Test Lancii Delta był dla Pani Lucyny niezapomnianym przeżyciem i niesamowitym doznaniem, a weekend spędzony w Hotelu pod Skałą w Lądku Zdroju uświetnił25 rocznicę ślubu.

Lancia Delta w uzdrowisku

Ten samochód to przekroczenie pewnych granic i otwarcie się na nowe doznania” – twierdzi testująca Lancię Lucyna. „Polecam ją z czystym sumieniem” – dodaje Grzegorz.

To, jak nasza załoga testowa zareagowała na Lancię Deltę, można bez obaw nazwać zauroczeniem od pierwszej chwili. „Zmysłowa i z charakterem. Budzi podziw i cieszy oko. Niepowtarzalna, zmysłowa...” – pisze Grzegorz, wspominając też o ogromnej tylnej kanapie, jaką nie mogą się poszczycić nawet większe modele konkurencyjnych marek.

Uznanie zyskały także wygodne fotele, czytelne wskaźniki, jak również intuicyjna obsługa znakomicie rozmieszczonych przełączników. Grzegorz nie mógł się doszukać wad tego samochodu: „Jakość wykończenia – idealna, widoczność – bardzo dobra, duży kufer można jeszcze powiększyć, jeśli przesunie się kanapę”.

Grzegorz chyba się zakochał, bo dalej pisze: „Znakomite przyspieszenie, wspaniała dynamika, ponadprzeciętna elastyczność na wszystkich przełożeniach, dobrze zestrojona skrzynia biegów”. Auto okazało się przy tym tak skutecznie wyciszone, że jedynym dźwiękiem, który można było uznać za hałas, okazał się szum dmuchawy klimatyzacji.

A teraz uwaga: nasz tester wreszcie znalazł jakąś wadę Delty! Otóż napisał, że zwrotność była średnia, ale i tak przyznał w tej kategorii aż 8 na 10 punktów. To jednak tylko wyjątek potwierdzający regułę: „Precyzyjnie pracujący, dający poczucie pełnej kontroli układ kierowniczy, idealnie tłumiące nierówności zawieszenie, zapewniające jednocześnie przyjemność z prowadzenia podczas dynamicznej jazdy na zakrętach, znikome przechyły nadwozia” – pisze Grzegorz.

A co na to Lucyna? „Elegancki, wytworny, nietuzinkowy wygląd, nowoczesny styl, urzekający design” – wygląda na to, że uroda Delty jest naprawdę uniwersalna i auto potrafi uwieść każdego, kto tylko je poprowadzi.

Uznanie Lucyny zyskały przestronność i komfort kabiny, bardzo wygodne fotele oraz obsługa przełączników. Subtelne, luksusowe, pełne smaku wykończenie, znakomita widoczność, praktyczny system wspomagania parkowania – tylko nieliczne samochody spotykają się z takimi pochwałami w testach Czytelników.

Lucynę ucieszyło także znakomite przyspieszenie, dające wiele radości z jazdy, podobała jej się też praca zawieszenia i układu kierowniczego. Jedynym problematycznym manewrem – podobnie jak w przypadku Grzegorza – okazało się zawracanie. Cóż, Delta jest znacznie większa od Grande Punto, którym nasi testerzy jeżdżą na co dzień. Kto wie – może zamienią je na Deltę? Przynajmniej wiemy, że mają na to ogromną ochotę!

Oto jak test Lanci Delty podsumowała Lucyna: Bogate, nowoczesne wyposażenie i dbałość o bezpieczeństwo to argumenty przemawiające za Deltą. To samochód marzeń, a te lubią się spełniać.

Grzegorz natomiast tydzień spędzony za kierownicą Lancii Delty podsumował następująco: Delta to piękny i zaawansowany technicznie samochód, wykonany z dbałością o detale. Mimo że jeżdżę obecnie Fiatem Grande Punto, rozważam zakup Lancii.

Lancia odkrywa Lądek-Zdrój:

Lądek-Zdrój to jedno z najstarszych uzdrowisk w Europie. Otoczony Górami Złotymi, leży w południowo-zachodniej części Polski, w regionie Ziemi Kłodzkiej należącym do Sudetów. Historyczna zabudowa Lądka dzieli się na część miejską oraz zdrojową, oddaloną od miasta o półtora kilometra.

Miejscowość rozwinęła się w dorzeczu Białej Lądeckiej. Bogaty drzewostan, który można podziwiać m.in. w Alei Modrzewiowej, źródlane wody lecznicze i piękne górskie krajobrazy zachęcają do spacerów i wędrówek. Kurort to dobre miejsce na rehabilitację, zdrowy relaks i wypoczynek.