucz dynamometryczny to przydatne narzędzie w garażu, i to nie tylko przy okazji wymiany kół – bez niego nie ma mowy o poprawnej wymianie uszczelki pod głowicą, łożysk piast i wielu innych elementów. Co ciekawe, zakup klucza dynamometrycznego, tyle że znacznie mniejszego i o innym zakresie niż klucze do zastosowań samochodowych, powinni też przemyśleć użytkownicy „wypasionych” rowerów z ramami wykonanymi z włókna węglowego lub z ultralekkich stopów – bez takiego narzędzia zwykłe przestawienie siodełka czy kierownicy może się skończyć uszkodzeniem delikatnego i zwykle bardzo drogiego elementu. 

Precyzja jest najważniejsza

Jak działa klucz dynamometryczny? Na rękojeści ustawiamy wartość momentu dokręcania i przykręcamy śrubę lub nakrętkę – w momencie, kiedy zadany moment zostaje osiągnięty, słychać charakterystyczne kliknięcie, a w kluczu przeskakuje zapadka. Nie kręcimy dalej!

W kluczach testowanego typu (są też inne konstrukcje kluczy dynamometrycznych – niektóre nie mają żadnych zapadek, tylko skalę lub wyświetlacz pokazujący chwilową wartość momentu dokręcania) za „klikanie” odpowiada mechanizm składający się ze sprężyny, której napięcie reguluje się pokrętłem na rękojeści, oraz kulki. Wszystkie elementy muszą być wykonane z materiałów o odpowiedniej jakości i o znanych parametrach. Nawet dobry klucz może się rozkalibrować, szczególnie jeśli jest używany niezgodnie z przeznaczeniem lub obciążany powyżej limitu.

Przetestowaliśmy 10 kluczy dynamometrycznych o zakresie momentu od ok. 10 do 210 Nm (większość narzędzi ma zakres: 40-200 Nm), czyli takim, który najczęściej przydaje się podczas prac przy autach osobowych. Najważniejszym kryterium była precyzja działania – w końcu po to właśnie używa się kluczy dynamometrycznych, żeby momentu nie określać „na wyczucie”. W przypadku profesjonalnych narzędzi, takich jak Hazet, odchyłki od zadanego momentu dokręcania wynosiły często mniej niż 1 proc.! Tańsze marketowe narzędzia to zupełnie inna liga – tu odchyłki sięgały często nawet 15 proc., przy czym nie można też liczyć na powtarzalność, raz klucz „puszcza” wcześniej, a raz później.

Tak testowaliśmy klucze dynamometryczne

Najważniejsze parametry w przypadku klucza dynamometrycznego to precyzja i powtarzalność działania mechanizmu – zapadka ma zadziałać przy zadanym momencie dokręcania. Parametr ten sprawdziliśmy, korzystając ze stacjonarnego urządzenia pomiarowego. Każdy klucz był wielokrotnie badany – za każdym razem wykonaliśmy po 10 pomiarów dla wartości momentów dokręcania wynoszących odpowiednio: 50, 100, 150 i 200 Nm. Im mniejsze odchyłki od zadanych wartości i im większa powtarzalność uzyskanych wyników, tym wyższa ocena. Oprócz parametrów mierzonych za pomocą precyzyjnych urządzeń subiektywnie oceniliśmy również: jakość wykończenia narzędzia, jego ergonomię, łatwość obsługi.