Jest jedno zdanie w przepisach, które tak naprawdę odpowiada na wszystkie pytania dotyczące korzystania z telefonu w samochodzie. Parafrazując, brzmi ono tak:
Kierowcy nie wolno podczas jazdy korzystać z telefonu, jeśli wymaga to trzymania słuchawki lub mikrofonu w ręku.
Właściwie na tym mógłbym ten artykuł skończyć, ale... nie skończę. Sądząc po pytaniach zadawanych przez użytkowników niektórych grup w mediach społecznościowych, sprawa wcale nie w każdym przypadku jest jasna. Dlatego odpowiem na te najczęściej zadawane.
Kiedy można korzystać z telefonu w samochodzie?
Nie chodzi wyłącznie o rozmowę z telefonem przy uchu. Mandat należy się również wtedy, gdy kierowca trzyma urządzenie w dłoni i:
- czyta lub pisze wiadomość,
- sprawdza powiadomienia,
- wybiera numer,
- robi zdjęcie albo nagrywa film,
- przegląda internet,
- zmienia trasę w nawigacji.
Oczywiście nie każda rozmowa jest zakazana — rzecz jasna można rozmawiać przez samochodowy zestaw głośnomówiący lub na tzw. głośniku, o ile to drugie nie wymaga trzymania telefonu przy twarzy lub w ogóle trzymania telefonu w dłoni. Dozwolone jest również korzystanie z nawigacji uruchomionej na telefonie umieszczonym w uchwycie.
Czy na czerwonym świetle można korzystać z telefonu?
To właśnie ta kwestia wywołuje najwięcej wątpliwości. Przecież na czerwonym świetle czy w korku auto stoi. W świetle przepisów — jedzie, choć interpretacje bywają różne. Warto jednak przyjąć zasadę, że nie można korzystać z telefonu, stojąc na czerwonym świetle lub w korku. Biorąc telefon do ręki na czerwonym świetle, kierowca ryzykuje mandatem. Jeśli go nie przyjmie, sprawa trafi do sądu, który oceni okoliczności zdarzenia. Nie zazdroszczę tym, którzy będą chcieli udowodnić przed sądem, że stanie na czerwonym świetle nie jest ujęte w sformułowaniu "podczas jazdy".
Czy w korku można korzystać z telefonu?
Podobna sytuacja występuje w korku. Samochód może przez kilkanaście czy nawet kilkadziesiąt sekund się nie poruszać, ale jego kierowca nadal uczestniczy w ruchu. Musi obserwować drogę i być gotowy do ruszenia.
Nie ma znaczenia, że silnik został chwilowo wyłączony przez system start-stop. Jest to automatyczne działanie samochodu podczas krótkiego zatrzymania, a nie zakończenie jazdy. Nie można przecież zakończyć jazdy na środku drogi, bez względu na to, jak bardzo jest zatłoczona.
Jeżeli kierowca musi napisać wiadomość, zadzwonić albo wpisać nowy adres do nawigacji, powinien zjechać w bezpieczne miejsce, w którym wolno się zatrzymać. Dopiero wtedy może swobodnie korzystać z telefonu.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Jaki mandat grozi za używanie telefonu podczas jazdy?
Za korzystanie podczas jazdy z telefonu wymagającego trzymania słuchawki lub mikrofonu w ręku kierowca otrzymuje:
- 1500 zł mandatu,
- 212 punktów karnych.
Mandat za telefon nie jest objęty zasadą drogowej recydywy. Jeżeli kierowca w ciągu dwóch lat ponownie zostanie przyłapany ze smartfonem w ręku, kara nie wzrośnie automatycznie z 500 do 1000 zł. Ponownie może jednak otrzymać 500 zł mandatu i kolejne 12 punktów.
Czy można obsługiwać telefon znajdujący się w uchwycie?
Przepis mówi o telefonie wymagającym trzymania słuchawki lub mikrofonu w ręku. Korzystanie z urządzenia zamocowanego w uchwycie nie jest więc traktowane tak samo, jak trzymanie smartfona w dłoni. Jeśli by tak było, posiadacze nowych samochodów musieliby być karani za regulowanie klimatyzacji, której obsługa często wymaga korzystania z ekranu dotykowego.
Nie oznacza to jednak, że kierowca może długo wpatrywać się w ekran, pisać wiadomości albo wpisywać adres podczas prowadzenia samochodu. Nawet jeśli telefon znajduje się w uchwycie, jego obsługa może rozpraszać. Jeżeli doprowadzi do stworzenia zagrożenia lub kolizji, kierowca może ponieść odpowiedzialność na podstawie innych przepisów.
Najbezpieczniej ustawić nawigację i muzykę przed rozpoczęciem podróży. W czasie jazdy lepiej korzystać z poleceń głosowych, przycisków na kierownicy albo systemu multimedialnego samochodu.
Jak mandat 500 zł za korzystanie z telefonu wypada na tle "najdroższych" mandatów?
Najwyższa stawka przewidziana dla pojedynczego wykroczenia drogowego wynosi w Polsce 5000 zł. Taki mandat może dostać kierowca działający w warunkach recydywy, czyli ponownie popełniający jedno z wykroczeń objętych podwójną karą w ciągu dwóch lat.
| Wykroczenie | Mandat | Mandat w warunkach recydywy |
|---|---|---|
| Przekroczenie prędkości o co najmniej 71 km na godz. | 2500 zł | 5000 zł |
| Przekroczenie prędkości o 61–70 km na godz. | 2000 zł | 4000 zł |
| Wjazd na przejazd kolejowy przy czerwonym świetle | 2000 zł | 4000 zł |
| Wjazd na przejazd podczas opuszczania zapór, przy zaporach opuszczonych lub przed zakończeniem ich podnoszenia | 2000 zł | 4000 zł |
| Wjazd na przejazd kolejowy, gdy za torami nie ma miejsca do dalszej jazdy | 2000 zł | 4000 zł |
| Przekroczenie prędkości o 51–60 km na godz. | 1500 zł | 3000 zł |
| Nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na przejściu lub wchodzącemu na nie | 1500 zł | 3000 zł |
| Wyprzedzanie na przejściu dla pieszych lub bezpośrednio przed nim, jeśli ruch nie jest kierowany | 1500 zł | 3000 zł |
| Omijanie pojazdu, który zatrzymał się, żeby przepuścić pieszego | 1500 zł | 3000 zł |
| Niestosowanie się do zakazu wyprzedzania | 1000 zł | 2000 zł |
| Korzystanie podczas jazdy z telefonu trzymanego w ręku | 500 zł i 12 punktów | brak automatycznego podwojenia |