• Wykończenia typu "piano black" można polerować za pomocą tych samych narzędzi, które służą do regeneracji lakieru nadwozia
  • Odpowiednia do polerowania błyszczącego plastiku będzie pasta do lakieru
  • Należy uważać, by podczas polerowania nie przegrzać powierzchni – plastik słabo rozprasza ciepło!
  • Więcej takich informacji znajdziesz na stronie głównej Onet.pl

"Piano black" rysuje się od przecierania ściereczką, można go zarysować paznokciem, obrączką, czymkolwiek. Bez znaczenia, czy mamy auto za 80 tys. zł czy za 300 tys. – błyszczący czarny plastik wygląda ładnie tylko przez jakiś czas. Potem już tylko szpeci. Niektóre kilkumiesięczne auta za sprawą zmatowiałych i porysowanych błyszczących plastików wyglądają jak stare!

Piano black – jak przywrócić mu połysk?

Pocieszające jest to, że co do zasady gładkie materiały wykończone na wysoki połysk, które są miękkie i narażone na porysowanie, w dość łatwy sposób można wypolerować. Jak? Podobnie jak lakier na karoserii, przy czym różnicę robi zasadniczy materiał, z którego wykonany jest element: metal karoserii auta łatwo rozprasza ciepło, a plastik można przy odrobinie nieuwagi przegrzać. W każdym razie do wypolerowania elementu wykończonego czarnym błyszczącym plastikiem potrzebna będzie pasta polerska, miękkie szmatki z mikrofibry, a najlepiej mała polerka elektryczna.

Piano black: wystarczy pasta do lakieru

Choć są specjalne preparaty polerskie do części z tworzyw sztucznych (np. do reflektorów), w przypadku "piano black" można przyjąć, że pasta to pasta. Ta do lakieru sprawdzi się idealnie, z zastrzeżeniem, że jeśli mamy pastę z dodatkiem wosku, pracujemy tylko ręcznie, co może zająć sporo czasu. Szybciej pójdzie pastą do polerowania maszynowego i maszyną, choćby niewielką i o małej mocy. Jeśli chcemy użyć jednej pasty, lepiej użyć pasty "zgrubnej", jednak najwyższy możliwy połysk osiągniemy dwuetapowo, korzystając z pasty "zgrubnej" i kolejno wykończeniowej, nabłyszczającej.

Piano black: polerujemy krok po kroku

  • W zależności od tego, ile mamy wokół przeszkód (sąsiedztwo materiałów tapicerskich, pokręteł, przełączników) albo pracujemy bez zabezpieczeń, albo ochraniamy sąsiednie elementy przed zabrudzeniem np. taśmą maskującą, albo element demontujemy, co wymaga najwięcej czasu, ale też gwarantuje najlepszy możliwy efekt.
  • Polerować piano black można polerką obrotową, ale na najniższych możliwych obrotach i przy umiarkowanym docisku. Co jakiś czas kontrolujemy temperaturę – gdy plastik staje się ciepły, robimy przerwę.
  • Już pozastosowaniu pasty zgrubnej efekt bywa zadowalający – rysy znikają, pojawia się połysk. Po użyciu pasty wykończeniowej do lakieru, uzyskujemy prawdziwe "lusterko". Nie warto jednak przesadzać: im bardziej błyszczący, idealnie wykończony czarny plastik, tym bardziej widoczne będą nowe rysy i otarcia, których przecież nie unikniemy...