Dopóki jest jeszcze w miarę ciepło, ogrzewanie postojowe może się wydawać koszmarnie drogim, umiarkowanie potrzebnym gadżetem. Uwierzcie, że kiedy nadejdą siarczyste mrozy, a parkujecie często pod chmurką, zmienicie zdanie. Ten dodatek rzeczywiście wart jest swej ceny.
Ogrzewanie postojowe - nigdy więcej skrobania szyb!
Archiwum / Auto Świat
W każdym aucie da się zamontować ogrzewanie niezależne od silnika. Wyjaśniamy, dlaczego warto to zrobić.
Jak działa „webasto”?
Archiwum / Auto Świat
W Polsce ogrzewania postojowe często są nazywane webasto, od marki jednego z dwóch największych dostawców takich urządzeń. Głównym elementem tego układu jest podgrzewacz spalinowy zasilany paliwem płynnym, z reguły tym samym, na którym pracuje silnik samochodu. Podgrzewacz jest wpięty w układ chłodzenia auta, więc ogrzane w nim chłodziwo nagrzewa silnik oraz wnętrze pojazdu za pośrednictwem nagrzewnicy. Ogrzewania postojowe są wyposażone w układy sterujące, które uruchamiają np. dmuchawy układu wentylacyjnego, żeby rozprowadzić ciepło w kabinie samochodu.
Jak działa „webasto”?
Archiwum / Auto Świat
W autach osobowych montowane są zwykle podgrzewacze o mocy 4-5 kW. Na jednorazowe podgrzanie auta, trwające ok. pół godziny, zużywają one ok. 0,2-0,3 l paliwa. To w zasadzie pomijalna wartość, bo podgrzany wstępnie silnik tuż po uruchomieniu mniej pali. Ogrzewanie postojowe działa niezależnie od jednostki napędowej, ale poza paliwem potrzebuje też prądu, i to niemało – akumulator musi być w doskonałej kondycji! Układy są wyposażone w zabezpieczenie przed nadmiernym rozładowaniem, nie grożą więc kłopoty z rozruchem.
Montaż wodnego ogrzewania postojowego
Archiwum / Auto Świat
Dawniej na rynku dominowały urządzenia uniwersalne. Fachowcy dobierali je według rodzaju paliwa (benzyna lub olej napędowy) i wielkości auta. Jeśli chodzi o nowe modele, to coraz częściej są potrzebne odpowiednie zestawy, przygotowane do podłączenia do fabrycznej instalacji elektrycznej oraz do wpięcia się w układ chłodzenia konkretnego silnika. W przypadku popularnych aut producenci dostarczają kompletną dokumentację montażową, wskazującą miejsce zamontowania zestawu. Ogrzewania mogą być wyposażone w sterowanie programatorem czasowym (najtańsza opcja), pilotem lub za pośrednictwem telefonu komórkowego.
Montaż wodnego ogrzewania postojowego
Archiwum / Auto Świat
Postojowe ogrzewanie powietrzne to alternatywa dla ogrzewania wodnego, jeśli priorytetem jest utrzymanie właściwej temperatury w kabinie pojazdu, a nie ma potrzeby grzania silnika. Agregaty tego typu również są zasilane paliwem z baku auta, ale nagrzewają wyłącznie powietrze, a nie chłodziwo. To rozwiązanie sprawdza się np. w busach i kamperach. Jego zaletą jest niższe zużycie prądu niż w przypadku wodnych układów, można też z nich korzystać dłużej bez rozładowania akumulatora.
Montaż wodnego ogrzewania postojowego
Archiwum / Auto Świat
Podgrzewacz spalinowy o mocy 4-5 kW jest tak mały, że można go zmieścić w komorze silnika.
Montaż wodnego ogrzewania postojowego
Archiwum / Auto Świat
Urządzenia są zwykle dostarczane wraz z zestawem montażowym do wybranego auta.
Rozbudowa dogrzewacza - tańsza opcja do wielu diesli
Archiwum / Auto Świat
Jeśli auto mało pali, to jego silnik dostarcza niewiele ciepła do ogrzewania wnętrza. To dlatego w wielu samochodach, które mają obszerne wnętrza i oszczędne silniki producenci często stosują tzw. dogrzewacze. Ich zadanie polega na tym, żeby w kabinie szybciej robiło się ciepło.
Rozbudowa dogrzewacza - tańsza opcja do wielu diesli
Archiwum / Auto Świat
Głównym elementem jest podgrzewacz spalinowy, taki jak w przypadku ogrzewań postojowych. Często można go rozbudować o elementy potrzebne do tego, żeby układ mógł działać również wtedy, gdy silnik jest wyłączony.
Rozbudowa dogrzewacza - tańsza opcja do wielu diesli
Archiwum / Auto Świat
Specjalne zestawy są dostępne u producentów dogrzewaczy, można też znaleźć oferty niezależnych warsztatów, które samodzielnie podejmują się takich przeróbek. Najczęściej to dość łatwa czynność, na którą fachowcy potrzebują 2-3 godz.
Elektryczne ogrzewanie postojowe
Archiwum / Auto Świat
Elektryczne ogrzewania postojowe są bardzo popularne w Skandynawii. Podstawowy zestaw składa się z grzałki zamontowanej w silniku lub wężu chłodniczym i gniazda na zewnątrz auta, do którego po zaparkowaniu wpina się kabel zasilający podłączony do gniazda 230 V.
Elektryczne ogrzewanie postojowe
Archiwum / Auto Świat
W Szwecji czy Norwegii ogólnodostępne gniazdka można znaleźć na zwykłych parkingach, u nas takie rozwiązanie nadaje się tylko dla tych, którzy parkują na własnej posesji, ale nie w garażu. W Polsce najczęściej decydują się na nie właściciele samochodów dostawczych.
Elektryczne ogrzewanie postojowe
Archiwum / Auto Świat
Zestawy elektrycznego ogrzewania postojowego można rozbudować np. o programator, pilot zdalnego sterowania, elektryczną farelkę z dmuchawą do ogrzewania wnętrza czy nawet transformator, który po podłączeniu układu do prądu doładowuje akumulator.
Elektryczne ogrzewanie postojowe
Archiwum / Auto Świat
Oprócz nietanich wyrobów specjalistycznych firm, np. norweskiej Defy czy szwedzkiego Calixa, które mają w swej ofercie grzałki przeznaczone do większości modeli pojazdów, na polskim rynku są też oferowane wzorowane na nich wyroby rzemieślnicze, niekiedy o dyskusyjnej jakości.
Ogrzewanie postojowe - naszym zdaniem
Archiwum / Auto Świat
W Polsce zimy nie zawsze są mroźne, dlatego popularność ogrzewań postojowych wciąż jest raczej niewielka. Z drugiej strony lata też nie zawsze są u nas upalne, a trudno już wyobrazić sobie nowy samochód bez klimy.