Logo

Wyjaśniamy, jakie przepisy mogą wejść w życie w listopadzie. Wszystko zależy od podpisu prezydenta

Po wejściu nowych przepisów w życie kierowca, który minie sygnalizator nadający czerwony sygnał i wjedzie na przejazd kolejowy, straci prawo jazdy na trzy miesiące. Policjant będzie mógł zatrzymać dokument na miejscu, a starosta wyda decyzję o zatrzymaniu uprawnień.
To ważne: utrata prawa jazdy nie zastąpi mandatu ani punktów karnych. Będzie kolejną konsekwencją tego samego wykroczenia. W praktyce kierowcy będzie więc grozić:
  • 2 tys. zł mandatu,
  • 15 punktów karnych,
  • zatrzymanie prawa jazdy na trzy miesiące.
Trzy miesiące bez prawa jazdy będą grozić nie tylko za przejazd na czerwonym. Kierowcy czasowo stracą uprawnienia również za:
  • ominięcie opuszczonych zapór lub półzapór;
  • wjazd na przejazd, gdy rogatki zaczęły się już opuszczać;
  • ruszenie przed całkowitym podniesieniem zapór;
  • wjazd za sygnalizator nadający sygnał czerwony, czerwony migający albo dwa czerwone sygnały migające naprzemiennie;
  • wjazd na przejazd, gdy po jego drugiej stronie nie ma miejsca pozwalającego kontynuować jazdę.
Ostatni przypadek może dotyczyć także zwykłego korka. Kierowca nie powinien wjeżdżać na tory, dopóki nie ma pewności, że po drugiej stronie zmieści się cały samochód.
To nie koniec. Po wejściu w życie nowych przepisów sąd będzie musiał orzec zakaz prowadzenia pojazdów na co najmniej trzy lata wobec osoby skazanej za spowodowanie katastrofy w komunikacji. Za sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa takiej katastrofy obowiązkowy zakaz ma wynosić co najmniej rok. Dotychczas orzeczenie takiego zakazu zależało od decyzji sądu.
Zderzenia samochodów z pociągami nie zdarzają się tak często jak typowe wypadki drogowe, ale ich skutki bywają nieporównywalnie poważniejsze. Pociąg jest wielokrotnie cięższy od samochodu, porusza się szybko i potrzebuje bardzo długiej drogi, by się zatrzymać. Co ważne, na skutki wypadku narażeni są też pasażerowie pociągu.
W uzasadnieniu ustawy wskazano też, że na przejazdach powtarzają się te same zachowania: ignorowanie czerwonego światła, wjazd pod opuszczające się zapory oraz zatrzymywanie samochodu na torach z powodu braku miejsca po drugiej stronie. Zdaniem projektodawców dotychczasowe mandaty i punkty karne nie wystarczają, aby skutecznie odstraszać kierowców.
Ustawę uchwalił Sejm, a następnie Senat przyjął ją bez poprawek. Potrzebny jest jeszcze podpis prezydenta oraz publikacja ustawy w Dzienniku Ustaw. Prezydent ustawy jeszcze nie podpisał, ale co stanie się, jeśli to zrobi?
Nowe przepisy zaczną obowiązywać po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia w Dzienniku Ustaw. Oznacza to, że podpis prezydenta sam w sobie nie uruchomi jeszcze nowych kar. Najpierw ustawa musi zostać opublikowana, a dopiero od tej publikacji zacznie biec czternastodniowy okres oczekiwania, czyli tzw. vacatio legis.
Przykładowo, gdyby ustawa została ogłoszona 5 listopada, jej przepisy zaczęłyby obowiązywać po upływie przewidzianych w niej 14 dni. Dokładną datę będzie można jednak wskazać dopiero po publikacji aktu w Dzienniku Ustaw.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Obecnie za najpoważniejsze wykroczenia na przejazdach kolejowych grożą mandat w wysokości 2 tys. zł oraz 15 punktów karnych. W warunkach recydywy mandat wzrasta do 4 tys. zł.
WykroczenieMandatPunkty karneMandat przy recydywie
Wjazd na przejazd przy czerwonym świetle lub czerwonych sygnałach migających2000 zł154000 zł
Omijanie opuszczonych zapór lub półzapór2000 zł154000 zł
Wjazd podczas opuszczania rogatek2000 zł154000 zł
Wjazd przed całkowitym podniesieniem rogatek2000 zł154000 zł
Wjazd na przejazd, gdy po drugiej stronie nie ma miejsca do dalszej jazdy2000 zł154000 zł
Kiedy należy się 4 tys. zł? Gdy kierowca w ciągu dwóch lat ponownie popełni wykroczenie należące do tej samej grupy wykroczeń. Po wejściu nowelizacji w życie do mandatu i punktów za wymienione zachowania dojdzie zatrzymanie prawa jazdy na trzy miesiące.
  • W 2024 r. na przejazdach kolejowych doszło do 39 wypadków. Zginęły w nich 23 osoby, a 29 zostało rannych. W 32 przypadkach, czyli w ponad 80 proc. zdarzeń, ustalono winę kierującego pojazdem.
  • W 2025 r. liczba wypadków wzrosła do 51. Zginęło 27 osób, a 40 zostało rannych. Winę kierującego stwierdzono w 38 przypadkach
  • Od początku stycznia do końca sierpnia 2026 r. odnotowano natomiast 35 wypadków na przejazdach, 16 ofiar śmiertelnych oraz 40 osób rannych. W 30 przypadkach winni byli kierowcy.
OkresLiczba wypadkówZabiciRanniWypadki z winy kierującego
2024 r.39232932
2025 r.51274038
Styczeń–sierpień 2026 r.35164030
Źródło:Auto Świat
Data utworzenia:
70
Autor Piotr Kozłowski
Redaktor Naczelny AutoŚwiat.pl
Zobacz wszystkie artykuły
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak.Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI.Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!