Toyota Prius IV generacji – miejski duch (pierwsza jazda)

Małgorzata Kozikowska
Małgorzata Kozikowska
Dodaj w Google
Podczas gdy pierwsze trzy generacje hybrydowego japończyka z łatwością ginęły w sznurze stojących w jednym rzędzie aut, tak IV odsłona wreszcie zaczęła się z niego wyłaniać. Jest to rezultat dosyć poważnej, jeśli nie drastycznej zmiany wyglądu pojazdu. Prius prezentuje się tak, jakby specjalnie dla niego, Toyota postanowiła skorzystać z pomocy stylistów pochodzących z innego wymiaru. Co tak zaskoczyło? Model otrzymał wąziutki grill, skośne reflektory o bardzo ostrych liniach oraz prawie niekończącą się liczbę zagięć karoserii. Nie mniej futurystycznie jest w tylnej części. Będąc tuż za nowym Priusem, nie da się przeoczyć zygzakowatych tylnych lamp oraz kolejnego pakietu przetłoczeń.
Toyota Prius
Onet
Toyota Prius
Wkraczając do wnętrza, uderza nas minimalizm, jakby projektanci o czymś tutaj zapomnieli. Nie jest to rezultat pozbycia się z samochodu wszystkich elementów wyposażenia, a zastąpienia niepotrzebnych przycisków i pokręteł wyświetlaczem dotykowym. Gałka automatycznej skrzyni biegów E-CVT jest malutka, kierownica kompaktowa, z kolei za nią na próżno możemy szukać tradycyjnych zegarów. Tę funkcję oddano wyświetlaczowi head-up umieszczonemu na wprost wzroku kierowcy oraz ekranowi w górnej części deski rozdzielczej. Ten pierwszy pokazuje aktualną prędkość, stan naładowania baterii, i czy aby na pewno nasza jazda jest wystarczająco ekologiczna. Z tym drugim, bardziej szczegółowo możemy śledzić dane dotyczące jazdy, pojazdu oraz spalania. Na liście wyświetlaczy znajdziemy także 7-calowy ekran systemu multimedialnego Toyota Touch 2 w zasięgu prawej ręki kierowcy.
Toyota Prius
Onet
Toyota Prius
Środowiskiem, w którym Prius czuje się najlepiej, jest miasto. Gdy wsiadam za kierownicę i naciskam pedał gazu, doświadczam niespotykanej w codziennym użytkowaniu przyjemności powolnego przemieszczania się i ślamazarnego zbliżania się do kolejnej sygnalizacji świetlnej, bez pośpiechu i… bez dźwięku, auto porusza się niczym zjawa.
Pokonywanie uliczek aglomeracji to także walka o miejsce na drodze i liczy się tutaj refleks i szybkość wciśnięcia się pomiędzy podążające jeden za drugim pojazdy. Toyota radzi sobie wzorowo oferując błyskawiczny start. Jest to efekt połączenia możliwości dwóch jednostek napędowych. 4-cylindrowego silnika benzynowego o pojemności 1,8 litra o mocy 98 KM oraz 142 Nm momentu obrotowego z motorem elektrycznym generującym 72 KM mocy. Maksymalna łączna moc układu wynosi w tym samochodzie 122 KM.
Toyota Prius
Onet
Toyota Prius
Samochód powstał na nowej platformie, dzięki której zwiększono sztywność konstrukcji pojazdu, a w tylnej części pojawiło się wielowahaczowe zawieszenie poprawiające komfort podróży. Toyota zmniejszyła także wymiary napędu hybrydowego, a akumulatory przeniosła z bagażnika pod tylne fotele. W efekcie dyspozycji mamy większy o 57 litrów bagażnik, a nasze walizki mogą teraz zająć 502 litry przestrzeni.
Charakter samochodu możemy dostosować w zależności od tego, czego nam w danej chwili potrzeba. Dla zwykłej jazdy ustawiamy tryb Normal, a gdy zależy nam na każdej kropli paliwa, wciskamy opcję Eco. Aby spróbować wydobyć z auta jak najwięcej włączam Power. Wciskam jak najmocniej pedał gazu, a do moich uszu dobiega ciągnący się odgłos silnika, który przy dłuższej jeździe w prędkościach autostradowych może być trochę męczący. W czasie szybszej jazdy auto traci też nieco ze swojej dynamiki, która zaskoczyła podczas ruszania. Prius potrafi też pokonywać krótkie dystanse wyłącznie za pomocą jednostki elektrycznej (tryb EV). Nie dbając specjalnie o ekologię, nasz egzemplarz spalił 4,3 l/100 km podczas jazd testowych. Jest to tylko 1 litr więcej niż wartość deklarowana przez producenta.
Toyota Prius
Onet
Toyota Prius
Jedną z niedogodności dużych miast jest parkowanie. Aby nie gimnastykować się za bardzo za kierownicą i nie martwić o to, czy aby na pewno zmieścimy się w niewielkim polu obok, naciskamy przycisk systemu SIPA, który za pomocą czujników wykrywa wolne miejsce i rozpoczyna manewry, a my nie musimy dotykać kierownicy. Wprawdzie w pewnym momencie wydawało się, że nie zmieści się w wyznaczonych liniach, ale w ostatniej chwili zdołał skorygować tor jazdy i samodzielnie zająć przeznaczoną dla niego przestrzeń.
Toyota Prius
Onet
Toyota Prius
Każde groźne zbliżenie się do czającego się obok słupka czy też samochodu stojącego w korku przed nami skutkuje uruchomieniem systemu. Przypadkowe wjechanie w przeszkodę zostało zniwelowane do minimum, dzięki czujnikom oraz hamulcowi alarmowemu, który w momencie, gdy jest już naprawdę groźnie, potrafi samemu zatrzymać pojazd.
Od początku produkcji na Toyotę Prius zdecydowało się 3,6 mln klientów na całym świecie. Debiut na polskim rynku odbędzie się w dniach 9-10 kwietnia 2016 roku. Za samochód w podstawowej wersji Active trzeba zapłacić 119 900 zł. W tej cenie otrzymujemy dosyć bogate wyposażenie, samochód posiada m.in. dwustrefową klimatyzację, czujniki deszczu i zmierzchu, 7-calowy ekran dotykowy oraz pakiet systemów bezpieczeństwa. Za te kwotę dostajemy także oryginalnie wyglądający samochód, który jest cichy, niewiele pali i doskonale sprawdza się w miejskiej dżungli.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Autor Małgorzata Kozikowska
Małgorzata Kozikowska

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Skrót artykułu