Pakiet stylistyczny stworzony przez Niemców, a oparty o krwisty, czerwony lakier wygląda naprawdę efektownie. Niemalże nie ma panelu na karoserii Porsche Cayenne, którego tuner nie zmodyfikowałby w jakiś sposób. Nowy przedni zderzak ma wydłużoną formę, większe wloty powietrza oraz wcięcie w dolnej części. Niesamowicie wyglądają rasowe nozdrza na masce TechArta Magnum oraz częściowo czarne obudowy lusterek.

Kreacja linii bocznej została oparta o poszerzone nadkola, nakładki na fartuchy boczne oraz 22 calowe obręcze z lekkich stopów. Zwieńczeniem całości jest mocno przeprojektowany tył Porsche Cayenne. TechArt Magnum posiada cztery końcówki układu wydechowego wtopione w nowy zderzak, rasowy dyfuzor oraz ogromny spojler nad klapą bagażnika i poniżej tylnej szyby.

Tuner na razie nie zdradził, w którą stronę pójdą zmiany w kabinie pasażerskiej. Na premierę kreacji wnętrza TechArta Magnum prawdopodobnie trzeba będzie zaczekać do Motor Show w Essen.

Niemcy oczywiście modyfikują nie tylko wygląd zewnętrzny, ale również jednostki napędowe Porsche Cayenne. Pakiet jest skierowany praktycznie do wszystkich wersji silnikowych. I tak dla przykładu TechArt Magnum z dieslem pod maską może zyskać 35 koni mechanicznych. To mało? W zamian doładowany model Turbo jest w stanie zwiększyć moc aż o 180 koni!

Najmocniejszy TechArt Magnum ma dwie twarze. Podczas jazdy w mieście, gdy kierowca nie potrzebuje pełnych możliwości silnika, do jego dyspozycji pozostaje "zaledwie" 640 koni mechanicznych. Po naciśnięciu przycisku sport, prawy pedał staje się zawleczką odbezpieczającą aż 700 koni. Tak skonfigurowane Porsche Cayenne osiąga pierwszą setkę w 4,1 sekundy. Maksymalnie pojedzie nawet 295 km/h.