- Polscy kierowcy nie muszą wozić przy sobie dokumentów, ponieważ ich dane są dostępne w odpowiednim systemie
- Mogą korzystać także z elektronicznych wersji fizycznych dokumentów
- Są jednak sytuacje. w których warto mieć przy sobie dokumenty oraz takie, kiedy bezwzględnie trzeba
- Brak ważnych dokumentów może skutkować np. wysokimi karami finansowymi
- Zachęcamy do oddawania głosów w ankiecie, która znajduje się na końcu artykułu
- Dużo czytania, a mało czasu? Sprawdź skrót artykułu
W Polsce już od kilku lat, podczas jazdy samochodem nie trzeba już wozić ze sobą większości dokumentów. Powód jest prozaiczny — wszystkie kluczowe dane są w odpowiednich bazach danych, a w przypadku kontroli drogowej wystarczy podać funkcjonariuszom numer PESEL oraz numer rejestracyjny pojazdu. Dzięki temu policjanci mogą szybko sprawdzić w systemie wszystkie niezbędne im informacje.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideoPoznaj kontekst z AI
- Przeczytaj także: Tak polscy kierowcy unikają punktów karnych. Odkryli "sprytny trik" zgodny z prawem
Jakie dokumenty kierowca musi mieć przy sobie?
Obecnie dane dotyczące prawa jazdy, dowodu rejestracyjnego oraz ważności ubezpieczenia OC są dostępne w Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców (CEPiK). To właśnie ten system pozwala na weryfikację statusu dokumentów bez konieczności ich fizycznego okazywania. W praktyce oznacza to, że kierowcy nie muszą już martwić się o zapomniane dokumenty podczas codziennych podróży.
Za pomocą baz danych CEPiK policjanci mogą sprawdzić prawo jazdy, dowód rejestracyjny oraz ważność obowiązkowego ubezpieczenia OC.
Kiedy warto mieć przy sobie dokumenty?
Chociaż polskie przepisy pozwalają na jazdę bez dokumentów, są sytuacje, w których ich posiadanie może okazać się niezbędne. Dotyczy to przede wszystkim sytuacji, kiedy uczestniczymy w zdarzeniu drogowym, czego oczywiście nikomu nie życzymy. Niestety w takich sytuacjach konieczne jest spisanie protokołu szkody.
Tu jednak także nie zawsze absolutnie konieczny jest fizyczny dokument. Można skorzystać z aplikacji mObywatel, która "przechowuje" elektroniczne wersje dokumentów, które uznawane są w Polsce na równi z tradycyjnymi blankietami. Aplikacja, dzięki zawartej w niej mStłuczce, także sama w sobie może pomóc w dopełnieniu odpowiednich formalności. Jednak w sytuacji, gdy prowadzony pojazd nie należy do kierowcy, brak fizycznych dokumentów może utrudnić poważnie uzyskanie niezbędnych danych dotyczących auta i jego ubezpieczenia — tutaj dokumenty będą niezbędne.
Kiedy trzeba mieć przy sobie dokumenty?
Najczęstszą sytuacją, kiedy trzeba mieć przy sobie fizyczne dokumenty, jest wyjazd za granicę. Tutaj powód jest równie prozaiczny, co w przypadku dostępu polskiej policji do naszych danych. Tamtejsze służby po prostu nie mają dostępu do polskich systemów informatycznych. Również nie zawsze elektroniczne wersje dokumentów mogą nie być przez nie akceptowane — mObywatel, do którego zaawansowanych na tle innych państw możliwości jesteśmy już przyzwyczajeni, może więc nie wystarczyć.
Podobnie, kierowca musi mieć przy sobie odpowiednie dokumenty, jeśli posiada zagraniczne prawo jazdy lub porusza się pojazdem zarejestrowanym poza Polską. Dokumenty muszą potwierdzać uprawnienia do prowadzenia pojazdów oraz sam status pojazdu.
Jakie są wyjątki od braku obowiązku posiadania przy sobie dokumentów?
Zniesienie obowiązku wożenia dokumentów i ich elektroniczne wersje w aplikacji mObywatel, to duże ułatwienie dla polskich kierowców, jednak warto pamiętać o wyjątkach. Osoby będące właścicielami lub współwłaścicielami pojazdu, których dane znajdują się w CEPiK, mogą zrezygnować z wożenia dokumentów na co dzień. Jednak w przypadku podróży zagranicznych lub korzystania tam z pojazdu, który nie jest własnością kierowcy, posiadanie fizycznych dokumentów pozostaje niestety koniecznością. Warto również mieć na uwadze, że w razie kolizji lub wypadku, posiadanie kompletu dokumentów może znacznie przyspieszyć formalności.
Co grozi za brak dokumentów?
Jeszcze nie tak dawno tamu za brak każdego z wymaganych dokumentów podczas kontroli drogowej groził mandat w wysokości 50 zł. Obecnie polscy kierowcy, podróżujący po Polsce, nie muszą mieć przy sobie nawet dowodu osobistego — o ile oczywiście posiadają wszystkie wymagane uprawnienia i pojazd jest zarejestrowany zgodnie z obowiązującymi przepisami.
Sytuacja wygląda jednak zgoła inaczej, gdy kierowca faktycznie nie posiada któregoś z wymaganych dokumentów, a nie tylko zapomniał go zabrać. W przypadku braku ważnego prawa jazdy grozi mandat w wysokości 1,5 tys. zł lub grzywna do 30 tys. zł oraz zakaz prowadzenia pojazdów.
Jeśli kierowca nie ma ważnego ubezpieczenia OC, wysokość kary zależy od długości przerwy w ubezpieczeniu i może wynosić od 1920 do 9610 zł dla samochodów osobowych. Z kolei brak ważnego badania technicznego skutkuje zatrzymaniem dowodu rejestracyjnego oraz mandatem od 1500 do 5000 zł.
- Przeczytaj także: Nie odebrałeś listu ze zdjęciem z fotoradaru? Wyjaśniamy, co się stanie